REKLAMA

EBIRevoltella: Europa musi nadać priorytet bezpieczeństwu energetycznemu

2026-03-29 18:00
publikacja
2026-03-29 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Bezpieczeństwo energetyczne jest kwestią bezpieczeństwa gospodarczego; obecna sytuacja geopolityczna stanowi dla Europy kolejny, silny sygnał ostrzegawczy, by nadać temu priorytet - ocenia główna ekonomistka Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), Debora Revoltella.

Revoltella: Europa musi nadać priorytet bezpieczeństwu energetycznemu
Revoltella: Europa musi nadać priorytet bezpieczeństwu energetycznemu
fot. Darkroom Graphic / / Shutterstock

"Po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku doświadczyliśmy długotrwałego wstrząsu. Dywersyfikacja zmieniła realia od tamtej pory, ale obecna sytuacja stanowi dla Europy kolejny, silny sygnał ostrzegawczy, by nadać priorytet bezpieczeństwu energetycznemu. Od czasu tamtego kryzysu bezpieczeństwo energetyczne i niezależność Europy uległy znacznej poprawie, a rynek energii zaczął się przekształcać. System pozostaje jednak uzależniony od importu i wymaga dalszej optymalizacji" - powiedziała PAP Biznes Revoltella.

Kluczowe są stabilne źródła energii

"W naszym ostatnim raporcie podkreślamy pozytywne zmiany w zakresie energii odnawialnej, ale inwestycje w infrastrukturę muszą przyspieszyć, aby zapewnić stabilność sieci i elektryfikację. Co najważniejsze – bezpieczeństwo energetyczne jest kwestią bezpieczeństwa gospodarczego Europy. Kluczowe znaczenie mają stabilne źródła energii. Ponieważ Europa importuje ropę i gaz, przyspieszenie transformacji energetycznej ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i konkurencyjności" - dodała.

Ekonomistka wskazała w rozmowie z PAP Biznes, że wpływ trwającej na Bliskim Wschodzie wojny na europejską gospodarkę będzie przede wszystkim uzależniony od czasu trwania konfliktu.

"Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na gospodarkę europejską przede wszystkim poprzez sektor energetyczny. Dotyczy to nie tylko ropy naftowej, ale także gazu i LNG. Kluczowe pytania brzmią: jak długo potrwa ta sytuacja oraz jaki będzie zakres globalnych zakłóceń w dostawach energii i stanów rezerw poszczególnych krajów. Na przebieg tych wydarzeń wpływa kilka czynników" - powiedziała Revoltella.

Wakacje na giełdzie

"Jednym z nich jest dynamika polityczna wokół Donalda Trumpa i zbliżających się tzw. wyborów połówkowych. Trump ma motywację, by uniknąć przedłużającego się konfliktu i może dążyć do rozwiązania go w ciągu czterech do pięciu tygodni. Chociaż jego osobiste cele mogą nie decydować o wyniku, może on próbować znaleźć szybkie rozwiązanie. Choć aktywność prezydenta USA w mediach społecznościowych sugeruje gotowość do kontynuowania działań w nieskończoność, to motywacje polityczne mogą skłonić go do uspokojenia sytuacji" - dodała.

Dalsza integrcja handlowa kluczowa dla wsparcia inwestycji

W marcu Europejski Bank Inwestycyjny opublikował coroczny raport, który zawiera przegląd czynników wpływających na inwestycje oraz ich finansowanie w Unii Europejskiej. Raport w znacznym stopniu opiera się na wynikach corocznego badania inwestycyjnego EBI (EIBIS).

W rozmowie z PAP Biznes główna ekonomistka EBI wskazała, że jednymi z kluczowych elementów wsparcia inwestycji są dalsza integracja handlowa i uproszczenie regulacji.

"Nasz raport pokazuje, że ogólnie inwestycje w Europie utrzymały się na stabilnym poziomie. Zachęty ze strony sektora publicznego skutecznie wsparły inwestycje ogółem, ale inwestycje prywatne pozostają w stagnacji. Raport podkreśla, że prawdziwe przyspieszenie inwestycji prywatnych musi wynikać z rozszerzenia możliwości biznesowych, a nie tylko ze wsparcia publicznego. Aby stworzyć firmom możliwości inwestowania, należy skupić się na europejskim jednolitym rynku, integracji handlowej i uproszczeniu regulacji" - powiedziała PAP Biznes Revoltella.

"Według badania 62 proc. europejskich firm zgłosiło, że napotyka bariery podczas eksportu do innych krajów UE. Nasze modele sugerują, że wyeliminowanie tych barier zwiększyłoby wskaźnik inwestycji firm o 10 proc. Te niewidoczne bariery to konkretne utracone szanse biznesowe. W środowisku UE istnieje wiele wyzwań regulacyjnych. Ukończenie tworzenia jednolitego rynku i wspieranie paneuropejskiej konkurencji w naturalny sposób zwiększy możliwości biznesowe i inwestycje" - dodała.

Cyfryzacja i AI - Polska w tyle

Ekonomistka wskazała, że pod względem cyfryzacji i wdrożenia sztucznej inteligencji w procesach biznesowych Polska pozostaje w tyle w porównaniu z innymi, europejskimi gospodarkami.

"Chociaż w Polsce działa wiele wysoce konkurencyjnych i innowacyjnych firm, niektóre obszary wymagają większej uwagi. Na przykład, mimo że wdrażanie sztucznej inteligencji w Europie dorównuje poziomom w USA, Polska pozostaje w tyle pod względem cyfryzacji i wdrożenia sztucznej inteligencji w procesach biznesowych" - powiedziała PAP Biznes Revoltella.

"Chociaż Europa dysponuje dużym potencjałem wzrostu wydajności dzięki sztucznej inteligencji, przedsiębiorstwa często ograniczają jej wykorzystanie do konkretnych obszarów, zamiast eksperymentować w wielu sektorach, tak jak robią to firmy amerykańskie. W ciągu ostatnich pięciu lat 12 proc. wzrostu wydajności firm wynikało z wdrożenia sztucznej inteligencji" - dodała.

Wysokie koszty energii

Obok innowacji i wdrażania technologii cyfrowych, w Polsce duże wyzwanie stanowią są też koszty energii.

"Koszty energii stanowią w Polsce poważniejszy problem niż w pozostałej części Europy, co wymaga większych inwestycji w tych sektorach. Efektywność energetyczna to kolejny obszar, w którym firmy mogą się poprawić i już teraz jest ona głównym przedmiotem inwestycji" - powiedziała Revoltella.

"Chociaż 52 proc. polskich firm postrzega transformację energetyczną jako ryzyko, a nie szansę — co stanowi odsetek wyższy od średniej europejskiej — to jednak intensywnie inwestują one w technologie obniżające zanieczyszczenia środowiska. Firmy zdają sobie sprawę, że transformacja energetyczna jest nieunikniona i podejmują działania mające na celu ograniczenie ryzyka" - dodała.

Jak wskazała, chociaż odsetek europejskich przedsiębiorstw wskazujących koszty energii jako przeszkodę w inwestowaniu spadł z 60 proc. do poniżej 50 proc. po 2022 r., to 86 proc. polskich firm nadal wymienia je jako barierę.

Niski poziom inwetycji w Polsce

Główna ekonomistka EBI oceniła, że choć perspektywy krótko- i średnioterminowe dla polskiej gospodarki są dobre, to niski poziom inwestycji niepokoi.

"Polska gospodarka jest silna i odnotowuje dobre wyniki od ponad 30 lat. Perspektywy krótko- i średnioterminowe pozostają znakomite – przewiduje się, że w latach 2026 i 2027 tempo wzrostu gospodarczego w Polsce będzie drugie w UE, ustępując jedynie Malcie" - powiedziała.

"Niepokojący jest jednak niski poziom inwestycji. Ze względu na historyczne uzależnienie Polski od paliw kopalnych przejście na zieloną i cyrkularną gospodarkę wymaga większych inwestycji prywatnych. Obecnie inwestycje prywatne utrzymują się na poziomie sprzed pandemii" - dodała.

Jak wskazała, potencjalny pokój w Ukrainie mógłby zapewnić znaczący impuls gospodarczy; polskie przedsiębiorstwa będą mogłyby odegrać ważną rolę w odbudowie tego kraju.

"Ze względu na bliskość wojny w Ukrainie Polska zainwestowała znaczne środki w obronność. Chociaż region poniósł koszty konfliktu, pokój mógłby zapewnić znaczący impuls gospodarczy. Po zakończeniu wojny polskie przedsiębiorstwa będą mogły odegrać ważną rolę w odbudowie Ukrainy i czerpać korzyści z przejścia od wojny do pokoju" - zaznaczyła ekonomistka.

Zdaniem głównej ekonomistki EBI, jak dotąd wpływ ceł na Europę był ograniczony, choć spowodowały one znaczną niepewność.

"Analizy sugerują, że amerykańskie przedsiębiorstwa odczuwają skutki tych działań w większym stopniu niż te europejskie, a Europa poradziła sobie z początkowymi etapami wojny handlowej. Firmy dostosowują się do obecnej sytuacji i przyzwyczajają się do poziomu niepewności, reagując w mniejszym stopniu na poszczególne doniesienia" - powiedziała PAP Biznes Revoltella.

"Niemniej, ta niepewność hamuje inwestycje. Nasz raport ujawnia 'efekt niepewności': sytuacja niestabilności powoduje 12-procentowy spadek inwestycji w aktywa materialne oraz jeszcze większy spadek w przypadku aktywów niematerialnych, takich jak badania i rozwój (B+R) oraz innowacje" - dodała.

Zapytana o rosnącą konkurencję ze strony chińskiego importu do Europy Revoltella oceniła, że potencjalna odpowiedź Europy powinna być dostosowana do konkretnych produktów i sektorów.

"Aby była skuteczna, każda europejska reakcja regulacyjna na tani import z Chin musi być dostosowana do konkretnych produktów i sektorów. Europa pozostaje wysoce konkurencyjna w kilku sektorach i ma potencjał techniczny, by przewodzić w innych. Łącząc innowacje z wielkością rynku europejskiego, możemy zwiększyć nasze moce przemysłowe" - powiedziała ekonomistka.

"Kluczowe znaczenie ma jednolity rynek: nie protekcjonizm, ale obrona przed nieuczciwymi praktykami. Jeśli będziemy wspierać branże, które nie są innowacyjne, napotkamy przeszkody; skuteczne wsparcie musi być powiązane z innowacjami i transformacją energetyczną" - dodała.

Patrycja Sikora (PAP Biznes)

pat/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tomitomi
Dzięki wprowadzeniu ETS 5 , Europa nada priorytet bezpieczeństwu energetycznemu dla kontynentu na tysiąc lat ! ! ! ! !

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki