Przegląd najważniejszych wydarzeń

Spada tempo wzrostu gospodarczego w Polsce. W III kwartale w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego PKB wzrósł o 1,4 procent - wynika z wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego.

Wiceprezes Urzędu Halina Dmochowska powiedziała, że jest to wzrost wolniejszy niż w poprzednich okresach, co zresztą wskazywały wcześniejsze cząstkowe dane miesięczne. W II kwartale PKB wzrósł o 2,3 procent.

Jednym z głównych czynników wpływających na tempo wzrostu gospodarczego jest osłabienie popytu wewnętrznego, co jest związane z pogarszającymi się nastrojami konsumentów, a także informacjami płynącymi z rynku pracy. Kolejnym czynnikiem jest spadek w III kwartale inwestycji o 1,5 procent w porównaniu z tym samym czasem roku poprzedniego.

Mimo gorszych wyników niż w poprzednim kwartale, nadal znajdujemy się w grupie 5 państw Unii Europejskiej o najwyższym wzroście gospodarczym. W tej grupie jesteśmy jedynym dużym krajem, pozostałe to państwa bałtyckie i Słowacja.

Dane GUS rozczarowały analityków. Spodziewali się wyższego tempa wzrostu gospodarczego.

Senat przyjął ustawę o GMO


Senat przyjął ustawę o nasiennictwie zawierającą kontrowersyjne przepisy dotyczące GMO. Prezydent apeluje o uregulowanie tej kwestii w jednej, dużej ustawie. Premier zapewnia, że możliwość uprawiania roślin modyfikowanych genetycznie uda się wykluczyć przy pomocy rozporządzeń.

Za przyjęciem ustawy o nasiennictwie bez poprawek głosowało 50 senatorów PO i PSL. Przeciw było 29 senatorów PiS oraz Solidarnej Polski. Wstrzymało się dwóch senatorów.

Większość Polaków sprzeciwia się uprawianiu w Polsce roślin modyfikowanych genetycznie. Dlatego rząd przygotował projekty rozporządzeń, które wprowadzą przepisy wykluczające możliwość uprawiania GMO w Polsce. Premier Donald Tusk mówił w Białymstoku, że dzięki tym rozporządzeniom "Polska będzie na tle Europy krajem bardziej niż mniej chronionym przed GMO". Szef rządu zapewnił, że jego gabinet będzie niezwykle ostrożnie i restrykcyjnie stosował przepisy, tak by w przypadku jakichkolwiek zagrożeń chronić Polaków przed GMO. Dodał, że liczy na współpracę w tej kwestii z prezydentem.

Na współpracę liczy też Bronisław Komorowski. W liście do Donalda Tuska prezydent zaznaczył, że stworzenie jednej kompleksowej ustawy w tej sprawie powinno być poprzedzone szerokimi konsultacjami i debatą publiczną. Prezydent zwrócił się do premiera z prośbą o przedstawienie informacji w sprawie planu prac rządu nad taką całościową ustawą o GMO. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, dobrym rozwiązaniem byłby obowiązek znakowania produktów genetycznie zmodyfikowanych.

Prezydent przypomniał w liście, że pierwotny projekt, który złożył w Sejmie w styczniu, nie zmieniał dotychczasowych przepisów dotyczących GMO. Zostały one wprowadzone w parlamencie z uwagi na groźbę nałożenia na Polskę kar unijnych.

Ustawę o nasiennictwie skierował do Sejmu Prezydent po zawetowaniu wcześniejszej nowelizacji z lipca 2011 roku. Prezydencki projekt utrzymywał w mocy przepisy zakazujące upraw GMO.

Na etapie prac sejmowych wykreślono z ustawy zakaz rejestracji i obrotu nasionami genetycznie modyfikowanymi. Jednocześnie upoważniono Radę Ministrów do wydania rozporządzenia, które taki zakaz wprowadzi. To rozwiązanie ma uchronić nasz kraj przed wysokimi karami za niestosowanie unijnych przepisów w kwestii GMO.

NFZ bardziej skory do rozmów


Zmiana wyceny pediatrycznych usług medycznych będzie odbywać się w porozumieniu ze środowiskiem lekarskim - deklaruje NFZ.

W centrali Narodowego Funduszu Zdrowia odbyło się spotkanie z dyrektorami instytutów pediatrycznych. Dotyczyło kosztów leczenia i wyceny poszczególnych świadczeń.

Rzecznik NFZ Andrzej Troszyński mówił IAR, że spotkanie miało na celu nawiązanie współpracy ze środowiskiem pediatrycznym. Podkreślił, że w tej sprawie potrzebna jest współpraca ze środowiskiem lekarskim. W instytutach, klinikach i szpitalach pediatrycznych są niezbędne informacje potrzebne do takiej wyceny, która będzie odpowiadała rzeczywistym kosztom - zaznaczył.

Profesor Anna Dobrzańska - konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii powiedziała po spotkaniu, że rozmawiano o podwyższeniu wyceny dwustu procedur, które powinny być przeanalizowane w pierwszej kolejności. Ich wycena została wcześniej opracowana przez Polskie Towarzystwo Pediatryczne i konsultanta krajowego.

Profesor Janusz Książyk - dyrektor warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka ma nadzieję, że uda się wypracować kompromis i część świadczeń będzie lepiej wyceniona. Podkreślił, że taki jest cel pierwszego spotkania w tej sprawie.

Prezes NFZ Agnieszka Pachciarz zapowiedziała, że propozycje będą analizowane, a efekty prac mają być znane na przełomie stycznia i lutego.

PSL zadecyduje kto zastąpi Pawlaka


Ludowcy mają dziś zdecydować, kto wejdzie do rządu po rezygnacji wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. Podał się on do dymisji po przegranych wyborach na szefa Stronnictwa.

Według nowego prezesa ludowców Janusza Piechocińskiego, są trzy warianty. Jeden z nich przewiduje, że to on sam znajdzie się w Radzie Ministrów. W drugim - wicepremierem miałby zostać obecny europoseł Jarosław Kalinowski. O trzecim scenariuszu na razie wiadomo najmniej. W różnych rozważaniach medialnych na temat możliwego kandydata PSL do rządu padały nazwiska między innymi byłego ministra rolnictwa Marka Sawickiego czy obecnego marszałka województwa lubelskiego Krzysztofa Hetmana.

Jednak zdaniem wielu polityków, to Janusz Piechociński powinien wejść do rządu. "Wszelkie inne działanie byłby nierozsądne" - ocenia Stanisław Żelichowski. Podobnie myśli koalicyjna PO. "Gdyby tak się nie stało, trzeba byłoby osobno negocjować wspólne stanowisko z premierem innym niż Janusz Piechociński, a osobno z przewodniczącym partii - to absurd" - twierdzi Jarosław Gowin.

Zanim jednak Naczelny Komitet Wykonawczy zatwierdzi kandydaturę na ministra gospodarki i wicepremiera, około 130 członków Nowej Rady Naczelnej wybierze jej prezydium, a także nowy skład 20-osobowego Naczelnego Komitetu Wykonawczego. Istotnym tematem posiedzenia Rady ma być także umowa koalicyjna.

Dzień otwarty w Senacie


W Senacie dziś dzień otwarty. Okazją do tego jest 90. rocznica pierwszego posiedzenia Senatu II Rzeczpospolitej.

Aby wejść do budynku, trzeba jedynie okazać dokument tożsamości.

Będzie można zwiedzić cały gmach Senatu, niedostępne do tej pory pomieszczenia sal konferencyjnych czy wystawę o marszałkach II Rzeczpospolitej. Zaplanowano też konkursy z wiedzy o Senacie. Zwycięzcy otrzymają cenne nagrody.

Dwa wykłady historyczne na temat Senatu II Rzeczpospolitej wygłosi profesor Tomasz Schramm z Uniwersytetu w Poznaniu. Przewidziane są również głosowania na Sali Posiedzeń. Pierwsze odbędzie się o 12:15.

Drzwi Senatu będą otwarte dla zwiedzających od godziny 10:00 do 16:00.

Jak mieszka Prezydent?


Także Pałac Prezydencki otwiera swoje podwoje. Wnętrza znane jedynie z relacji telewizyjnych będzie można odwiedzić od 10.00 do 16.00

Duże wrażenie zrobi zapewne na wszystkich Sala Kolumnowa z olśniewającym żyrandolem. To zabytek. Składa się z 5 obręczy i jeśli się przyjrzeć, można zobaczyć nieużywane już dziewiętnastowieczne rurki gazowe. Dziś jasność zapewnia 80 elektrycznych świec. Ich blask ulega wielokrotnemu odbiciu w kryształkach. Jest ich 3.600. Waga żyrandola to prawie pół tony.

Wielbiciele malarstwa chętnie dłużej przystaną w Sali Nowosielskiego, a wielbiciele militariów przy buzdyganie naczelnika sił zbrojnych. Będzie można też zobaczyć dokumenty, akty nominacyjne wręczane generałom, profesorom czy sędziom. Czeka Okrągły Stół - słynny, wykonany na zamówienie mebel z czasów solidarnościowego przesilenia. Stoją na nim tabliczki z nazwiskami: można odtworzyć gdzie siedział rząd, gdzie opozycja. Stół umieszczono w bocznym skrzydle pałacu: zajmuje tyle miejsca, że w Sali Kolumnowej nie można by organizować bieżących uroczystości.

Zwiedzający przez uchylone drzwi będą mogli też zajrzeć do biblioteki. To tam akredytowani w Warszawie dyplomaci zostawiają papiery uwierzytelniające.

Warto się dziś wybrać na Krakowskie Przedmieście jeszcze z innego powodu. Od zmroku pierwszego grudnia reprezentacyjna ulica Warszawy będzie świątecznie iluminowana.

Dziś Rajd Barbórka


Ma zaledwie 20 kilometrów i tylko cztery odcinki specjalne. Nie jest też specjalnie trudny, ale przez to, że jest taki krótki, różnice w czasach są minimalne. Dziś po raz pięćdziesiąty w Warszawie odbędzie się najpopularniejszy wyścig samochodowy w Polsce - Rajd Barbórka.

Najbardziej emocjonujące dla kibiców jest kryterium Karowa, gdzie na krętej ulicy w pobliżu Starego Miasta można obserwować popisy mistrzów kierownicy.

Leszek Kuzaj będzie sprawdzał możliwości zrekonstruowanej Syreny Sport. Auto zostało zrekonstruowane na podstawie zdjęć. Replika powstała na bazie Triumpha Spitfire 1500 TC. Auto posiada 69-konny silnik.

Organizatorzy do popisów zaprosili też znane osoby. Zasiądą oni w samochodach rajdowych, ale na miejscu pilota. W swoje umiejętności wierzy były szczypiornista Artur Siódmiak. Nie przewiduje jednak - śladem Adama Małysza - kariery w sportach samochodowych. W zabawie weźmie też udział Mariusz Czerkawski. Były hokeista obawia się trochę tych 600-konnych maszyn. Ma nadzieję, że nie będzie jakieś wpadki, ale zapewnia, że będzie się mocno trzymać czego tylko w takim aucie można.

Największą gwiazdą tegorocznego rajdu jest Felix Baumgartner. Austriak zasłynął skokiem spadochronowym z wysokości 39 kilometrów, podczas którego przekroczył w czasie swobodnego lotu prędkość dźwięku.

Związkowcy PKP grożą strajkiem


Grożenie strajkiem przed świętami to zagranie nie fair wobec pasażerów - mówi o działaniach kolejowych związkowców członek zarządu PKP Piotr Ciżkowicz.

Związkowcy przeprowadzają obecnie referendum strajkowe. Domagają się utrzymania zniżek przejazdowych dla pracowników kolej lub rekompensat za ich likwidację. Strajkiem jednak na razie nie grożą.

Piotr Ciżkowicz mówi jednak, że wywoływanie niepokoju wśród pasażerów przed świętami to działanie na szkodę kolej i pasażerów. - Jeśli pasażerowie tylko bojąc się tego strajku, nawet jeśli on się nie odbędzie, zdecydują się na inny środek lokomocji to straty już będą. Ci pasażerowie, którzy kupiliby bilety wcześniej mogliby skorzystać ze zniżki, a jeśli decyzję odkładają z powodu groźby strajkiem to mogą stracić zniżki - mówi wiceprezes zarządu PKP.

Referendum strajkowe na kolej ma zakończyć się zakończyć się 10 grudnia.

Sikorski oddał hołd Karskiemu


Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski złożył kwiaty na grobie Jana Karskiego w Waszyngtonie. Sikorski podkreślił, że czyny słynnego "Kuriera z Warszawy" są ważną częścią polskiej narracji historycznej.

Minister objął patronatem budowę nowego nagrobka Jana Karskiego na waszyngtońskim cmentarz u Mount Olivet. "To będzie kolejny akt upamiętnienia zasług Jana Karskiego" - powiedział. Sikorski przypomniał, że powstają ławeczki Jana Karskiego, a MSZ zasponsorował publikację o słynnym "Kurierze z Warszawy".

W przyszłym roku w siedzibie ONZ odbędzie też wystawa o Janie Karskim. "W 2014 roku stulecie jego urodzin i mamy nadzieję, że właśnie wtedy uda się pokazać państwu nagrobek, który będzie proporcjonalny do zasług Jana Karskiego" - dodał minister Sikorski.

Jak Karski był jednym z pierwszych, którzy powiadomili zachodnich przywódców o eksterminacji Żydów w Polsce. Po wojnie żył w Stanach Zjednoczonych, był profesorem prestiżowego Uniwersytetu Georgetown. W maju tego roku prezydent Barack Obama odznaczył pośmiertnie Jana Karskiego Medalem Wolności.

Jest zgoda na powiększenie budżetu


Jest zgoda krajów członkowskich na zwiększenie tegorocznego budżetu Unii i ustalenie wydatków w przyszłorocznym. Tak zdecydowali ambasadorowie 27 państw na spotkaniu w Brukseli - poinformowali Polskie Radio przedstawiciele cypryjskiego przewodnictwa.

Ambasadarowie zaakceptowali tym samym wczorajsze porozumienie. Wynegocjowali je przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i Cypru, kierującego teraz pracami Wspólnoty. Zgodnie z nim, jak ustaliło Polskie Radio, wydatki w tegorocznym budżecie mają być zwiększone o 6 miliardów euro. To o 3 miliardy euro mniej niż chciała Komisja Europejska, która prosiła kraje członkowskie o załatanie dziury w unijnej kasie i zwiększenie składek.

Ponadto, ambasadorowie uzgodnili, że budżet na 2013 rok zostanie zmniejszony o 5 miliardów euro w porównaniu z propozycją Komisji Europejskiej. Teraz musi się jeszcze na to zgodzić Parlament Europejski. Choć informacje napływające od europosłów nie są pozytywne. Akceptują oni zwiększenie wydatków w tegorocznym budżecie, ale już nie ma zgody na ograniczenie przyszłorocznego.

Negocjacje w tej sprawie będą prowadzone jeszcze we wtorek. Jeśli obie strony ostatecznie uzgodnią wspólne stanowisko wtedy Bruksela będzie mogła zapłacić zaległe faktury. W związku z dziurą budżetową Komisja miała problemy z zapłatą i ze sfinansowaniem wielu programów, w tym wymiany studentów Erasmus.

Apel do Izraela


Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas zaapelował do Izraela o wstrzymanie planów osadniczych i powrót do rozmów pokojowych. Zapewnił, że Palestyńczycy nie stawiają żadnych warunków wstępnych w negocjacjach z Izraelem wskazując jednak, że istnieje 15 rezolucji ONZ określających osadnictwo izraelskie jako nielegalne.

Apel Abbasa to reakcja na doniesienia z Izraela o zatwierdzeniu planu budowy trzech tysięcy nowych domów we wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Według opozycyjnego izraelskiego dziennika "Haaretz:", część nowych budynków ma powstać między Jerozolimą a największym izraelskim osiedlem na Zachodnim Brzegu - Maale Adumim. Agencje donoszą, powołując się na anonimowe źródła, że decyzja została zatwierdzona przez rząd. Izraelskie media podkreślają, że nie jest jasne, czy zapadła po czy przed sesją ONZ o przyznaniu Autonomii Palestyńskiej statusu nieczłonkowskiego państwa-obserwatora.

Negocjacje między stronami zawieszono we wrześniu 210 roku. Palestyńczycy postulują wstrzymanie osadnictwa przed powrotemm do stołu rozmów . Izrael nie zgadza się na żadne warunki.

Żydowskie plany osadnicze nie są jedynym następstwem głosowania. Międzynarodowy Trybunał Karny bada jakie skutki prawne ma decyzja Zgromadzenia Ogólnego.

W oświadczeniu przesłanym mediom Biuro Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego poinformowało jedynie, że "odnotowało decyzję ONZ" i że "bada implikacje prawne". Żadnych szczegółów nie podano.

W 2009 roku Palestyńczycy zwrócili się do Międzynarodowego Trybunału Karnego z wnioskiem o zbadanie domniemanych zbrodni wojennych, których mieli się dopuścić dowódcy Sił Obronnych Izraela podczas ofensywy o kryptonimie Płynny Ołów w grudniu 2008 i w styczniu 2009 roku. Jednak trybunał nie mógł zająć się sprawą, gdyż może rozpatrywać jedynie wnioski państw, a w przypadku Autonomii Palestyńskiej istniała wątpliwość w tej kwestii.

W Egipcie znów niespokojnie


Dziesiątki tysięcy Egipcjan wyszły na ulice i place, by zaprotestować przeciwko polityce prezydenta Mohameda Mursiego. Demonstrantom nie podoba się też decyzja zdominowanego przez islamistów Zgromadzenia Konstytucyjnego, które uznało, że podstawą prawa w Egipcie powinien być szariat, czyli islamskie prawo wyznaniowe.

Zgromadzeni na placu Tahrir w Kairze skandowali: "naród chce obalić reżim". Podobne okrzyki było tu słychać dwa lata temu, gdy Egipcjanie obalali Hosniego Mubaraka.

Protestujący są zaniepokojeni próbą zmiany charakteru państwa podjętą przez islamistów. W ostatnich dniach bardzo przyspieszyły prace Zgromadzenia Konstytucyjnego. Kontrolujące je Bractwo Muzułmańskie obawia się wyroku Sądu Najwyższego, który może uznać konstytuantę za nielegalną. Nad ostatecznym kształtem konstytucji pracowali prawie wyłącznie islamiści, bo wcześniej w ramach protestu z udziału w zgromadzeniu rezygnowali chrześcijanie, liberałowie i przedstawiciele lewicy.

Teraz projekt konstytucji trafi do prezydenta Mohammeda Mursiego, który od zeszłego tygodnia, zgodnie z wydanym przez siebie samego dekretem, przejął pełnię władzy w kraju. Mursi już zapowiedział, że dekret wygaśnie, gdy nowa konstytucja zostanie przyjęta w referendum.

Według dekretu wydanego w zeszły czwartek przez Mursiego decyzje prezydenta nie mogą być cofnięte przez żaden organ, włączając w to sądy.

Gwałtowne ulewy we Włoszech


Pompeje znów padaja ofiarą obfitych opadów we Włoszech. Wczoraj gwałtowna ulewa przyczyniła się do zawalenia się kolejnego fragmentu murów słynnych wykopalisk, na których konserwację Unia Europejska przeznaczyła 105 milionów euro. Prace jednak jeszcze się nie rozpoczęły.

Mur z nieociosanego kamienia o kubaturze około dwóch metrów sześciennych znajduje się na obszarze objętym planem robót i od dawna zamkniętym dla turystów. Zawalił się na skutek długotrwałych opadów. Dyrekcja wykopalisk poinformowała o tym ministerstwo kultury, prosząc szefa resortu, by zechciał przyspieszyć ich konserwację. Na włoskiej opinii publicznej wydarzenie nie zrobiło większego wrażenia.

Szkody wyrządzane w Pompejach przez zjawiska meteorologiczne nie były ostatnio rzadkością. Największy rozgłos miało zawalenie się 6 listopada 2010 roku tak zwanej szkoły gladiatorów, które prezydent Giorgio Napolitano nazwał "hańbą dla Włoch".

Pompeje to starożytne miasto pod Neapolem, zasypane pyłem wulkanicznym po wybuchu Wezuwiusza w 79 roku naszej ery. Pierwsze wykopaliska rozpoczęły się tam w XVIII wieku, a w 1997 roku cały teren został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Dziś Światowy Dzień Walki z AIDS


W ubiegłym roku z powodu AIDS zmarło ponad 1,5 miliona chorych. 1 grudnia obchodzimy Światowy Dzień Walki z AIDS, chorobą nieznaną jeszcze ćwierć wieku temu. Celem inicjatywy jest propagowanie i zwiększanie podejmowanych na świecie wysiłków, mających na celu walkę z chorobą, określaną jako "dżuma naszych czasów".

Jak wynika z najnowszego raportu ONZ, liczba dorosłych zakażonych wirusem HIV na świecie pozostaje stabilna - w ubiegłym roku wyniosła 2,5 miliona osób. Natomiast mniej jest zachorowań u dzieci - odnotowano 330 tysięcy nowych zakażeń, czyli prawie o jedną czwartą mniej niż w roku 2009. Obecnie na świecie z wirusem HIV żyje około 34 milionów osób. Z powodu AIDS zmarło w ubiegłym roku 1,7 miliona chorych.

Zgodnie z dokumentem, o ponad połowę spadła liczba nowych zakażeń HIV w 25 krajach o średnich i niskich dochodach. Większość z tych krajów należy do Afryki Subsaharyjskiej, czyli regionu dotkniętego problemem HIV w największym stopniu.

Tymczasem w Europie Wschodniej i Azji Centralnej, w ciągu ostatnich dziesięciu lat szacunkowa liczba osób żyjących z HIV wzrosła z 970 tysięcy do niemal półtora miliona. Autorzy raportu podkreślają, że w tym regionie dostęp leczenia HIV ma jedynie jedna czwarta zakażonych.

Każdego roku w Polsce wykrywa się około 800 nowych zakażeń wirusem HIV. Mimo stałych akcji edukacyjnych, liczba ta co roku jest podobna. Od 1985 roku stwierdzono ponad 16 tysięcy zakażeń. Szacuje się jednak, że z wirusem żyje 30-35 tysięcy osób. Dotychczas w naszym kraju z powodu AIDS zmarło ponad 1100 osób.

Na całym świecie z okazji Dnia Walki z AIDS są organizowane spotkania, koncerty, wykłady i dyskusje, których celem jest upowszechnianie wiedzy o chorobie. Szczególny nacisk jest kładziony na uświadomienie ludziom, jakie zagrożenie niesie ze sobą wirus HIV i w jaki sposób można zapobiegać zarażeniu. W środę w Warszawie odbyła się konferencja z okazji Światowego Dnia AIDS "Test na HIV. Test na odpowiedzialność".

Intencją obchodów Światowego Dnia Walki z AIDS jest także wzmocnienie ducha solidarności, tolerancji, współczucia i zrozumienia w stosunku do osób zarażonych tą wciąż nieuleczalną chorobą. Chodzi też o to aby udowodnić im, że nie muszą być skazane na odosobnienie, ponieważ przy zachowaniu odpowiednich zasad ostrożności nie stanowią dla innych zagrożenia.

Człowiek zarażony wirusem HIV przez wiele lat może nie odczuwać żadnych objawów. Jednak w tym czasie wirus stopniowo niszczy jego układ immunologiczny. Z czasem dochodzi do zachorowania na AIDS, czyli zespół nabytego upośledzenia odporności.

Wirusem HIV można się zarazić przez krew lub kontakty seksualne. Obecnie nie ma lekarstwa, które umożliwiłoby pozbycie się wirusa z organizmu, ale dzięki lekom możliwe jest spowolnienie rozwoju HIV i poprawa stanu zdrowia osób zarażonych.

Światowy Dzień Walki z AIDS został ustanowiony przez Światową Organizację Zdrowia w 1988 roku.

Komisja Europejska mówi o zdeterminowaniu w walce z AIDS. Tylko w zeszłym roku w Unii wirusem HIV zaraziło się ponad 28 tysięcy osób.

Dane Komisji mówią, że liczba zakażeń od lat utrzymuje się w Europie na niepokojącym, wysokim poziomie. W dodatku co trzecia osoba zakażona wirusem HIV nie zdaje sobie z tego sprawy, w obawie przed dyskryminacją nie robi testów i nie leczy się.

Z okazji Światowego Dnia Walki z AIDS, komisarze do spraw zdrowia i rozwoju zachęcają w specjalnym oświadczeniu do badań. Podkreślają, jak ważne jest zdiagnozowanie zakażenia na wczesnym etapie. Zapowiadają walkę Komisji nie tylko z wirusem, ale i stygmatyzacją z nim związaną, która odsuwa na margines ludzi z HIV i AIDS.

W przyszłym roku Bruksela planuje zorganizowanie konferencji poświęconej temu problemowi.

Unia Europejska jest głównym donatorem Światowego Funduszu na rzecz Walki z AIDS, Gruźlicą i Malarią, dzięki któremu prawie 4 miliony mieszkańców z krajów rozwijających się mogło otrzymać odpowiednie leczenie. W dalszym ciągu jednak nie ma do niego dostępu 7 milionów osób.

Rozpoczyna się Europejski Tydzień Autyzmu


W ciągu kilku najbliższych dni będą się odbywać wykłady imprezy i warsztaty. Chodzi o szerzenie wiedzy na temat tego coraz częściej występującego zaburzenia.

Europejski Tydzień Autyzmu jest nieformalny, ale udział w nim bierze wiele szkół, ośrodków badawczych i terapeutycznych. Choć jest to choroba często występująca, to bywa niejako "niewidzialna", objawy mogą być trudno dostrzegalne, co nie zmienia faktu, że osoba z autyzmem może potrzebować pomocy. Symptomy autyzmu u dzieci to brak lub zaburzona mowa, nadpobudliwość, nadwrażliwość na światło i dźwięk czy problemy z uczeniem się i zabawą z innymi. Dorośli z autyzmem bywają osamotnieni i trudno jest im znaleźć pracę ze względu na kłopoty w kontaktach z innymi ludźmi.

W Polsce na autyzm choruje ponad 30 tysięcy osób, ale przypadków może być kilkakrotnie więcej; wielu cierpiących nie ma bowiem diagnozy. W Unii Europejskiej liczbę osób z zaburzeniami autystycznymi szacuje się na ponad trzy, a nawet na pięć milionów.



IAR







Źródło: IAR
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil