

Ankietowane przez PRNews.pl banki w ciągu pierwszego półrocza ograniczyły zatrudnienie o ponad 700 etatów. Z danych KNF wynika, że na koniec czerwca 2014 roku w bankowości zatrudnionych było 173 tys. osób, czyli ponad 5 tys. mniej niż w 2011 roku.
Poprosiliśmy banki o podanie stanu zatrudnienia w etatach na koniec czerwca 2014 roku. Na ankietę odpowiedziało 17 banków. Osiem spośród nich zmniejszyło liczbę etatów w stosunku do danych prezentowanych na koniec grudnia. Odpowiedzi nie udzielił nam tym razem Nordea Bank Polska, który obecnie przechodzi proces fuzji z PKO Bankiem Polskim. Ale już na koniec pierwszego kwartału zatrudnienie w banku było niższe w stosunku do danych prezentowanych na koniec roku o 180 etatów. Danych nie podał też tym razem BPH, który w pierwszym kwartale ograniczył liczbę etatów o 7.
| Bank | IV. kw. 2013 | II kw. 2014 | Różnica |
| PKO BP | 24 437 | 24 421 | -16 |
| Bank Pekao SA* | 18 916 | 18 684 | -232 |
| BZ WBK* | 12 612 | 12 240 | -372 |
| ING Bank* | 8 148 | 8 100 | -48 |
| Alior Bank | 6 157 | 6 240 | 83 |
| Bank Millennium | 5 881 | 5 883 | 2 |
| Getin Bank | 5 800 | 5 823 | 23 |
| Credit Agricole | 5 553 | 5 586 | 33 |
| Raiffeisen Polbank | 5 569 | 5 569 | bd |
| Bank BPH | 5 401 | 5 394 | -7 |
| BGŻ | 5 527 | 5 326 | -201 |
| mBank | 4 696 | 4 709 | 13 |
| Citi Handlowy* | 4 606 | 4 332 | -274 |
| BNP Paribas Bank Polska |
2 754 | 2 845 | 91 |
| Eurobank | 2 700 | 2 831 | 131 |
| Santander Consumer Bank |
2 591 | 2 651 | 60 |
| Deutsche Bank | 2 100 | 2 290 | 190 |
| Nordea Bank | 1 958 | 1 778 | -180 |
| BOŚ** | 1 684 | 1 678 | -6 |
| Bank Pocztowy | 1 461 | 1 426 | -35 |
| RAZEM: | 128 551 | 127 806 | -745 |
** BOŚ podaje dane w osobach, nie w etatach.
W przypadku Nordea Banku i Banku BPH w kolumnie II kw. 2014 podano dane z I kwartału, a w przypadku Raiffeisen Polbanku z końca ubiegłego roku.

Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że na koniec czerwca 2014 roku w sektorze bankowym zatrudnionych było 172 983 osób. W ciągu pierwszego półrocza liczba pracowników w bankach stopniała o 1 348 osób. Uwzględniając dłuższy horyzont czasu, spadki są znacznie większe. W połowie 2011 roku w bankowości pracowało o 5,1 tys. osób więcej.
Zatrudnienie w bankowości (grudzień 2013 - czerwiec 2014)
Przyczyn spadku zatrudnienia w sektorze bankowym jest co najmniej kilka. Jednym z zasadniczych powodów ograniczenia liczby etatów są niewątpliwie zmiany w segmencie kredytów hipotecznych wprowadzone po wydaniu rekomendacji KNF. W latach 2007-2009 banki inwestowały w sieć dystrybucji kredytów mieszkaniowych, co pociągało za sobą wzrost zatrudnienia w sektorze. Wprowadzenie nowych regulacji w zakresie udzielania kredytów mieszkaniowych i wycofanie kredytów w walutach pociągnęły za sobą konieczność restrukturyzacji sieci i zatrudnienia.
Wpływ na zatrudnienie w sektorze bankowym mają także kolejne inwestycje banków w elektroniczne kanały dostępu. Obok bankowości internetowej, banki inwestują w bankowość mobilną, dodatkowe bankomaty, wpłatomaty czy opłatomaty. Wszystkie te urządzenia mają za zadanie odciążyć siec placówek z obsługi transakcyjnej. Ewoluują także same placówki, które z punktów kasowych zmieniają się w punkty doradztwa, gdzie klienci mogą załatwić bardziej zaawansowane sprawy. Pojawiły się też pierwsze samoobsługowe placówki bankowe oraz placówki przypominające salony ze sprzętem elektronicznym.
Kolejnym czynnikiem wymuszającym zmiany w strukturze i liczbie zatrudnienia jest konsolidacja rynku. Każda fuzja bankowa pociąga za sobą konieczność zoptymalizowania liczby etatów. Łączą się departamenty, systemy, nowi inwestorzy wprowadzają nowe porządki. Pociąga to za sobą także likwidacje sieci oddziałów. Po fuzjach banki likwidują placówki, które znajdują się blisko siebie, na przykład na jednej ulicy. Wcześniej działały jako konkurencyjne oddziały, po fuzji nie ma potrzeby utrzymywać odrębnych punktów.
Za spadek liczby etatów w sektorze bankowym nie są odpowiedzialne tylko zwolnienia. Cześć pracowników przechodzi na emerytury, a w ich miejsce nie są już przyjmowane nowe osoby. Likwidowane są miejsca pracy kasjerów, którzy zastępowani są przez elektroniczne kanały dostępu. Znaczenie bankowości internetowej i mobilnej będzie rosło także z chwilą wchodzenia na rynek nowych pokoleń klientów. O ile seniorzy potrzebują jeszcze placówek, to dla najmłodszego pokolenia podstawowym kanałem dostępu do banku będzie komputer lub telefon. Dane płynące z innych rynków nie pozostawiają złudzeń - klienci banków coraz rzadziej odwiedzają oddziały. Ten trend powoli dociera już do Polski.
Zobacz także: Citi zwalnia 800 osób. Taki scenariusz przerobią też inne banki
Wojciech Boczoń





























































