Wskazując na obecne spory między opozycją a koalicją rządzącą, Lisicki zauważa, że Polska przypomina mu tę z XVIII wieku, kiedy prywatne ambicje przywódców, interes klik i partyjek stawały się często ważniejsze, niż racja stanu.
Zdaniem komentatora "Rzeczpospolitej" dzisiejszy nihilizm państwowy sprawia, że każdy pomysł braci Kaczyńskich - choćby dotyczył spraw elementarnych jak bezpieczeństwo czy obrona niepodległości - jest traktowany jako z zasady absurdalny i szkodliwy, a choćba najgłupsza krytyka zewnętrzna uznawana jest za słuszną.
Część opozycji - pisze Lisicki - zachowuje się tak, jakby rządzący politycy byli przedstawicielami okupantów, od których ma Polskę wyzwolić... lecz kto? - pyta komentator - Unia Europejska? Zachodni dziennikarze? Bo wyborcy jakoś się do tego nie kwapią.
Lisicki nie oszczędza też koalicjantów PiS, zarzucając im cyniczną grę i podstawianie nogi własnemu rządowi, kiedy tylko się da.
iar za Rzepa/trela/ab
Źródło:IAR




























































