Rząd przyjął przepisy dotyczące ochrony powietrza

Badania zanieczyszczeń powietrza mają być jednolite dla całego kraju, a co za tym idzie bardziej miarodajne - taki rezultat powinny przynieść rozwiązania, którymi we wtorek zajął się rząd. Celem nowelizacji jest podniesienie jakości badań powietrza atmosferycznego.

(fot. Agencja Wschód / FORUM)

Jak poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu, Rada Ministrów przyjęła projekt noweli ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska oraz ustawy Prawo ochrony środowiska, przedłożony przez ministra środowiska.

"Celem przeprowadzonej nowelizacji przepisów ustawowych jest podniesienie jakości badań powietrza atmosferycznego, a także wzmocnienie systemu oceny wpływu zanieczyszczeń na środowisko i zdrowie ludzi. Chodzi o podejmowanie skutecznych działań naprawczych i usprawniających zarządzanie jakością powietrza" - czytamy w komunikacie CIR.

Rezultatem wprowadzanych zmian będzie bezpłatny i powszechny dostęp obywateli do jednolitej i spójnej informacji na temat rozkładu stężeń zanieczyszczeń powietrza w poszczególnych województwach, w tym prognoz jakości powietrza. Informacje na ten temat będą zamieszczane na stronach: Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska i wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska.

Projektowane zmiany rozszerzą też kompetencje i zadania działającego przy Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska - Krajowego Laboratorium Referencyjnego i Wzorcującego (KLRiW). Nadzoruje ono jakość badań powietrza atmosferycznego, wykonywanych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska (PMŚ).

"Nowe przepisy pozwolą objąć nadzorem KLRiW nie tylko laboratoria wojewódzkich inspektoratów, ale także inne podmioty wykonujące pomiary jakości powietrza w ramach PMŚ, np. zakłady przemysłowe, fundacje, instytuty naukowo-badawcze i samorządy. Po zmianach KLRiW będzie także odpowiedzialne za koordynację w Polsce unijnych programów zapewnienia jakości powietrza, organizowanych przez Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej oraz za koordynację właściwego stosowania metod referencyjnych i wykazywania równoważności metod niereferencyjnych" - napisano.

Ponadto, Krajowe Laboratorium Referencyjne i Wzorcujące przynajmniej raz na 3 lata ma uczestniczyć w unijnych programach zapewnienia jakości powietrza. Pozwoli to na zapewnienie odpowiedniej jakości badań powietrza atmosferycznego, wykonywanych w ramach PMŚ i przekazywanie rzetelnej informacji o aktualnym stanie jakości powietrza w Polsce. Znowelizowane przepisy zapewnią też udział KLRiW w pracach nad unijnymi programami jakości powietrza w ramach Europejskiej Sieci Krajowych Laboratoriów Referencyjnych w zakresie powietrza atmosferycznego - AQUILA, która ma zapewnić spójną politykę jakości w sieciach monitoringu powietrza w Unii Europejskiej.

Wprowadzono także rozwiązania służące usystematyzowaniu procesu modelowania matematycznego stężeń zanieczyszczeń powietrza na poziomie krajowym, wykorzystywanego w procesie rocznych ocen jakości powietrza.

Przyjęto, że zadaniem Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie będzie modelowanie matematyczne stężeń zanieczyszczeń w powietrzu i zapewnienie informacji o ich rozkładzie przestrzennym w kraju, głównie na potrzeby rocznych ocen i prognoz jakości powietrza.

Wyniki modelowania Instytut Ochrony Środowiska będzie przekazywał ministrowi środowiska i Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska. Oznacza to ścisłą współpracę Instytutu Ochrony Środowiska z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska, który na bieżąco będzie weryfikował i uzupełniał dane zawarte w bazie emisyjnej oraz analizował wyniki modelowania. Modelowanie po raz pierwszy zostanie przeprowadzone w 2019 r.

W komunikacie podkreślono, że w większości krajów Unii Europejskiej zadanie to realizuje jedna instytucja pełniąca rolę krajowej agencji ochrony środowiska lub instytut branżowy, który zajmuje się badaniami nad systemami ocen jakości powietrza.

Nowe regulacje zawarte w ustawie Prawo ochrony środowiska mają obowiązywać po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Natomiast zmiany w ustawie o Inspekcji Ochrony Środowiska mają wejść w życie z dniem następującym po dacie ich ogłoszenia, z wyjątkiem przepisów dotyczących badań powietrza atmosferycznego wykonywanych na podstawie umów zawieranych między wojewódzkimi inspektoratami ochrony środowiska a akredytowanymi laboratoriami, które wejdą w życie po 90 dniach od dnia wejścia w życie przyjmowanej ustawy.

W komunikacie zaznaczono, że do polskiego prawa wdrożono przepisy unijne dotyczące metod referencyjnych, zatwierdzania danych i lokalizacji punktów pomiarowych do oceny jakości powietrza.

Badanie: powietrze wewnątrz o ok. 50 proc. lepsze niż na zewnątrz

W czasie epizodów smogowych powietrze w zamkniętych pomieszczeniach jest na ogół średnio o 50 proc. lepsze niż na zewnątrz - wynika z badań, opublikowanych we wtorek przez Krakowski Alarm Smogowy i Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie.

Przeprowadzona analiza wskazuje, że stężenia pyłów wewnątrz budynków są niższe, choć i tak pozostają na wysokim poziomie.

Dane zbierano w 11 lokalizacjach w Krakowie i w okolicach. W każdej lokalizacji pomiary trwały od 4 do 14 dni.

Na podstawie przeprowadzonych pomiarów stwierdzić można, że stężenia pyłu zawieszonego wewnątrz budynków, pochodzące z przedostawania się pyłu z zewnątrz, są średnio o 50 proc. niższe aniżeli stężenia na zewnątrz. Wartość redukcji stężeń zależy bardzo silnie od kondycji budynku oraz rodzaju wentylacji - napisali w raporcie dr inż. Jakub Bartyzel i inż. Katarzyna Smoleń z AGH.

W budynkach, w których korzysta się z kominków - dowodzą autorzy badania - stężenia zanieczyszczeń wewnątrz pomieszczeń bywają wyższe niż na otwartej przestrzeni.

"Nasze badania pokazują, jak fatalnym powietrzem oddychamy. Jest tak źle, że nawet zamknięcie się w domach nie jest w stanie zapewnić dostępu do czystego powietrza" - powiedziała na konferencji prasowej we wtorek Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego i podkreśliła, że poziomy rejestrowane podczas badań wewnątrz pomieszczeń w wielu krajach Europy wystarczyłyby do ogłoszenia alarmu smogowego.

Inna przedstawicielka Krakowskiego Alarmu Smogowego, Ewa Lutomska, zaznaczyła, że - Polski Alarm Smogowy po raz kolejny zaapelował do ministra środowiska, by progi alarmowania o smogu sprowadzić do poziomu podobnego w innych państwach europejskich.

"Dziś progi alarmowania są na bardzo wysokim poziomie. Takie ich wyznaczenie pozwala unikać ogłaszania alarmu i nic nie robić wtedy, kiedy działania są najbardziej potrzebne" - powiedziała Lutomska i oceniła, że informacja o wysokim zanieczyszczeniu powietrza powinna być też podawana w serwisach pogodowych w mediach publicznych.

Autorzy badania zaznaczają, że poziom alarmowy dla pyłu zawieszonego PM10 jest w Polsce dwukrotnie wyższy niż na Słowacji, trzykrotnie wyższy niż na Węgrzech i w Czechach i czterokrotnie wyższy niż we Francji (w Polsce to 300 mikrogramów na m sześc., we Francji - 80 mikrogramów na m sześc.).

autor: Aneta Oksiut, Beata Kołodziej

edytor: Anna Mackiewicz

aop/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 jendreka

Walka papierową. Jak powiedziała p. Premier i reszta.... Polska węglem stoi i nic go nie zastąpi.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 19 tw-balbina

CAŁA POLSKA UMIERA ZA WUNGIEL

! Odpowiedz
6 5 lelo1949

Popieram

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz