Prace społeczne i zakaz wyjazdu za granicę sposobem na alimenciarzy?

Pod koniec maja 2017 r. w KRD było zarejestrowanych 185 508 osób, które nie wywiązują się z płacenia alimentów. Dwóch na pięciu nie płaci jeszcze jednemu wierzycielowi, natomiast aż 86 proc. posiada dodatkowo trzy inne zobowiązania.

Jak wynika z badania przeprowadzonego w ramach sondażu Kantar Millward Brown dla Krajowego Rejestru Długów BIG SA oraz Krajowej Rady Komorniczej, zadłużenie alimentacyjne stale wzrasta. W 2015 r. wynosiło ok. 5 mln zł, natomiast obecnie sięga już 11 mln zł. Systematycznie przybywa również dłużników - dziś jest ich w Polsce już 320 tysięcy.

Dłużnicy alimentacyjni wciąż czują się bezkarni
Dłużnicy alimentacyjni wciąż czują się bezkarni (YAY Foto)

Jak pokazuje badanie - osoby, które zalegają z płatnościami alimentów dla swoich dzieci, często są również zadłużone w innych instytucjach. W KRD jest ponad 185,5 tys. dłużników, którzy oprócz alimentów mają dodatkowe zobowiązania wobec branży windykacyjnej, natomiast co czwarty z nich nie płaci rachunków za telefon, telewizję czy internet.

Brak przyzwolenia na niepłacenie alimentów

Większość badanych osób przyznała, że nie ma zrozumienia dla tych, którzy nie płacą alimentów. Wyłącznie 14,7 proc. uważa, że dłużnicy mają uzasadniony powód, dla którego zalegają z płaceniem swojego zobowiązania. W większości przypadków został wskazany tu brak pracy, niepełnosprawność oraz choroba.

Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA
Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA

Mimo braku akceptacji takiego stanu rzeczy, aż 40 proc. badanych nie próbowało wpłynąć na zachowanie dłużnika, którego mają w swoim bliskim otoczeniu. Przed reagowaniem powstrzymuje niechęć do wtrącania się w nie swoje sprawy (36 proc.), brak bliższej znajomości z dłużnikiem (27 proc.), przekonanie o nieskuteczności takiego działania (8 proc.), a nawet obawa przed popsuciem relacji z daną osobą (6 proc.).

Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA
Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA

Dłużnicy czują się bezkarni

Społeczeństwo uważa, że dłużnicy nie płacą alimentów, ponieważ czują się bezkarni. Ich zdaniem sądy wymierzają zbyt niskie kary, a komornicy nie mają wystarczających narzędzi, aby ściągnąć należności. Dodatkowo wskazują na wsparcie dłużników przez najbliższe otoczenie, m.in. przyzwolenie rodziny na przepisywanie majątków na inne osoby, „zatrudnianie na czarno” oraz płacenie wynagrodzenia „pod stołem”. Również badani zgodnie przyznają, że ich zdaniem zasądzane alimenty nie są za wysokie w stosunku do możliwości finansowych rodziców oraz potrzeb dziecka.

Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA
Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA

Z przeprowadzonego badania wynika, że Polacy krytycznie oceniają dłużników alimentacyjnych, jak również pracodawców, którzy zatrudniają ich „na czarno” oraz członków rodzin, którzy nie potrafią bądź nie chcą wpłynąć na zmianę ich zachowania.

Pomysły na usprawnienie

W związku z brakiem skutecznych metod na ściąganie alimentów, zostały poddane ocenie pomysły zmian w systemie wypłacania świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Zdecydowana większość badanych uważa, ze najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu „złotówka za złotówkę”. Oznacza to, że przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby stopniowym zmniejszaniem kwoty alimentów wypłacanych z Funduszu, ale nie ich całkowitą utratę.

Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA
Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA

W dalszej kolejności wskazano konieczność podniesienia progu dochodowego. Po 19 proc. badanych uważa, że na poprawę sytuacji dzieci, których rodzice nie płacą alimentów, może wpłynąć likwidacja progu dochodowego uprawniającego do otrzymywania pomocy z Funduszu Alimentacyjnego oraz wprowadzenie powszechnego świadczenia alimentacyjnego, co oznaczałoby wypłacanie wszystkich alimentów przez Fundusz oraz egzekwowanie długu przez gminy.

Dodatkowo Polacy uznali, że konieczna jest modyfikacja lub zaostrzenie istniejących przepisów. Do zwiększenia skuteczności egzekucji alimentów przyczyniłoby się m.in. obligatoryjne wpisanie dłużników do rejestrów Biur Informacji Gospodarczej oraz automatyczne i natychmiastowe informowanie komorników sądowych o majątku dłużników przez ZUS i urzędy skarbowe. Innymi popieranymi pomysłami są: częstsze stosowanie tzw. bransoletek elektronicznych czy zakaz świadczenia dłużnikom usług przez wybrane firmy, np. pożyczkowe i telefonii komórkowej.

Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA
Źródło: Raport CABITUS na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej oraz Krajowego Rejestru Długów BIG SA

Pod rozwagę badanych poddano również nowe pomysły na poprawę ściągalności zobowiązań. W tym zakresie ankietowani najczęściej wskazywali wprowadzenie dotkliwych kar dla dłużników, polegających na wykonywaniu prac społecznych w miejscu zamieszkania. Za odczuwalną konsekwencję dla alimenciarzy uznano również zakaz wyjazdu za granicę. Jednym z najczęściej popieranych pomysłów nowych rozwiązań okazało się też nakładanie wysokich kar na pracodawców zatrudniających dłużników alimentacyjnych "na czarno".

Katarzyna Rostkowska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 8 ~Paweł

Rozwiązaniem jest dostosowanie polskiego prawa do standardów Europejskich.
Prawda jest taka, że alimenty w Polsce są bardzo wysokie, a ich wysokość ustalana jest na zasadzie widzimisię sądu. Do tego dochodzą takie absurdy jak ściąganie alimentów z bezrobotnych. TEGO NIE MA NIGDZIE W EUROPIE! Płaciłem alimenty przez 7 lat w UK. Podczas 2 miesięcy bezrobocia, jakie mi się przytrafiło, zostałem zwolniony z płatności.
A moje alimenty na 2 dzieci wynosił 16% dochodu NETTO.
Wprowadźcie takie prawo w Polsce to będziecie mieli ściągalność jak w UK.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 1 ~Kita

znam podobny przypadek - natychmiast zaczął spłacać alimenty. To świetny pomysł

! Odpowiedz
6 2 ~sylwia

wpis do KRD jest super na ogarnięcie się. miałam taką sytuację w rodzinie. od razu jest motywacja, żeby płacić alimenty. nikt nie chce być wpisany jako dłużnik.

! Odpowiedz
3 9 ~Rmgtow

Już pracuje sie nad urzadzeniami, ktore maja zastapic kobiece łono. Realistyczne Sex lalki sa dostepne juz fzisiaj. Koniec z posrednikami. Kobieta zostanie zastapiona przez inkubator z plynem owodniowym i flashlite'a. Duzo tego nie bylo... Mgtow

! Odpowiedz
3 4 ~Dim

Jak miło jest poczytać takie pierdoły.

Badanie i stąd durne pytanie: Czy dobrym pomysłem jest wydanie czterech złotych aby ściągnąć jedną ?

Nie.

Czy dobrym pomysłem jest wydanie czterech pospolitych złotych aby uzyskać jedną z nadrukiem alimenciarz ?

Tak

I teraz wiadomo dlaczego nie ma dłużników i komorników ściągających długi tylko są należności i należności alimentacyjne.

500+ to jedne wielkie alimenty płacone przez większość. Były premier Miller zrobił kiedyś porządek z Funduszem alimentacyjnym, po prostu go zlikwidował.

Lekcja pierwsza z podstawówki nadstawia się temu kto ma i chce łożyć. Obecnie to jest państwo jak długo? Któż to wie.



Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 15 ~ja

Drogi Redaktorze, w zdaniu "które zalegają z płatnościami alimentów dla swoich dzieci" wkradł się Panu błąd.

Większość rozwodów kończy się przejęciem opiekie nad dzieckiem przez kobiety. Większość mężczyzn ma za zadanie płacić a kobiety utrudniają dostęp do dziecka.

Tak kobiety "karzą" mężczyzn za rozwód. Jednocześnie krzywdzą własne dzieci.

Za kobietami z automatu się mężczyźni wstawiają. Szkoda, że nie wstawiają się za innych mężczyzn.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 9 ~ja

O kurcze, Redaktor - kobieta. To wszystko tłumaczy.

! Odpowiedz
4 1 ~ruda_kita

Kobiety nie utrudniają spotkań lecz słusznie reagują na nieodpowiedzialność ojców, np.: dobry tata zabiera synka na weekend lecz dziecko dzwoni do mamy by przyjechała go zabrać bo.... tata wyjechał samochodem kilka godzin temu i nie wraca - dziecko siedzi smutne z przyklejonym nosem do szyby bo... miało być z tatą a nie samo oglądać telewizję... Druga sytuacja: ten sam tata zabiera córkę z pierwszego małżeństwa i syna z drugiego i idzie z nimi do kina.... na film który wybiera córka sporo starsza od syna. Okazuje się, że film ma sceny grozy, mały synek podczas oglądania boi co widzą inni dorośli na widowni i... zwracają "ślepemu i głuchemu" ojcu uwagę, że to nie jest film dla tak małego dziecka!??? - Czy obie sytuacje nie pokazują jasno, że ojcu nie można zaufać co do powierzania opieki - szczególnie nad małym synkiem!???? Swoją beztroską i brakiem odpowiedniej opieki nad dzieckiem po rozwodzie zmuszają swoje byłe żony do... niewyrażania zgody na spotkania podczas których dziecko często narażane jest na niebezpieczeństwo - np. małe dziecko może wypaść z okna gdy ojciec pozostawia je bez opieki wychodząc z domu lub dziecko po przeżytej traumie na filmie wybranym przez ojca nieadekwatnie do tematu i wieku syna doprowadza do sytuacji, że dziecko ma problemy ze snem, moczy się w nocy... a może i nie tylko w nocy...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne