Ceny biletów RegioJet na trasie Warszawa–Kraków wzrosły do poziomów, które jeszcze kilka miesięcy temu wydawały się nie do pomyślenia. Jak podaje portal Fly4Free połączenia, które na starcie kosztowały 9 zł, dziś potrafią osiągać 139 zł, a czeski przewoźnik przegrywa cenowo zarówno z PKP Intercity, jak i Leo Express.


Koniec rewolucji w Regiojet?
RegioJet, wchodząc na polski rynek, wywołał duże poruszenie dzięki bardzo niskim cenom biletów i ofercie gastronomicznej. Przejazdy między Warszawą a Krakowem można było kupić nawet za 9 zł, co stanowiło wyraźny sygnał dla konkurencji i pozwoliło przewoźnikowi szybko zdobyć uwagę pasażerów i zbudować wizerunek taniej alternatywy. Sytuacja zaczęła się zmieniać w grudniu wraz z wejściem w życie zimowego rozkładu jazdy: RegioJet zrezygnował wówczas z części połączeń i - jak się okazało - jednocześnie podniósł ceny. Według obserwacji Fly4Free, najtańsze bilety w klasie „low cost” dało się wtedy znaleźć za 49 zł, choć było to już wyraźnie więcej niż na początku działalności, mimo to przewoźnik nadal pozostawał atrakcyjny cenowo dla wielu podróżnych.
Obecnie w systemie rezerwacyjnym trudno znaleźć bilety w podobnych stawkach. Rezerwacje z dużym wyprzedzeniem pozwalają jeszcze kupić przejazd za 59 zł, ale dotyczy to nielicznych terminów. Pasażerowie planujący podróż w kwietniu muszą liczyć się z dużo wyższymi kosztami, co stanowi istotną zmianę względem wcześniejszej polityki cenowej.
Drożej niż Intercity, wolniej niż Pendolino
Najtańsze bilety RegioJet dotyczą porannego kursu z Warszawy o 5:48. Wówczas cena wynosi zazwyczaj 79 zł, co wynika z konkurencji ze składem Intercity, który oferuje w tym czasie bilety nawet za 28 zł. Czeski przewoźnik musi obniżać ceny, aby pozostać w grze, jednak różnica pozostaje znacząca i sięga nawet trzykrotności ceny konkurencji. Okazuje się, że nie ma to przełożenia na czas przejazdu - pociąg IC "Malinowski” pokonuje trasę z Warszawy do Krakowa o minutę szybciej niż skład RegioJet, zatem pasażerowie w zasadzie płacą więcej, nie zyskując przy tym szybszego przyjazdu.
Na pozostałych kursach konkurencją dla RegioJet są pociągi Express InterCity oraz Express InterCity Premium. W niektóre dni ceny najtańszych biletów RegioJet zaczynają się od 139 zł, a klasa Business kosztuje nawet 249 zł, tymczasem bilety na Pendolino bywają tańsze, a oferują szybszą i bardziej komfortową podróż. W Express InterCity można znaleźć bilety już za 47 zł, co ponownie oznacza trzykrotną różnicę.

Konkurenci zyskają na zmianach w RegioJet?
RegioJet nie podał przyczyn podwyżek. Jednym z możliwych wyjaśnień mogłaby być wysoka frekwencja, jednak dane z systemu rezerwacyjnego wskazują, że w niektórych składach dostępnych jest nawet 230 wolnych miejsc. W obecnych warunkach czeski przewoźnik może mieć trudności w rywalizacji z PKP Intercity, którego pociągi są bardziej rozpoznawalne, odjeżdżają o podobnych porach, jadą kilka minut szybciej i oferują bilety w niższych cenach.
Na rynku pojawia się także nowy gracz – Leo Express. Drugi czeski przewoźnik od marca uruchomił połączenia na trasie Warszawa–Kraków i oferuje bilety już od 26 zł. To stawki kilkukrotnie niższe niż u RegioJet, co może przyciągnąć pasażerów szukających tańszych opcji. Jeśli różnica cenowa się utrzyma, Leo Express ma szansę przejąć część rynku, który RegioJet zdobył dzięki niskim cenom, a następnie utracił po serii podwyżek.
Oprac. AD




























































