REKLAMA

Rzecznik rządu ostrzega przed jesiennym lockdownem, jeśli określona liczba Polaków się nie zaszczepi

2021-07-16 06:02
publikacja
2021-07-16 06:02
Dodaj Bankier.pl w Google

W pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19 w Polsce jest ponad 15,7 mln osób. Dostarczono dotąd blisko 41 mln dawek. Rzecznik rządu Piotr Müller przestrzegł w czwartej, że jeśli określona liczba osób się nie zaszczepi, to grozi Polsce jesienią częściowy lockdown.

Rzecznik rządu ostrzega przed jesiennym lockdownem, jeśli określona liczba Polaków się nie zaszczepi
Rzecznik rządu ostrzega przed jesiennym lockdownem, jeśli określona liczba Polaków się nie zaszczepi
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

W Polsce od końca grudnia, gdy rozpoczęto szczepienia przeciw COVID-19, wykonano 32,1 mln szczepień. W pełni zaszczepionych, czyli preparatem J&J lub dwiema dawkami innych, dopuszczonych w UE szczepionek, jest 15 700 212 osób. Dzienna liczba szczepień wyniosła 278 599.

W czwartek rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że jeżeli określona liczba osób się nie zaszczepi, to jesienią grozi w Polsce wprowadzenie częściowego lockdownu. Możliwe jest też, że część służby zdrowia może być niewydolna – dodał. Pytany o to, jak zachęcać ludzi do szczepienia się przeciwko COVID-19 i czy może warto spróbować przymusu, Müller odparł, że rząd nastawiony jest głównie na rozwiązania pokazujące zalety szczepień.

W rozmowie padło też pytanie, co można zrobić z nadwyżkami szczepionek. Odparł, że można je odsprzedać innym krajom, "w szczególności Partnerstwa Wschodniego, Bałkanów Zachodnich. Mamy już stosowne porozumienia w tym zakresie i te nadwyżki, które będziemy mieli, będziemy w ten sposób przekazywać" – odparł rzecznik rządu.

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował w czwartek, że ok. 52-53 tys. osób od czerwca nie stawiło się po drugą dawkę szczepionki przeciwko COVID-19.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem Andrusiewicza część osób zdaje się wypierać ze świadomości, że mamy epidemię.

"Pamiętajmy, że teraz szczepienia są realizowane w minimalnych odstępach czasowych, więc możliwość zaszczepienia się później nadal istnieje" – zastrzegł.

Przypomniał, że konsultanci Narodowego Funduszu Zdrowia dzwonią do niezaszczepionych i zachęcają ich do szczepień.

"Część osób wyraża wolę zaszczepienia i mówi, że ma problem z zapisaniem się, brak im czasu i to wyjście naprzeciw przez konsultantów infolinii NFZ rozwiązuje te problemy" – ocenił Andrusiewicz.

Do Polski dostarczono w czwartek 160 tys. dawek szczepionki AstraZeneca. W tym tygodniu, w poniedziałek, dotarło 1,5 mln dawek szczepionki firmy Pfizer/BioNTech.

Polscy pacjenci otrzymują szczepionkę przeciw COVID-19 jednej z czterech firm. Tylko szczepionka Jannsen (Johnson & Johnson) jest jednodawkowa. Pozostałe wymagają powtórzenia dawki. Preparatami firm Moderna, AstraZeneca i Jannsen szczepione są osoby od 18. roku życia. Od 7 czerwca preparatem firmy Pfizer/BioNTech, obok osób pełnoletnich i w wieku 16-18 lat, mogą być szczepione także dzieci w wieku 12-15 lat.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

szz/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
samsza
93 nowych zakażeń. Niedzielski: zakażają się głównie młodsi i niezaszczepieni.
A ilość zajętych łóżek kovidowych w szpitalach spada.
I tak to dalej będzie...
Rząd prawdę mówi, nie jest istotne obciążenie systemu zdrowia, śmierci;
lockdown będzie z nie wyrobienia normy szczepień.
iwonka50
Młodzi się zakażają ale NIE UMIERAJĄ. Tylko nabywają najzdrowszą naturalną odporność.
samsza odpowiada iwonka50
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-07-15/nieszczepieni-ozdrowiency-sa-odporni-na-delte-po-roku-istnieje-dobra-odpowiedz-przeciwcial/
henk54
Widocznie polska gospodarka jeszcze została za mało zniszczona, więc Niemcy każą im wprowadzić kolejny lockdown żeby zaorać to, co jeszcze zostało. Mamy być neokolonią.
nostsherlock
No i oczywiście o kolejnej fali dowiadujemy się od rzecznika, bo premier pinokio nie ma na tyle przyzwoitości, żeby powiedzieć publicznie co ma w planach.
kryzysio
Jest zajęty ubieraniem koszulek, cokolwiek to znaczy.
samsza
Mamy pewne 40% wszystkich, którym wirus nic nie robi (15 mln z 38 mln).
Mamy 15,7 mln z których 10 mln nie będzie chorować (i są to większości osoby nie z tej pierwszej grupy).
Mamy ozdrowieńców poprzednich fal, którzy wg. obserwacji Szwedów są bezpieczni, podobno ich jest 3-4x przypadków zachorowań (2,8 mln) czyli ok 10 mln
Mamy pewne 40% wszystkich, którym wirus nic nie robi (15 mln z 38 mln).
Mamy 15,7 mln z których 10 mln nie będzie chorować (i są to większości osoby nie z tej pierwszej grupy).
Mamy ozdrowieńców poprzednich fal, którzy wg. obserwacji Szwedów są bezpieczni, podobno ich jest 3-4x przypadków zachorowań (2,8 mln) czyli ok 10 mln
Pozostaje jakaś grupka, która nie załapała się do żadnych powyższych grup, przykładając do nich oficjalną śmiertelność to rzezi nie będzie. Mogą oni stosować skuteczny i bezpieczny DDM :)
wprowadzać dla nich lockdown (?), cóż któż bogatemu zabroni...
kenn
Dlatego ludzie teraz powinni zrozumieć, że szczepienia i wirus to pic na wodę. Chodzi o coś DUŻO więcej - ale w nikogo interesie nie jest o tym informowanie, przeciwnie: chodzi o dezinformowanie.

https://www.youtube.com/watch?v=qcZg_31VTWU
jpelerj
Ale foliarze to głównie elektorat PIS. To niech w końcu /pis do nich trafi ze swoim przekazem.
qart
Tak skrajnie naiwne lemingi łykające wszystko bezmyślnie to elektorat PO, Hołownii i lewicy.

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki