REKLAMA

Rosjanie walczą z Chińczykami o afrykańskie złoto

2020-10-23 09:28
publikacja
2020-10-23 09:28
Cardinal Resources

Rosyjski Nordgold i chiński Shandong Gold walczą o kontrolę nad australijską spółką wydobywczą Cardinal Resources, posiadającą prawa do eksploatacji złóż złota w Ghanie - podaje portal mining.com.

Nordgold jest obecnie największym akcjonariuszem Cardinal Resources - ma 28 proc. akcji. Shandong Gold posiada niespełna 12 proc. Strony od ponad pół roku starają się przejąć kontrolę nad australijską spółką, składając coraz wyższe oferty wykupu.

W środę Rosjanie wyrównali chińską propozycję, oferując 1 dolara australijskiego za akcję Cardinal Resources. Jeszcze pół roku temu byli gotowi zapłacić raptem połowę tej kwoty. Aktualna oferta przekłada się na wycenę spółki bliską 400 mln dol.

Czy licytacja będzie trwała? Składając ostatnią ofertę, Chińczycy zapewnili, że jeżeli konkurencja nie zaproponuje wyższej kwoty, 1 dolar australijski za akcję jest ofertą ostateczną.

Cardinal Resources już zwrócił się do inwestorów zza Muru z pytaniem, czy uważają ofertę Rosjan za "wyższą ofertę". "Opierając się na radzie Shandong Gold, Cardinal rozumie, że zwiększona oferta Nordgold może być konkurencyjną ofertą, ponieważ stanowi ona wyższą ofertę niż jakakolwiek konkurencyjna oferta, która istniała w dniu ogłoszenia Shandong Gold 19 października. Jeśli ta interpretacja jest prawidłowa, Shandong Gold mógłby zwiększyć swoją ofertę, gdyby zdecydował się to zrobić" - pisze australijska spółka w komunikacie. Rosjanie mają inną interpretację i uważają, że Chińczycy nie mogą już podwyższyć ceny.

Władze Cardinal Resources rekomendują zaakceptowanie chińskie oferty.

Australijska spółka rozwija projekt wydobywczy Namdini w Ghanie. Badania wskazują, że w ciągu 15 lat uda się z niego wyprodukować 4,2 mln uncji złota. Przez pierwsze trza lata wydobycie może sięgnąć 1,1 mln uncji.

MKa

Źródło:
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
demeryt_69
Krauze by wiedział co robić - ma sporo doświadczenia w szukaniu 'czarnego złota' :)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
carlito1
Oni walczą o złoto, a eu z wiatrakami.... Hahaha
macierz
Marsz po złoto, już chyba nikogo nie dziwi.
Nowy złoty standard: uporządkowany czy chaotyczny?

Przed 1914 r. Światowy system monetarny był oparty na klasycznym standardzie złota. Jednak w ciągu ostatniego stulecia systemy monetarne zmieniają się średnio co 30–40 lat.

Rzeczywiście, 31 lat po zakończeniu
Marsz po złoto, już chyba nikogo nie dziwi.
Nowy złoty standard: uporządkowany czy chaotyczny?

Przed 1914 r. Światowy system monetarny był oparty na klasycznym standardzie złota. Jednak w ciągu ostatniego stulecia systemy monetarne zmieniają się średnio co 30–40 lat.

Rzeczywiście, 31 lat po zakończeniu klasycznego standardu złota, w 1945 roku, w Bretton Woods pojawił się nowy system monetarny. Dolar został oficjalnie uznany za wiodącą walutę rezerwową na świecie - pozycję tę utrzymuje do dziś.

W ramach tego systemu dolar był powiązany ze złotem po cenie 35 dolarów za uncję. Ale 25 lat później, w 1971 roku, Nixon zakończył bezpośrednią wymienialność dolara na złoto. Po raz pierwszy system monetarny nie miał oparcia w złocie.

Obecnie istniejący system monetarny ma prawie 50 lat, więc świat jest od dawna spóźniony na nowy system monetarny. Wiodącą rolę powinno ponownie odgrywać złoto. Może to być jedyny atut, który może zakotwiczyć międzynarodowy system walutowy w tych niespokojnych czasach. Ale cena złota będzie dużo, dużo wyższa.

Od lat pisałem i wypowiadałem się publicznie o perspektywach nowego standardu złota. Moje przekonania tylko się wzmocniły od czasu koronawirusa i wywołanego przez niego chaosu pieniężnego.

Moja analiza jest prosta…

Międzynarodowe dane monetarne mają wybór. Mogą ponownie wprowadzić złoto do systemu monetarnego na zasadzie ścisłej lub luźnej (takiej jak „cena referencyjna” przy podejmowaniu decyzji dotyczących polityki pieniężnej).

Można to zrobić w wyniku nowej konferencji monetarnej a la Bretton Woods. Mógłby to być zorganizowany przez jakąś zwołującą potęgę, prawdopodobnie Stany Zjednoczone współpracujące z Chinami (co może wydawać się obecnie mało prawdopodobne, ale nie tak nieprawdopodobne, jak myślisz).

Albo mogą zignorować problem, pozwolić na zmaterializowanie się jeszcze większego kryzysu zadłużenia (który rozegra się na rynkach stóp procentowych i walutowych) i obserwować, jak złoto rośnie do 14 000 dolarów za uncję lub więcej - to nie jest błąd - nie dlatego, że chcieli ale ponieważ system wymknął się spod kontroli.

Powiedziałem też, że wcześniejszy kurs (konferencja) jest bardziej pożądany - dlaczego nie uniknąć wraku pociągu, zamiast go uporządkować? Ale bardziej prawdopodobny jest ten drugi kurs (chaos). Konferencja prawdopodobnie zostanie zignorowana, dopóki nie będzie za późno.

Tak czy inaczej, cena złota rośnie.

Ta sama siła, która uczyniła z dolara światową walutę rezerwową, pracuje nad jego zdetronizowaniem.

W systemie z Bretton Woods wszystkie główne waluty były powiązane z dolarem po stałym kursie wymiany. Pośrednio, inne waluty miały stałą wartość złota ze względu na ich powiązanie z dolarem.

Inne waluty mogłyby zdewaluować się w stosunku do dolara, a tym samym w stosunku do złota, gdyby uzyskały zezwolenie Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Jednak dolar nie mógł dewaluować, przynajmniej w teorii. To był zwornik całego systemu - miał być trwale zakotwiczony w złocie.

Od 1950 do 1960 system Bretton Woods działał dość dobrze. Partnerzy handlowi ze Stanów Zjednoczonych, którzy zarabiali dolary, mogli spieniężyć te dolary na rzecz Skarbu Państwa i otrzymać zapłatę w złocie według stałej stawki. Ale do 1970 roku Stany Zjednoczone straciły ponad połowę swojego złota.

W 1950 roku Stany Zjednoczone miały około 20 000 ton złota. Do 1970 roku ilość ta została zmniejszona do około 9 000 ton. Spadek o 11 000 ton trafił do partnerów handlowych USA, głównie Niemiec, Francji i Włoch, którzy zarabiali dolary i spieniężyli je za złoto.

Jeśli chcesz zobaczyć, dokąd ostatecznie zmierza dolar, powinieneś spojrzeć na brytyjskiego funta szterlinga. Wcześniej pełnił dominującą rolę waluty rezerwowej począwszy od 1816 roku, po zakończeniu wojen napoleońskich i oficjalnym przyjęciu standardu złota przez Wielką Brytanię

Wielu obserwatorów zakłada, że ​​konferencja w Bretton Woods w 1944 r. Była momentem, w którym dolar amerykański zastąpił funta szterlinga jako wiodąca na świecie waluta rezerwowa. Ale zamiana funta szterlinga na dolara jako wiodącej waluty rezerwowej na świecie była procesem, który trwał 30 lat, od 1914 do 1944 roku.

Okres 1919–1939 był tak naprawdę okresem, w którym na świecie działały obok siebie dwie główne waluty rezerwowe - dolar i funt szterling.

Wreszcie w 1939 r. Anglia zawiesiła dostawy złota, aby walczyć z drugą wojną światową, a rola funta szterlinga jako wiarygodnego źródła wartości została znacznie zmniejszona. Konferencja w Bretton Woods w 1944 r. Była jedynie uznaniem procesu dominacji rezerw dolarowych, który rozpoczął się w 1914 r.

Podobnie jak w przypadku funta szterlinga, poślizg dolara jako wiodącej światowej waluty rezerwowej niekoniecznie jest czymś, co wydarzy się z dnia na dzień, ale jest bardziej prawdopodobne, że będzie to powolny, stabilny proces. Zmiana jest często tak stopniowa, że ​​niewielu zauważa ją, dopóki nie można jej już zaprzeczyć.

Pojawia się wielki naród wierzycielski, który rzuci wyzwanie Stanom Zjednoczonym, podobnie jak Stany Zjednoczone rzuciły wyzwanie Wielkiej Brytanii w 1914 roku. Tą potęgą są Chiny. Stany Zjednoczone miały ogromny napływ złota w latach 1914-1944. W ostatnich latach Chiny doświadczają ogromnych napływów złota.

Chiny nabyły tysiące ton metrycznych, odkąd nie zgłosiły tych przejęć MFW ani Światowej Radzie Złota.

W oparciu o dostępne dane dotyczące importu i produkcji chińskich kopalń, faktyczne zasoby złota rządowego i prywatnego w Chinach są prawdopodobnie znacznie wyższe niż notowania oficjalne. Trudno to określić, ponieważ Chiny działają tajnymi kanałami i oficjalnie nie zgłaszają swoich zasobów złota, z wyjątkiem rzadkich okresów.

Zakup złota w Chinach nie jest wynikiem formalnego standardu złota, ale odbywa się poprzez potajemne przejęcia na rynku. Używali wywiadu i zasobów wojskowych, tajnych operacji i manipulacji na rynku. Ale wynik jest taki sam. W ostatnich latach złoto napływało do Chin, podobnie jak złoto napływało do Stanów Zjednoczonych przed Bretton Woods.

Chiny nie są jedynymi w swoich staraniach o uzyskanie statusu wierzyciela i pozyskanie złota. Rosja znacznie zwiększyła swoje rezerwy złota w ciągu ostatnich kilku lat i ma niewielkie zadłużenie zewnętrzne. Posunięcie się do gromadzenia złota w Rosji nie jest tajemnicą i, jak powiedział doradca Putina Siergiej Glazyev: „Rubel jest najbardziej zabezpieczoną złotem walutą na świecie”.

Iran importował również znaczne ilości złota, głównie przez Turcję i Dubaj, chociaż nikt nie zna dokładnej ilości, ponieważ import irańskiego złota jest tajemnicą państwową.

W ostatnich latach inne kraje, w tym członkowie BRICS, Brazylia, Indie i Republika Południowej Afryki, dołączyły do ​​Rosji i Chin, chcąc uwolnić się od dominacji dolara amerykańskiego.

Załamanie dolara już się rozpoczęło, a teraz pojawia się potrzeba nowego porządku monetarnego. Wierzę, że będzie to wymagało złota. Pytanie brzmi, czy będzie to uporządkowany proces wynikający z nowej konferencji monetarnej, czy też chaotyczna.

Niestety prawdopodobnie będzie chaotyczny.

Pozdrowienia,

Jim Rickards

hfjdj
Żałosne jest to naganianie. Jeden kupi nierucha, drugi złoto, czeci bitcoina i naganiają. Sio do normalnej pracy. Jak komuś będzie potrzebne złoto to kupi bez twojej gadki.
rysiek58
naganianie na złoto gdy każdy co miał już się poobkupywał pod korek. Właśnie uruchamiane są kopalnie złota, więc odpowiedz mi na pytanie: Zwiększone wydobycie kruszca podwyższy czy obniży cenę szlachetnego metalu ?
prs
Biedna Afryka..
Wszyscy wlaza tam jak do siebie, biora na czym im zalezy, wzbogacaja sie, zostawiaja syf, zniszczone srodowisko, dalej biednych ludzi po czym wychodza..
mikroprzedsiebiorca
Częściowo masz oczywiście rację, ale jak obejrzysz np. odcinek o Botswanie "Nam zależy", to tam znaleziono złoża diamentów i przed tym znaleziskiem Botswana miała tylko kilka km dróg. A teraz jest tam sporo zagranicznych firm, które zarabiają niemałe pieniądze, ale rząd bierze za to sporą dolę i kraj zmienił Częściowo masz oczywiście rację, ale jak obejrzysz np. odcinek o Botswanie "Nam zależy", to tam znaleziono złoża diamentów i przed tym znaleziskiem Botswana miała tylko kilka km dróg. A teraz jest tam sporo zagranicznych firm, które zarabiają niemałe pieniądze, ale rząd bierze za to sporą dolę i kraj zmienił się nie do poznania. Dzięki temu kraj dostał dostęp do nowych technologii i zdobył kapitał na kolejne inwestycje.
hfjdj odpowiada mikroprzedsiebiorca
Nic im to nie da. Amerykanie kiedyś potrzebowali tak dużo żołnierzy że brali kogo popadnie do woja. Mieli bardzo rozbudowany system rekrutacji i klasyfikacji kto się nadaje na obieracza ziemniaków a kto na dowódcę. Okazało się że ludzie z IQ poniżej bodajże 87 nie nadają się do nieczego. Weźcie teraz wpiszcie w google Nic im to nie da. Amerykanie kiedyś potrzebowali tak dużo żołnierzy że brali kogo popadnie do woja. Mieli bardzo rozbudowany system rekrutacji i klasyfikacji kto się nadaje na obieracza ziemniaków a kto na dowódcę. Okazało się że ludzie z IQ poniżej bodajże 87 nie nadają się do nieczego. Weźcie teraz wpiszcie w google images "world iq map" i zobaczcie jak to wygląda w Afryce.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki