

Polacy zmieniają rezultaty wojny - do takich wniosków dochodzi rządowa Rossijskaja Gazieta w tekście poświęconym 70 rocznicy wyzwolenia Warszawy. Publikacja nosi tytuł Wyzwolona, zajęta Warszawa.

Dziennik zwraca uwagę, że gdy 17 stycznia w stolicy Polski obchodzono rocznicę wyzwolenia miasta z rąk hitlerowców, to w polskich mediach trudno było znaleźć informację dotyczącą wyzwolenia Warszawy. Gazeta podkreśla, że najczęściej pojawiały się publikacje wskazujące, że 70 lat temu do Warszawy weszły radzieckie wojska i wskazuje przy tym na niektóre tytuły notatek prasowych: weszli do Warszawy, warszawska operacja i zajęli Warszawę.
Rossijskaja Gazieta cytuje również wypowiedź szefa Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa Andrzeja Kunerta, który tak określił wydarzenia z 1945 r.: - nazwałbym to zajęciem wymarłego miasta, kilka dni wcześniej opuszczonego przez niemieckie jednostki. W stolicy nie było nikogo, kto mógłby witać wchodzące wojska kwiatami. Nie zgadza się z takim stwierdzeniami autorka tekstu Ariadna Rokossowska. Jak tłumaczy, miała wielokrotnie okazję spotykać w Polsce ludzi, którzy witali swoich wyzwolicieli kwiatami i łkali ze szczęścia widząc w Warszawie radzieckich żołnierzy.
W Krakowie zapomnieli, kto ich wyzwolił
W Krakowie zapomnieli kto wyzwolił miasto z rąk nazistowskich okupantów. Do takich wniosków doszła reporterka Rossijskoj Gaziety w tekście Nowe mity o najważniejszym. Według rosyjskiego dziennika, w Polsce próbuje się przemilczać rolę Armii Czerwonej w wyzwoleniu Krakowa.
Gazeta zauważa, że otwarta w jednym z krakowskich muzeów wystawa Wyzwolenie czy ujarzmienie ma przekonać odwiedzających o przecenianiu roli marszałka Iwana Koniewa w wyzwoleniu historycznego grodu. Rossijskaja Gazieta stwierdza, że są dwie wersje wydarzeń. Radziecka - według, której Koniew nie ostrzelał miasta, ponieważ nie chciał zniszczyć jego zabytków i prezentowana przez organizatorów wystawy, którzy twierdzą, iż Kraków nie ucierpiał, bo był trzeciorzędnym celem wojskowym.
Gazeta podkreśla też, że w trakcie wizyty w krakowskim muzeum Fabryka Schindlera nie wiele można usłyszeć na temat wyzwolenia miasta przez Armię Czerwoną.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mcm/




























































