Rząd szykuje kolejny cios w smog

2019-07-19 11:15
publikacja
2019-07-19 11:15
fot. Slawomir Olzacki / FORUM

Dwa ministerstwa pracują nad projektem uszczelnienia szarej strefy obrotu zużytymi olejami. Teraz są one na potęgę nielegalnie wykorzystywane do ogrzewania, co powoduje emisję trujących związków do powietrza. Dotarliśmy do projektowanych zmian. Czy projekt ma szanse na realizację?

O uszczelnienie systemu zagospodarowania zużytych olejów apelowano od dawna. Dane z różnych urzędów pokazują, że w Polsce działa spora szara strefa obrotu niebezpiecznymi odpadami. Budżet traci na tym rocznie setki milionów złotych potencjalnych wpływów z akcyzy i podatków. Oliwy do ognia dodały prowadzone w miastach kontrole smogowe. Okazało się, że zamiast być utylizowane oleje odpadowe są wykorzystywane do spalania w prymitywnych kotłach, co potęguje smog. W trakcje spalania wydziela się potężna ilość rakotwórczych trucizn: metali ciężkich, benzopirenów, dioksyn i furanów. To stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia Polaków.

Oleje odpadowe powstające ze zużywania smarów spalają nielegalnie nie tylko warsztaty samochodowe, ale też mieszkańcy czy firmy. W Warszawie takim trującym olejem ogrzewał się... ośrodek sportowy. Zużyty olej silnikowy jest niebezpiecznym odpadem i powinien być utylizowany tylko w dostosowanych instalacjach przemysłowych. W Unii Europejskiej regeneracją olejów odpadowych zajmuje się 28 zakładów, w Polsce specjalizuje się w tym Rafineria Jedlicze.

Dodatkowa opłata dla kupujących

Za projekt zmiany prawa wzięły się dwa resorty: Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwo Finansów. Likwidację lub przynajmniej maksymalne ograniczenie szarej strefy ma przynieść połączenie dwóch rozwiązań sprawdzonych w obrocie paliwami oraz gospodarce zużytymi bateriami i akumulatorami. Portal WysokieNapiecie.pl dotarł do wstępnego projektu o zmianie ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej oraz niektórych innych ustaw.

Proponuje się wprowadzenie opłaty depozytowej, co odczuje każdy kupujący lub wymieniający oleje smarowe w aucie czy w maszynach przemysłowych. Za zapłacenie opłaty zostanie odpowiedni kwitek. Opłata zostałaby zwrócona po oddaniu odpadu, nie będzie pobierana w przypadku równoczesnego zwrotu odpowiedniej ilości zużytego oleju odpadowego. Ile wyniesie? To ma określić w rozporządzeniu minister finansów. Proponowane stawki to 4,5 zł za litr, co maksymalnie może wzrosnąć do 10 zł za litr.

Kto zostałby objęty systemem? Jaki będą kary za nieprzekazywanie olejów odpadowych do odpowiedniej instalacji prowadzącej recykling? Kiedy przepisy mają szanse wejść w życie? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska

Źródło:
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Wielka Lechia w 2019 zorientowała, że obywatele palą zużytymi olejami. A co więcej, że ich spalanie emituje do wielkolechickiej atmosfery metale ciężkie, benzopireny, dioksyny i furany. Cóż za spostrzegawczość!
slawko9999
typowe polaczki. pala czym sie da. narod idiotow przynajmniej q 90%.
Tylko kary i oplaty.
35 na 50 najbardziej zatrytych miast w europie lezy w pl.
1984
Powołujesz sie na stare dane które niewiele mówią. Od 2016r gdy dokonano ostatniego oficjalnego porównania czystości powietrza w Europie wiele się zmieniło. Do tego stopnia, że eurodeputowana Sylvia Limmer niedawno zadała pytanie do komisji: "Jak mierzy sie śmiertelność z powodu smogu podawaną w raportach? Czy Powołujesz sie na stare dane które niewiele mówią. Od 2016r gdy dokonano ostatniego oficjalnego porównania czystości powietrza w Europie wiele się zmieniło. Do tego stopnia, że eurodeputowana Sylvia Limmer niedawno zadała pytanie do komisji: "Jak mierzy sie śmiertelność z powodu smogu podawaną w raportach? Czy nie jest to polityczna propaganda?"

Dlaczego Niemka pyta o takie rzeczy? Ano dlatego, że to państwo powoli wysuwa sie na czołówkę najbardziej zanieczyszczonych. Ale co ja ci będę pisał. Najpóźniej na początku listopada pojawi się kolejne porównanie za 2017r i sam zobaczysz.
jes
A na pewno skończy się jakimś dodatkowym podatkiem. Przepraszam, teraz to się nazywa danina.
trooper
Co za bezmózgi starymi olejami palą???? Ludzie, trujecie siebie i nas wszystkich!!
pomorzaninm
mam w rodzinie cioteczke to plastikowymi butelkami pali w piecu by ogrzewac wode ... i na nic moje apele czy rozmowy jak odwiedzialem... brak słów rece opadaja...poziom intelektualny ze sredniowiecza niestety . takich ludzi nic nie przekona oprocz karania !!!
1984 odpowiada pomorzaninm
Sami siebie karają. Węglowodory aromatyczne (PET, styropian) badzo trudno spalić bez wydzielania dużej ilosci sadzy. Ta czopuje kocioł obniżając jego sprawność oraz zatyka komin. Trzeba często czyścić, a zimą idzie więcej węgla niż powinno. A jak jeszcze w ramach oszczędności spali PVC lub gumę kociołek szlag Sami siebie karają. Węglowodory aromatyczne (PET, styropian) badzo trudno spalić bez wydzielania dużej ilosci sadzy. Ta czopuje kocioł obniżając jego sprawność oraz zatyka komin. Trzeba często czyścić, a zimą idzie więcej węgla niż powinno. A jak jeszcze w ramach oszczędności spali PVC lub gumę kociołek szlag trafi kilka lat przed terminem. Suma sumarum prawidłowo spalany węgiel wychodzi 2x taniej ale kto bogatemu zabroni?
pomorzaninm odpowiada 1984
i juz piec im wybuchl raz i musieli wymieniac a oprocz tego urodzilo sie dziecko z wada genetyczną ... ale palą dalej tym co palili .."bo taniej i co Ty pierd..." odpowiadaja
jes
Najlepszy efekt jak ten olej połączy się z zużytymi pieluchami. Na wsiach nikt nie wyrzuca pieluch, wszyscy palą w piecu albo koło domu. W sobotę wieś pachnie palonymi pampersami - taki urok polskiej wsi.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki