REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent Duda złożył projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym

2022-02-03 11:38, akt.2022-02-03 15:13
publikacja
2022-02-03 11:38
aktualizacja
2022-02-03 15:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Składam do laski marszałkowskiej prezydencki projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym - oświadczył w czwartek prezydent Andrzej Duda. Dodał, że sygnalizował ten zamiar podczas niedawnego spotkania z liderami klubów i kół parlamentarnych.

Prezydent Duda złożył projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym
Prezydent Duda złożył projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym
fot. Marek Borawski / / Kancelaria Prezydenta RP

"Chciałem ogłosić fakt, który dla uczestników polskiej sceny politycznej. Ściślej mówiąc, myślę tutaj w tym momencie o liderach klubów parlamentarnych i kół parlamentarnych nie jest wielkim zaskoczeniem, albowiem kilka dni temu zasygnalizowałem wolę dokonania takiego krok" - mówił prezydent Duda podczas czwartkowego oświadczenia.

"Polega on na tym, że składam do laski marszałkowskiej prezydencki projekt ustawy, a więc prezydencką inicjatywę ustawodawczą zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym" - poinformował. 

"Proponuję, żeby Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego została zlikwidowana, aby sędziowie, którzy dziś w tej Izbie orzekają, którzy zostali do niej powołani, mieli zgodnie z polską konstytucją możliwość, stworzoną przez I Prezesa SN, przejścia do wybranej przez nich innej Izby w SN, aby mieli także możliwość przejścia - jeżeli tak wybiorą - w stan spoczynku, bo taką możliwość przewiduje konstytucja" - powiedział prezydent Duda.

"To nie oznacza, że nie będzie odpowiedzialności zawodowej sędziów i że nie będzie w SN tych sędziów, którzy będą o tym decydowali. Będą, dlatego, że zostanie stworzona na podstawie tej ustawy Izba Odpowiedzialności Zawodowej, jednakże o zupełnie innej nowej konstrukcji" - poinformował Andrzej Duda.

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, nowa izba będzie się składała z 11 sędziów.

Według prezydenckiej propozycji sędziowie ci, w ramach swojego normalnego pensum sędziowskiego, będą w części sądzili sprawy w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, a w części w swoich macierzystych izbach. "Czyli nie będzie całkowitego przejścia do Izby Odpowiedzialności Zawodowej tylko będzie w pewnym sensie funkcja łączona, ale w ramach jednego pensum" - podkreślił prezydent. Dodał, że część pensum sędziego obejmująca sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej nie będzie przekraczała 50 proc. jego normalnego pensum.

Podkreślił jednak, że liczy, iż sędziowie z Izby Dyscyplinarnej pozostaną w Sądzie Najwyższym.

Duda podkreślił, że inicjatywa ta była na scenie politycznej oczekiwana. "I nawet ze strony tych polityków, którzy zaliczają się do opozycji padły głosy takie, że dobrze, że prezydent występuje z inicjatywą ustawodawczą, że właśnie głowa państwa, a więc niejako ktoś, kto obok tej sceny politycznej, parlamentarnej stoi, występuje z inicjatywą, która zasadniczo zmierza do załatwienia dwóch dziś dla Polski bardzo ważnych spraw" - powiedział prezydent.

Pierwsza z nich - powiedział Duda - to "umożliwienie normalnego, rozsądnego funkcjonowania odpowiedzialności zawodowej w zawodach prawniczych, przede wszystkim jeżeli chodzi o osoby, które należą do stanu sędziowskiego".

"Kwestie tej odpowiedzialności poprzez wydarzenia ostatnich lat, poprzez działania, które były podejmowane przez instytucje europejskie, ale także poprzez działania, które były podejmowane wewnątrz, krajowo, były zaburzone i wielokrotnie kwestionowane, co oczywiście nie przyczyniało się do porządku w naszym kraju, do stabilności funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, ale też rzeczy bardzo dla mnie ważnej: poczucia tego wśród obywateli, że ta odpowiedzialność zawodowa osób ze stanu sędziowskiego, sędziów jest w sposób należyty, uczciwy i rzetelny egzekwowana. Było to w ostatnim czasie bardzo często podważane. I w moim osobistym przekonaniu wymaga to zdecydowanej naprawy" - powiedział prezydent.

Prezydent tłumaczył, że projekt zmian w ustawie o SN ma za zadanie naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju. "Aby także Sąd Najwyższy mógł zacząć funkcjonować normalnie we wszystkich swoich wymiarach, aby także - mam nadzieję - zakończyć toczące się wokół SN i w samym SN bardzo często gorszące spory, które na pewno nie pomagają wymiarowi sprawiedliwości" - mówił.

Apelował też do środowiska sędziowskiego, aby zakończyć spory i postarać się "podejść do tej kwestii uczciwie dla dobra Rzeczypospolitej i dla dobra polskiego wymiaru sprawiedliwości".

Prezydent zaznaczył, że proponowana zmiana ma też drugi cel. "Ten projekt, bo to jest ten projekt, który składam do laski marszałkowskiej - jako projekt prezydencki; ta ręka wyciągnięta z tym projektem do posłów ma dać polskiemu rządowi narzędzie do zakończenia sporu z Komisją Europejska i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy" - oświadczył Andrzej Duda pokazując projekt.

"Zakończenia sporu, dlatego, że ten spór nie jest nam potrzebny. Zakończenia sporu dlatego, że jesteśmy w tej chwili w trudnej sytuacji międzynarodowej. Zdecydowałem się na ten krok, chociaż wiem, że na pewno będzie wiele krytyki, ale ktoś musiał się tego podjąć" - zaznaczył.

"W trudnej sytuacji na naszej scenie politycznej, bardzo często ostrych sporów, myślę że przygotowanie czegoś takiego było właśnie rolą prezydenta Rzeczypospolitej, dlatego się na to zdecydowałem" - tłumaczył Duda.

Omawiając przedstawiany projekt, prezydent podkreślił, że "kwestionowaną" w ostatnim czasie sprawą był m.in. problem kształtu ustrojowego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. "Tego, w jaki sposób ona jest skonstruowana, w jaki sposób jest obsadzana, jakie są szczegóły regulacyjne jej dotyczące" - wyliczył.

"Sama Izba, jak wiemy, funkcjonuje w sposób absolutnie zaburzony, de facto nie wykonując przypisanej jej ustawowo roli, przynajmniej w odniesieniu do sędziów" - podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent poinformował, że przedstawiany przez niego projekt, zawiera zmianę właśnie w tym zakresie, jak również zawiera rozwiązania dotyczące wydanych już wobec sędziów orzeczeń dyscyplinarnych, w przypadku, gdy dotyczyły one wydanych wyroków. "Chodzi tutaj o to, aby była możliwość ponownego zbadania takiego orzeczenia" - wyjaśnił prezydent.

Dodał, że w projekcie jest także wprowadzona instytucja, która często określana jest mianem "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". "Zgodnie z przepisami Konstytucji RP, każdemu obywatelowi, każdemu człowiekowi, przysługuje święte prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd" - mówił Andrzej Duda.

Prezes SN: Mam nadzieję, że projekt umożliwi zakończenie sporu z KE

 "Mam nadzieję, że zmiany te rzeczywiście umożliwią zakończenie sporu z Komisją Europejską. Bardzo się cieszę, że w końcu to nastąpiło. Z całą pewnością, jeśli dzięki uchwaleniu tego projektu nastąpi wygaszenie sporu wokół Izby Dyscyplinarnej, funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, w tym również Sądu Najwyższego, będzie dużo łatwiejsze i sprawniejsze" - powiedziała prezes Manowska.

Dopytywana, czy uczestniczyła w pracach nad projektem odparła, że projekt powstał w Kancelarii Prezydenta i to tam zdecydował się jego kształt. "Natomiast przedstawiliśmy Kancelarii szereg ogólnych koncepcji, które pochodziły od sędziów SN, zarówno tych określanych jako +starzy+, jak i tych +nowych+" - dodała.

autor: Rafał Białkowski, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Edyta Roś, Krzysztof Kowalczyk, Daria Kania

"Bank będzie to robił (podnosił wynagrodzenia - PAP), co przy tych poziomach inflacji będzie oznaczało, że nie tylko koszty wynagrodzeń rosną w 2021 roku, ale będą także rosły w 2022 roku, a wszystko na to wskazuje, że i w roku 2024 roku" - powiedział Bartkiewicz.

"Będziemy podążać z kosztami wynagrodzeń za inflacją" - dodał.

Koszty działania banku wyniosły w IV kwartale 757,5 mln zł, czyli wzrosły 11 proc. rdr i 9 proc. kdk, w tym koszty pracownicze wzrosły 16 proc. rdr i 18 proc. kdk.

Według prognoz banku, średnia inflacja w 2022 roku wyniesie 9,1 proc. w scenariuszu funkcjonowania tarcz antyinflacyjnych do lipca lub 8,1 proc., gdy będą one funkcjonować do końca roku. Według prognoz RPP będzie kontynuować zacieśnienie, doprowadzając stopę referencyjną co najmniej do 4,5 proc. pod koniec 2022 roku.

Prezes banku ocenił, że słabszą sprzedaż kredytów hipotecznych na rynku w IV kwartale należy wiązać ze wzrostem stóp procentowych. W IV kwartale 2021 roku bank udzielił 3,7 mld zł kredytów hipotecznych (+1 proc. rdr)

"Relatywnie na rynku nasza pozycja rynkowa nie spadła" - powiedział Bartkiewicz.

Prezes zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach bank zaobserwował większą skłonność klientów do wcześniejszej spłaty kredytów hipotecznych, co wiąże z chęcią uniknięcia negatywnego wpływu podwyżek stóp procentowych.

"Już od listopada i w grudniu, a także w styczniu, mamy wzmożone częściowe i całkowite spłaty kredytów. W skali wielkości zaangażowania kredytowego nie są to wielkie liczby, ale są to 100-200 mln zł liczby wyższe niż w przeciętnych miesiącach w poprzednich okresach" - powiedział Bartkiewicz.

"Biorąc pod uwagę to, co się dzieje od listopada do stycznia to trudno nie zgodzić się z prognozami mówiącymi, że produkcja na rynku w 2022 roku będzie niższa niż w zeszłym roku" - dodał.

Zdaniem głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, Rafała Beneckiego, sprzedaż kredytów hipotecznych w 2022 roku nie powinna być tak niska, jak sugerowałyby to rynkowe dane za styczeń.

W 2021 roku bank udzielił 16,4 mld zł kredytów hipotecznych (wzrost 44 proc. rdr), co przekładało się na 19,6 proc. udziału w rynku. Około 1,4 mld zł kredytów hipotecznych udzielono na stałą stopę procentową (spadek 66 proc. rdr).

Prezes ocenił, że obecnie na rynku nie ma presji na wzrost stawek za depozyty.

"Presji na rynku dzisiaj nie ma, bo jest zbyt wile niewiadomych, sytuacja będzie się klarować w najbliższych dwóch - trzech miesiącach" - powiedział Bartkiewicz.

Depozyty ING Banku Śląskiego w 2021 roku wzrosły o 13 proc. do 170,6 mld zł.

W ostatnim kwartale 2021 roku bank istotnie zwiększył poziom rezerw na portfel kredytów CHF. Wiceprezes banku Bożena Graczyk oceniła, że obecny ich poziom jest wystarczający.

"Poziom rezerw jest wystarczający, poziom 41 proc. pokrycia rezerwami jest najwyższym wskaźnikiem w sektorze bankowym i jest wystarczający z perspektywy tego orzecznictwa i liczby spraw sądowych i tempa ugód, które teraz widzimy" - powiedziała Graczyk.

Oceniła, że istnieje korelacja pomiędzy wzrostem stóp procentowych w Polsce, a skłonnością klientów do zawierania ugód.

W IV kwartale koszty ryzyka prawnego kredytów hipotecznych w walutach obcych wyniosły 56 mln zł, a w całym 2021 roku 56,4 mln zł. Wartość rezerwy w relacji do wartości portfela kredytów walutowych wynosi 41 proc.

Liczba spraw spornych w zakresie walutowych kredytów hipotecznych na koniec IV kwartału wzrosła do 755 z 701 na koniec III kwartału.

ING Bank Śląski informował do końca stycznia otrzymał od swoich klientów 591 wniosków o ugodę w sprawie kredytów hipotecznych w CHF i zawarł 170 takich ugód. Na koniec 2021 roku ING miał 3,9 tys. aktywnych kredytów hipotecznych indeksowanych do CHF. (PAP Biznes)

seb/ asa/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
arzab
Ostatnio miałem wiadro z nieczystościami, które przelałem do innego wiadra. I wiecie co - nic się nie zmieniło. Ciekawe dlaczego ?
nacht73
A dziś "Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał dziś, że spółka, która pozwała polskie państwo, została pozbawiona prawa do rzetelnego procesu sądowego. Wszystko tylko dlatego, że o odrzuceniu skargi spółki w Sądzie Najwyższym zdecydowały osoby wskazane do SN przez nową, upolitycznioną Krajową Radę Sądownictwa.A dziś "Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał dziś, że spółka, która pozwała polskie państwo, została pozbawiona prawa do rzetelnego procesu sądowego. Wszystko tylko dlatego, że o odrzuceniu skargi spółki w Sądzie Najwyższym zdecydowały osoby wskazane do SN przez nową, upolitycznioną Krajową Radę Sądownictwa." Wiadomo było, że tym się skończy. I teraz każda spółka niezadowolona z wyroku pójdzie do jakiegokolwiek sądu unijnego czy też sądu arbitrażowego i będzie mogła podważyć wyrok w Polsce. "Na mocy dzisiejszego wyroku ETPCz państwo polskie musi zapłacić spółce 15 tys. euro odszkodowania".
bangladesznadwisla
Niezły kit. Jedno likwidują i powołują to samo z inną nazwą
mkx
Zmiana nazwy to za mało Panie P. TSUE nie nabierze się na kosmetyki.
--__hubert__---__--__--__--__-
Za są najwyższy i Turów mamy do zapłaty dla UE już 700 000 000 PLN , to już prawie 1 mld zł , kasa im się kończy , mam nadzieję że UE nie wypłaci tej kasy do wyborów w 2023 r , bez niej polegną z kretesem.
tomkooo
komu sie konczy ? przeciez nie ze swojej placa, najwyzej niewolnikom podatki podwyzsza
vonmisses
Ło matko jedyna. Swój własny? Fika Ziobrze? Musi sobie kupić teraz telefon starego typu :D
nostsherlock odpowiada szprotkafinansjery
Chyba stacjonarny XD
crazycat
on nie umie korzystać z telefonu

Powiązane: Sąd Najwyższy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki