Polski rynek pracy zakończył rok 2018 mocnym akcentem. Wynagrodzenie w przedsiębiorstwach po raz pierwszy przekroczyło 5000 zł, kolejny rekord wyznaczyło także zatrudnienie.


Podawane przez Główny Urząd Statystyczny dane o wynagrodzeniach zazwyczaj budzą wiele emocji – szczególnie, gdy, tak jak obecnie, biją kolejny rekord. Warto jednak pamiętać, co tak naprawdę pokazuje comiesięczne badanie poziomu płac.
Według najnowszych wyliczeń GUS-u, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w firmach zatrudniających ponad 9 osób) sięgnęło w grudniu ubiegłego roku 5274,95 zł brutto. To najwyższy poziom w dotychczasowej historii badania.
To nie zaskoczenie - jak wyraźnie widać na wykresie, grudzień zawsze jest pod względem płac najlepszym miesiącem w roku (poprzedni rekord w wysokości 4973,73 zł pochodził z grudnia 2017 r.).
W porównaniu do ostatniego miesiąca 2017 r., przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w grudniu 2018 r. o 6,1 proc. Odczyt ten nie spełnił oczekiwań analityków, którzy typowali wzrost o 7,3 proc. Co więcej, niższą roczną dynamikę wzrostu płac po raz ostatni obserwowaliśmy we wrześniu 2017 r.

Z kolei w ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł w grudniu 6,2 proc., co tylko potwierdza wyjątkowość grudnia. W całym 2018 r. wzrost wynagrodzeń sięgnął 7,1 proc.
Równocześnie należy pamiętać, że dane podawane co miesiąc przez GUS dotyczą przedsiębiorstw (bez sektora finansowego), w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie dotyczą zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. Statystyka ta obejmuje ok. 1/3 pracujących w polskiej gospodarce.
Z kolei lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko co 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada 2017 i dotyczyły stanu na październik 2016 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 3510,67 zł brutto, czyli około 2512 zł netto (tzn. "na rękę").
W zatrudnieniu też rekord i hamowanie
Z kolei zatrudnienie w grudniu 2018 r. wyniosło w liczbach bezwzględnych 6232,7 tys., co oznacza wzrost względem listopada (o 2 tys.) oraz najwyższy poziom przynajmniej od początku 2005 r., od kiedy GUS zbiera porównywalne dane.
W porównaniu do grudnia 2017 r. przybyło zaś 169 tys. zatrudnionych. Wzrost zatrudnienia w ujęciu rocznym okazał się zgodny z oczekiwaniami analityków (2,8 proc.) wobec 3 proc. odnotowanych w listopadzie. Po raz ostatni z tak niską dynamiką mieliśmy do czynienia w maju 2016 r.
Michał Żuławiński































































