

Rosyjskie ministerstwo gospodarki poinformowało o rozpoczęciu przygotowań do sprzedaży części państwowych udziałów w koncernie Rosnieft, największym rosyjskim gigancie naftowym.

Jak podaje Reuters, rosyjski rząd zapowiedział, że planuje sprzedać 19,5% akcji w największym krajowym przedsiębiorstwie naftowym. W takim wypadku większościowy pakiet akcji wciąż pozostałby w rękach państwa. Transakcja miałaby odbyć się w dwóch transzach.
Prywatyzacja Rosnieftu jest jednym z elementów trwającego od 2010 roku planu prywatyzacyjnego prowadzonego przez rosyjski rząd. Obejmuje on szereg państwowych spółek, a jego celem jest zasilenie budżetu, a także jak podaje ministerstwo – „poprawa ładu korporacyjnego”. Jednak póki co inicjatywa ulega licznym opóźnieniom i przesunięciom. W połowie roku rząd zrezygnował ze sprzedaży udziałów w spółkach Rostelcom (telekomunikacja), Sovkomflot (żegluga morska) i porcie w Noworosyjsku.
Rosnieft jest obecnie największym rosyjskim przedsiębiorstwem naftowym. W 2012 roku spółka osiągnęła 11,1 mld USD zysku i 102 mld USD przychodów. Koncern został objęty amerykańskimi sankcjami w związku z konfliktem na Ukrainie. Uniemożliwiły mu one pozyskiwanie długoterminowego finansowania z zachodnich rynków finansowych. Z tego też powodu Rosnieft w pierwszej połowie sierpnia prosił rosyjski rząd o 42 mld USD (1,5 bln rubli) pożyczki.
Prywatyzacja to nie jedyna metoda, jaką rosyjski rząd bezpośrednio oddziałuje na państwowe spółki. Ostatnio ogłosił, że zamierza wpompować 239 mld rubli (6,5 mld dolarów) w dwa banki, które zostały objęte zagranicznymi sankcjami. Przychylił się bowiem do wniosku VTB (Vneshtorgbank) i Rosselkhozbanku (Rosyjskiego Banku Rolnego) w sprawie pomocy dla nich. Banki mają wyemitować preferencyjne akcje, które następnie zostaną zakupione przez zarządzającymi wpływami ze sprzedaży ropy i gazu, Fundusz Dobrobytu Narodowego. Wartość pomocy wyniosła 239,04 mld rubli (ok. 6,5 mld dolarów).
/aw





























































