REKLAMA
WAŻNE

Rzeź restauracji. Zyskały tylko wielkie sieci

2022-01-24 06:57
publikacja
2022-01-24 06:57
Rzeź restauracji. Zyskały tylko wielkie sieci
Rzeź restauracji. Zyskały tylko wielkie sieci
fot. Filip Radwański / / FORUM

Mało który sektor oberwał tak mocno. Pandemia cofnęła gastronomię pod względem liczby lokali do 2009 r., zaś jeśli chodzi o wartość rynku – do 2016 r. Nic nie wskazuje, by sytuacja miała się poprawiać - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

"W dwa lata pandemii gastronomia zaliczyła gigantyczny spadek, tak sprzedaży, jak i liczby lokali" – wynika z raportu firmy GfK, który „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza. Jak pisze gazeta, firma nie publikowała go przed rokiem, teraz podaje, że w 2021 r. wartość rynku spadła do 28,5 mld zł, czyli o ponad 22 proc. w stosunku do 2019 r. Przez te dwa lata liczba lokali z kolei skurczyła się o niemal 10 tys., do 63 tys.

"Pandemia zastopowała, a nawet cofnęła rozwój branży" – mówi, cytowany przez "Rz" Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia. "W 2021 r. zamkniętych zostało 17 proc. lokali gastronomicznych w porównaniu z liczbą z 2019 r. Pod względem liczby obiektów pandemia cofnęła rynek do 2009 r. Z kolei w kwestii obrotów mamy do czynienia z powrotem do sytuacji z 2016 r. To znaczący regres, który trudno będzie nadrobić" – dodaje.

GfK zauważa, że są sektory rynku, które rosną. 15 największych sieci w tym okresie o 5 proc. zwiększyło liczbę lokali w porównaniu z 2019 r. "Stało się tak, mimo że miesiącami mogły sprzedawać wyłącznie w formule na wynos lub z dostawą do klienta w domu. W efekcie, jak wynika z raportu w 2021 r., 59 proc. obiektów gastronomicznych oferowało posiłki poza lokalem, co oznacza wzrost aż o 15 pkt proc. w porównaniu z pandemicznym 2020 r." - czytamy w "Rz". (PAP)

aop/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Komentarze (19)

dodaj komentarz
antek10
PIS to jak plaga egipska. Ma za cel wyniszczenie klasy średniej. A za tym idzie zubożenie całego społeczeństwa bo to polityka bardzo krótkowzroczna. Dziwie sie że tacy ludzie jak Kukiz ich popierają.
proton12
uszczelniali regulowali doprowadzili do ruiny ... niestety gastronomi to nie pierwsza branża upadająca nie można bezkarnie ingerować w gospodarkę ekonomia nie przewiduje w perspektywie pustych haseł propagandy ... uszczelnianie, podnoszenie płacy minimalne, podłączanie kas do us wymogi sprawozdawczoksiegowe,wzrost vat na ośmiorniczki uszczelniali regulowali doprowadzili do ruiny ... niestety gastronomi to nie pierwsza branża upadająca nie można bezkarnie ingerować w gospodarkę ekonomia nie przewiduje w perspektywie pustych haseł propagandy ... uszczelnianie, podnoszenie płacy minimalne, podłączanie kas do us wymogi sprawozdawczoksiegowe,wzrost vat na ośmiorniczki .....energia inflacja...
jogibeznogi
Gastronomia to najtrudniejsza część przetwórstwa rolno- spożywczego .

Klientowi kit można wcisnąć tylko raz więcej nie przyjdzie .

Ten kto liczy na prowadzenie restauracji w wynajmowanym lokalu ten na siebie z miejsca wydaje wyrok . Wynajem lokalu pod coś takiego to znaczna pozycja w rachunku zysków i strat .
Gastronomia to najtrudniejsza część przetwórstwa rolno- spożywczego .

Klientowi kit można wcisnąć tylko raz więcej nie przyjdzie .

Ten kto liczy na prowadzenie restauracji w wynajmowanym lokalu ten na siebie z miejsca wydaje wyrok . Wynajem lokalu pod coś takiego to znaczna pozycja w rachunku zysków i strat . Lokal potrafi więcej kosztować niż rachunki licznikowe .

Cena żywności jako surowca to minimalna pozycja . Głupi przykład z ostatnich dni 1 kg schabu 8,99 zł , marchew 0,6 zł za 1 kg , ziemniaki 0,7 zł za 1 kg buraki ćwikłowe 0,8 zł za 1 kg ,

Ceny z rynku hurtowego Bronisze na innych hurtowych rynkach spożywczych jest podobnie

Więc zrobienie drugiego dania za 20 zł dla osoby to się da z przebitką x 2 bo koszt wychodzi 7 zł surowce plus robota kucharza to się w 10 zł zamknie a kucharz jak robi to nie jedno danie na raz tylko kilka jednocześnie

A jak wygląda większosć restauracji pokazują kuchenne rewolucje jaki syf kiła i mogiła panują w lokalach gdzie cżłowiekowi jeść sie odechciewa jak taki syf widzi

W Zakopanem jak byłem to prawie wszystkie lokale w rękach właścicieli mało kto tam wynajmuje lokale tylko robi na swoim i ceny są do przyjęcia . W Kołobrzegu czy Grzybowie to samo ale Warszawa to już totalny odot tam ceny to mózg się lasuje a człowiek i tak głodny wychodzi

proton12
kucharz pracuje za minimum 50pln na godzinę plus podatki zust jak wyliczyłeś 10 złotych ?
dwóch pracowników szef pomocnik z podatkami 100pln /h jak sprzedasz 5/6posiłków za 20pn na godzine to dokładasz do biznesu ...200-300pln na godzine w zalezności od czynszy energii innych
antek10 odpowiada proton12
I tu widzisz jak polska gospodarka straciła konkurencyjnosc. 100pln to 25 dolcow. Za tyle hinduski informatyk robi a w polsce kucharz tyle chce zarabiać za mieszanie w garze. :-)
jogibeznogi odpowiada proton12
Za 50 zł na godzinę to rehabliltant pracuje w przychodni lub szpitalu doprowadzając ludzi do sprawności po dyplomie wyższej uczelni a nie kucharz nie znam ani jednego kucharza co dostałby więcej niż 25 zł na godzinę chyba , że szef kuchni ale w trzygwiazdkowej restauracji michelin a nie u prywaciarza .

Byłem w zeszłym
Za 50 zł na godzinę to rehabliltant pracuje w przychodni lub szpitalu doprowadzając ludzi do sprawności po dyplomie wyższej uczelni a nie kucharz nie znam ani jednego kucharza co dostałby więcej niż 25 zł na godzinę chyba , że szef kuchni ale w trzygwiazdkowej restauracji michelin a nie u prywaciarza .

Byłem w zeszłym roku w Grzybowie nad morzem ościenna gmina Kołobrzegu 2 tygodnie jadłem obiady w 7 lokalach tylko w jednym zapłaciłem za obiad 37 za dorsza z kartoflami i surówką oraz herbatą a jak nie jadłem ryb to obiad za 26-30 zł

Więc pisanie , że się nie da zarobić przy cenie dania 25 -30 zł to hipokryzja level hard

Da się zarobić tylko trzeba robić dużo i tanio 6 dań na godzinę to jest żadna wydajność jak chcesz mieć wydajność pracy to robisz kartę góra z 7 dań głównych i drugie tyle przystawek i tego się trzymasz , nie musisz robić wielkich zapasów produktów by mieć z czego robić dania bo zawsze masz świeżą bazę jak robisz ciągle to samo . a jak robisz to samo to sobie przygotowujesz wcześniej np surówki czy przystawki zimne tego nie robisz jak klient zamówi tylko zawsze przed czasem .

Jak byłem w restauracji ucho słonia w Grzybowie to tam po 50 osób non stop przy stołach i tylko 1 kelnerka i 2 kucharzy . Najwyższa cena dania głównego 32 zł więc pisanie , że na wypłaty i ZUS nie zarobisz to zamknij interes jak nie umiesz nim zarządzać

votab25990
Więcej lockdownow, polscy przedsiębiorcy wytrzymają
hal9ooo
Browar za 16PLN (3PLN), zupa 20PLN (4PLN), g.danie ~45PLN (15PLN) na starówce ...nie dziwie się, ze upadają. Podwyżki to nie droga do sukcesu restauracji. W nawiasach ceny "produkcji" wg znajomego który jest w temacie.
janoz_lobolotorant
zdajesz sobie sprawę ile kosztuje wynajem lokalu na starówce?
szprotkafinansjery
I jeszcze mnóstwo kasy z tarcz z ostatnich dwóch lat :D Niech sprzedają więcej piwa po 20-30 zł za litr :D

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki