REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosja nie płaci żołdu. W jednej prowincji narasta bunt

2022-08-04 12:21
publikacja
2022-08-04 12:21

W niektórych regionach na rosyjskiej prowincji na wojnę z Ukrainą pojechał nawet co drugi mężczyzna, ponieważ to dla nich jedyny sposób, by zarobić jakiekolwiek pieniądze; żołnierze nie otrzymują jednak wynagrodzeń, co skłania ich do buntu - poinformowała w czwartek ukraińska agencja UNIAN za projektem medialnym FreeDom.

Rosja nie płaci żołdu. W jednej prowincji narasta bunt
Rosja nie płaci żołdu. W jednej prowincji narasta bunt
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Taka sytuacja miała ostatnio miejsce m.in. w Czuwaszji w europejskiej części Rosji. Około 40 wojskowych wystosowało oświadczenie adresowane do władz tej rosyjskiej republiki, skarżąc się na brak wypłat i apelując, by administracja "nie hańbiła się niespełnionymi obietnicami".

Jak powiadomiły projekt FreeDom i UNIAN, żołnierze mieli otrzymać 200 tys. rubli (ponad 15 tys. zł) za udział w inwazji na Ukrainę i dodatkowo 2 tys. rubli (ponad 150 zł) za każdy dzień udziału w wojnie. "Kiedy wrócili do domów, nie zobaczyli jednak tych pieniędzy. (...) Ochotnicy podkreślili w swoim oświadczeniu, że są gotowi walczyć dalej, lecz zagrozili, że (...) mogą przejść na służbę w prywatnych firmach wojskowych, gdzie z pewnością otrzymają wynagrodzenie" - czytamy na łamach UNIAN.

Przypadek żołnierzy z Czuwaszji nie jest odosobniony. Rosyjscy dowódcy po prostu rozkradają i dzielą między siebie pieniądze przeznaczone dla podwładnych. Natomiast w przypadku śmierci wojskowego najwygodniej uznać go za "zaginionego", bo nie trzeba wówczas wypłacać rekompensaty finansowej rodzinie zmarłego - konkludują autorzy reportażu.

"Im więcej ludzi zginie, tym mniej trzeba będzie płacić" - podkreślono w audycji FreeDom.

Wakacje na giełdzie

Licząca około 1,2 mln mieszkańców republika Czuwaszji jest położona nad Wołgą, w europejskiej części Rosji. Według danych z 2010 roku 67 proc. mieszkańców tego regionu stanowili Czuwasze, lud pochodzenia tureckiego. Odsetek Rosjan wynosił 27 proc.

Ukraiński sztab generalny oświadczył, że od 24 lutego, czyli początku rosyjskiej inwazji, armia najeźdźcy straciła już około 41,5 tys. żołnierzy, a także m.in. 1789 czołgów, 4026 pojazdów opancerzonych, 223 samoloty i 191 śmigłowców. (PAP)

szm/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
powiemwamcomysle
A co w ruskiej armi robia Czuwasze? To jest lud turkijski. Rosja przez ostatnie 300 lat zagarniala ziemie w Azji i zrobia sobie z nich kolonie. Rosja jest osatnim kolonialnym krajem, ktory ciagle ma kolonie i z nich nie zrezygnowal. W imie czego ciemierzy inne narody?
ehud
Ciemięrzy?

Ciemiężyć - ograniczać czyjąś wolność przez nakładanie nadmiernych zobowiązań lub odbieranie praw.
zenonn
"Rosyjscy dowódcy po prostu rozkradają i dzielą między siebie pieniądze przeznaczone dla podwładnych."

Kolejna fałszywa propaganda?

Normalnie dowódca byłby odstrzelony przez podwładnych.
eobywatel
Ale to w ruskiej armii jest normalne że dowódcę zabijają podwładni? I co może jeszcze medal im dają i należny żołd zamiast kulkę w łeb lub na zsyłkę?
zenonn odpowiada eobywatel
złodzieje, nie dowódcy

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki