REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rzecznik Finansowy ostrzega: z PPK mogą masowo występować osoby o niskich zarobkach

2018-03-16 08:38
publikacja
2018-03-16 08:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Rzecznik Finansowy, w opinii do ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych, ostrzega, że z PPK mogą masowo występować osoby o niskich zarobkach, gdyż proponowane zachęty nie są dla nich atrakcyjne.

fot. Michal Gmitruk / / FORUM

"Proponowany mechanizm automatycznego uczestnictwa pracowników w PPK z możliwością nieprzystąpienia do niego na wniosek pracownika ma, jak wynika z uzasadnienia, uczynić ten system powszechnym. Należy liczyć się jednak z masowym wykorzystaniem opcji wystąpienia z PPK przez obligatoryjnie zapisanych uczestników o niskim wynagrodzeniu. Dla tych osób przewidywane w projekcie zachęty do oszczędzania tj. składka powitalna i dopłaty roczne nie będą na tyle atrakcyjne, aby podejmować decyzję o zmniejszeniu bieżącego dochodu do dyspozycji o ok.2,8 proc." - napisano w opinii.

RF uważa, ze sztywna konstrukcja składek określanych wyłącznie w kategoriach procentowych może powodować, że aktywnymi uczestnikami, to jest tymi którzy nie wycofają się z oszczędzania po ich automatycznym zapisaniu, będą głównie osoby o relatywnie wysokich dochodach dla których uzyskanie od pracodawcy składki w wysokości Od 1,5 proc. do 4 proc. będzie atrakcyjne, mimo konieczności sfinansowania własnej składki.

Wakacje na giełdzie

"W przypadku osób zarabiających minimalne wynagrodzenie lub nieco wyższe, program PPK nie będzie stanowił atrakcyjnego programu oszczędzania na dodatkową emeryturę. Ewentualna przyszła emerytura o kilkadziesiąt złotych wyższa w dalekiej przyszłości nie zrównoważy ubytku bieżących i tak już niskich i niezbędnych do codziennego życia dochodów" - napisał rzecznik.

Rzecznik uważa, że nie można uznać rozwiązań proponowanych w projekcie za element systemu emerytalnego, który będzie wpływał na podwyższenie przyszłych emerytur w kontekście zapobiegania ubóstwu.

"Można uznać, że proponowane w projekcie ustawy rozwiązania promują bogatych, tych którzy i tak mają z czego oszczędzać. Systemy emerytalne w swoim założeniu mają chronić przed ubóstwem i dlatego prawie wszędzie wpisane są w nich elementy redystrybucji na rzecz biedniejszych. Zobowiązanie pracodawców do uczestniczenia w tworzeniu oszczędności osób bogatych jest trochę dziwne, bowiem pracodawca wyraził już wcześniej swoje uznanie dla pracownika, dając mu bardzo wysokie wynagrodzenie" - napisał Rzecznik.

"Nie ma żadnego uzasadnienia społecznego dla uzupełniana oszczędności osób zarabiających ponad określoną granicę, np. 2-krotność przeciętnego wynagrodzenia (a nawet mniej), których własna składka jest i tak wysoka, a ponadto wspomożona (nawet podwojona) przez zatrudniającego. Właśnie ta kwota przeznaczona na dopłaty roczne mogłaby być inaczej dzielona, degresywna wraz ze wzrostem wynagrodzenia. Stałaby się wówczas elementem redystrybucji na rzecz osób z przyszłymi niskimi emeryturami" - napisano w opinii.

W lutym rząd przedstawił program Pracowniczych Planów Kapitałowych, które według założeń wejdą w życie od początku 2019 r. i obejmą ponad 11 mln osób. Jak wynika z ustawy, łączne wpływy oszczędności na rynek kapitałowy z tytułu PPK szacowane są na 6 mld zł w 2019 roku, 12 mld zł rok później i 15 mld zł rocznie w kolejnych latach, przy założeniu minimalnej składki na poziomie 3,5 proc. wynagrodzenia. (PAP Biznes)

map/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: PPK - Pracownicze Plany Kapitałowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki