REKLAMA

Putin: Rosja i USA mogą się porozumieć w niektórych kwestiach

2021-06-16 17:52, akt.2021-06-16 20:29
publikacja
2021-06-16 17:52
aktualizacja
2021-06-16 20:29
Putin: Rosja i USA mogą się porozumieć w niektórych kwestiach
Putin: Rosja i USA mogą się porozumieć w niektórych kwestiach
fot. Mikhail Metzel / / TASS

Rosja i USA porozumiały się, że ambasadorowie obu państw: Anatolij Antonow i John Sullivan powrócą do swoich placówek (odpowiednio - w Waszynngtonie i Moskwie) - poinformował w środę prezydent Władimir Putin po rozmowach w Genewie z przywódcą USA Joe Bidenem. Dodał: "prezydent Biden nie zapraszał mnie w gości, ja również nie składałem takich propozycji".

"Ustaliliśmy, że ambasadorowie wracają na miejsce swojej pracy. (...) Ustaliliśmy także, że MSZ Federacji Rosyjskiej i Departament Stanu USA zaczną konsultacje na temat całego kompleksu współpracy na ścieżce dyplomatycznej" - zapowiedział Putin. Później wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow zapowiedział, że Antonow wróci do Waszyngtonu do końca czerwca br.

Pierwsze spotkanie przywódców Rosji i USA od objęcia przez Bidena urzędu prezydenta nie zakończyło się perspektywą wzajemnych wizyt. Putin, pytany o ewentualną wizytę w Stanach Zjednoczonych, odparł: "prezydent Biden nie zapraszał mnie w gości, ja również nie składałem takich propozycji". Jak dodał, "powinny do tego dojrzeć warunki".

Konkretnym wynikiem szczytu jest oświadczenie prezydentów, że "potwierdzają zobowiązanie na rzecz zasady, zgodnie z którą w wojnie jądrowej nie ma zwycięzców i nie powinna ona nigdy zostać rozpętana".

Putin zapowiedział także, że oba kraje rozpoczną konsultacje międzyresortowe na temat cyberbezpieczeństwa i stabilności strategicznej. Rosyjski prezydent ocenił, że w tych dwóch kwestiach możliwe jest porozumienie. Kompromis Moskwa i Waszyngton mogą także, zdaniem Putina, znaleźć w sprawie więzionych w obu państwach swoich obywateli: Amerykanów w Rosji i Rosjan w Stanach Zjednoczonych.

Gospodarz Kremla zapewnił ponadto, że obawy USA dotyczące militaryzacji Arktyki "nie mają żadnych podstaw". "Nie robimy tam niczego takiego, czego nie było w Związku Radzieckim. Odbudowujemy straconą, zniszczoną niegdyś infrastrukturę - wojskową, graniczną i związaną z ochroną przyrody" - przekonywał.

Zadeklarował, że Rosja jest otwarta na współpracę przy zagospodarowaniu Północnej Drogi Morskiej (rosyjska nazwa Przejścia Północno-Wschodniego) ze wszystkimi zainteresowanymi państwami i firmami.

Putin odpierał krytykę postawy Rosji na arenie międzynarodowej. Przekonywał, że relacje pogorszyły się z winy Waszyngtonu i oskarżył go o poparcie "zamachu stanu" na Ukrainie. "Rosja zachowuje się w sposób absolutnie adekwatny do pojawiających się zagrożeń" - oświadczył.

Potwierdził, że na rozmowach w Genewie mówiono pobieżnie o kwestii członkostwa Ukrainy w NATO, jednak - jak dodał - "nie ma o czym dyskutować".

Ocenił, że to Moskwa ma prawo być zaniepokojona ćwiczeniami wojskowymi USA, a nie odwrotnie. Rosja - mówił Putin - nie sprowadza swego sprzętu wojskowego i żołnierzy w pobliże granicy państwowej Stanów Zjednoczonych. Dodał następnie: "niestety, nasi partnerzy amerykańscy właśnie to teraz robią".

Podobnymi ripostami rosyjski prezydent odpowiadał na pytania o sytuację rosyjskiej opozycji i niezależnych mediów. Przekonywał, że status "zagranicznego agenta" nie przeszkadza organizacjom w dalszej działalności.

Uwięziony opozycjonista Aleksiej Nawalny, zdaniem Putina "świadomie" ignorował wymogi prawa, a założona przez Nawalnego Fundacja Walki z Korupcją (FBK) "publicznie wzywała do masowych zamieszek, publicznie angażowała nieletnich i publicznie instruowała, jak sporządzać np. koktajle Mołotowa".

Putin opisywał w tym kontekście sytuację w Stanach Zjednoczonych, gdzie - jak mówił - powstał ruch Black Lives Matter. "Widzieliśmy pogromy, naruszenia prawa, itd. Współczujemy Amerykanom i narodowi amerykańskiemu, ale nie chcemy, żeby dochodziło do tego na naszym terytorium. I zrobimy wszystko, by do tego nie dopuścić" - oświadczył.

Uznanie mediów amerykańskich w Rosji za "zagranicznych agentów" było - według Putina - reakcją na wcześniejsze działania USA wobec rosyjskiej telewizji RT. Stacja ta przestrzega przepisów amerykańskich, a media amerykańskie nie stosują się do prawa rosyjskiego - przekonywał Putin. Wymienił w tym kontekście Radio Swoboda (rosyjską redakcję Radia Swoboda/Radia Wolna Europa; RFE-RL).

Pytany o możliwość odnowienia zaufania w relacjach Rosja-USA, Putin odwołał się do aforyzmu Lwa Tołstoja, że niemożliwe jest szczęście, "a tylko jego przebłyski" i dodał: "w tej sytuacji nie może być jakiegoś zaufania, jak w rodzinie, ale +jego przebłyski+ jednak się pokazały".

Jednocześnie zapewnił, że nie ma żadnych iluzji w sprawie relacji rosyjsko-amerykańskich.

Na konferencji prasowej Putin zapewnił, że zadowoliły go wyjaśnienia, które Biden złożył mu w rozmowie telefonicznej po tym, gdy w wywiadzie telewizyjnym odparł twierdząco na pytanie, czy prezydent Rosji jest "zabójcą". Gospodarz Kremla kilkakrotnie podkreślał, że uważa Bidena za człowieka doświadczonego i "konstruktywnego przywódcę".

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
ajwaj_
Wielcy wygrani spotkania z Genewy to PISy z rodzina z Kijowa Zelenskim
7 lat przerazony Morawitz histeryzuje "Ruskie ida" > no i przyszli

Kompradorzy UKR -PISa-PL sa porzucenim, zdradzeni jak Kurdy, albo ratlerek pod rynna
A bylo sie uczyc, tu bylo
""Ameryka nie ma stałych przyjaciół ani
Wielcy wygrani spotkania z Genewy to PISy z rodzina z Kijowa Zelenskim
7 lat przerazony Morawitz histeryzuje "Ruskie ida" > no i przyszli

Kompradorzy UKR -PISa-PL sa porzucenim, zdradzeni jak Kurdy, albo ratlerek pod rynna
A bylo sie uczyc, tu bylo
""Ameryka nie ma stałych przyjaciół ani wrogów, tylko interesy.""
(USA ma dzis "wroga Rosje", juto moze z Rosja Polske rozjechac i zrobic kolejny rozbiór (JALTA))
Henry Kissinger


chojnak
Widzisz, kolego zza Buga, jak Ci tam na imię - Wołodia, Anton czy jeszcze inaczej. Polska była w bloku wschodnim od 1945 do 1989r i miej świadomość, że oferta cywilizacyjna Rosji czy Federacji Rosyjskiej nie jest atrakcyjna dla państw Europy Środkowo-Wschodniej. Ja wiem Wołodia, że Federacja Rosyjska to olbrzymie państwo Widzisz, kolego zza Buga, jak Ci tam na imię - Wołodia, Anton czy jeszcze inaczej. Polska była w bloku wschodnim od 1945 do 1989r i miej świadomość, że oferta cywilizacyjna Rosji czy Federacji Rosyjskiej nie jest atrakcyjna dla państw Europy Środkowo-Wschodniej. Ja wiem Wołodia, że Federacja Rosyjska to olbrzymie państwo i równie olbrzymimi aspiracjami - ale uwierz mi na słowo, gdybyście reprezentowali wysoki poziom cywilizacyjny, kulturowy, ekonomiczny - to wszystkie państwa między Berlinem a Moskwą same chętnie dołączyłyby do współpracy z FR. Taka prawda. A język rosyjski byłby nauczany w szkołach podstawowych i średnich na równi z j.angielskim. Tak więc Wołodia, rozumiemy tu w Polsce rolę Rosji na arenie światowej - ale nie macie dla nas nic atrakcyjnego w ramach współpracy. Bo atom i liczne czołgi to wyłącznie straszak a nie zachęta.
zenonn odpowiada chojnak
Była taki żart

Jaki to czas: uczę sie języka angielskiego? Teraźniejszy.
Jaki to czas: uczę sie języka rosyjskiego? Stracony.
Jaki to czas: uczę sie języka chińskiego? Najwyższy.
jas2
Wydaje się, że paradoksalnie Bidenowi może zależeć na wzmocnieniu Rosji.

Silniejsza Rosja i tak nie zagrozi USA ale za to namiesza trochę w Europie i może być sojusznikiem USA w niektórych kwestiach związanych z Azją i Afryką.
ajwaj_
""Silniejsza Rosja i tak nie zagrozi USA""

Kal-boje:

""Tylko jedyna na swiecie Rosja moze zniszczyc
USA na zawsze""
ajwaj_ odpowiada (usunięty)
to sie nie chwal
duzo bierz dezodoranta
talmud
cos na deser dla prawdziwie "kochających wolność"

https://www.youtube.com/watch?v=d4-3yThNDTg
glowny_analityk_bankier_pl
to może jednak nie łączenie Polski z Ukrainą ale połączenie Polski i Ukrainy z Rosją? jak za starych 'dobrych' czasów
majmun
Aż w dwóch kwestiach mogą się porozumieć:
1szą kwestią jest "objęcie ochroną mniejszości rosyjskiej" w całej Europie środkowo wschodniej a z tego wynika 2ga kwestia, mówiąca o co najmniej neutralności Rosji w sporze USA Chiny....

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki