W dniu otwarcia Portu Polska w 2032 roku na lotnisku i w jego otoczeniu pracować będzie ponad 35 tys. osób - zapowiedział w czwartek wiceminister infrastruktury Maciej Lasek. Przedstawiciele spółki dodali, że w tym roku planowane jest ogłoszenie 49 postępowań o wartości ok. 40 mld zł.


W czwartek na spotkaniu z dziennikarzami wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek oraz prezes CPK Filip Czernicki zaprezentowali wyniki raportu dot. tego, ile nowych miejsc pracy wygeneruje inwestycja Port Polska.
Lasek przekazał, że według szacunków spółki w chwili otwarcia nowego lotniska w Baranowie będzie to 35,1 tys. miejsc pracy na lotnisku i w jego otoczeniu oraz blisko 1,8 tys. pracowników w ramach kolei dużych prędkości. Przedstawiciele CPK zaznaczyli, że liczba ta będzie wzrastać wraz z rozwojem lotniska - do 43,5 tys. osób w 2042 roku i do 53,3 tys. w 2050 roku.
- Jeżeli chodzi o samo lotnisko, to zakładamy, że na dzień otwarcia będzie zatrudniało ok. 3,5 tysiąca osób; 35 tys. to jest całość wokół, a samo lotnisko to będzie ok. 3,5 tys. osób - podkreślił prezes Czernicki. Dodał, że dla porównania Polskie Porty Lotnicze na warszawskim lotnisku Chopina zatrudniają ok. 2,5 tys. pracowników.
Z danych przedstawionych przez spółkę wynika, że operator lotniska oraz obsługa portu i terminala będą wymagać odpowiednio 3,2 tys. i 9,1 tys. pracowników. Służby lotniskowe (np. straż graniczna, ochrona lotniska) oraz sektor usług i otoczenia (np. hotele) początkowo będą wymagały ok. 5,3 tys. osób. Z kolei podmioty związane z lotnictwem (załogi, cargo, obsługa bagażu) to 11,8 tys. pracowników.

Czernicki zaznaczył też, że na etapie budowy już w tym roku będzie pracować 1-2 tys. osób. - W kulminacyjnym momencie będzie to nawet 16-18 tys. pracowników budowy - dodał.
Przedstawiciele CPK przypomnieli, że spółka w tym roku planuje ogłosić 49 postępowań o wartości ok. 40 mld zł, a łącznie do 2028 roku planowane jest ogłoszenie ok. 100. W tym roku spółka chce ogłosić postępowanie m.in na budowę infrastruktury lotniskowej, roboty budowlane czy makroniwelacje lotniska (m.in budowa zbiorników retencyjnych).
Cushman & Wakefield: Port Polska będzie samowystarczalnym hubem gospodarczym
Według analizy Cushman & Wakefield powstający Port Polska ma być samowystarczalnym hubem gospodarczym, odpornym na wyzwania rynkowe, który nie tylko ułatwi transport, ale także przyciągnie globalny biznes oraz inwestycje - przekazała firma w czwartkowym komunikacie.
Jak wyjaśniono, współpraca Cushman & Wakefield ze Spółką Centralny Port Komunikacyjny realizującą program inwestycyjny Port Polska obejmowała w pierwszym etapie weryfikację założeń dla komercyjnej części inwestycji - chodzi o dostosowanie koncepcji Airport City i Cargo City do zmieniających się realiów rynku pracy, potrzeb szeroko pojętego biznesu oraz rynku nieruchomości, w tym luki podażowej w sektorze biurowym.
Cushman & Wakefield przekazał, że opracował plan certyfikacji wielokryterialnej, który ma wesprzeć realizację planu zakładającego dążenie do zeroemisyjności budynków po 2030 roku. „Jest to nie tylko wymóg regulacyjny, ale przede wszystkim biznesowy – obiekty niespełniające kryteriów ESG są narażone na tzw. „brown discount” (utratę wartości) i trudności w pozyskiwaniu finansowania” wskazała firma.
Dodała, że przeprowadzona analiza ma na celu zapewnienie, że powstający port stanie się „samowystarczalnym hubem gospodarczym, odpornym na wyzwania rynkowe dekady 2030+”. „Stworzenie samowystarczalnego ekosystemu gospodarczego wokół lotniska krajowego budowanego w ramach programu Port Polska ma na celu dywersyfikację przychodów z działalności pozalotniczej, co zwiększy bezpieczeństwo biznesowe całego przedsięwzięcia” - podkreśliła.
Airport City to wielofunkcyjna przestrzeń integrująca biura, hotele i usługi, mająca przyciągnąć globalne marki z sektora lotniczego i technologicznego. Cushman & Wakefield prognozuje, że lata 2025–2027 przyniosą lukę podażową, zarówno w stolicy jak i miastach regionalnych. „W naszych analizach skupiliśmy się zatem na tym, jak Airport City może stać się komplementarną »trzecią strefą« biznesową przyciągającą głównie podmioty związane z branżą lotniczą, ale w dłuższej perspektywie – również firmy z innych sektorów” - dodano.
Druga strefa, Cargo City, ma pełnić funkcję strategicznego węzła logistycznego, wykorzystującego synergię autostrady A2, infrastruktury kolejowej i lotniska. „To odpowiedź na rosnące potrzeby operatorów logistycznych oraz sektora e-commerce, który według prognoz wygeneruje w Polsce dodatkowe 52 mld zł obrotu w latach 2024-2028. Sektor industrial przechodzi transformację napędzaną m. in. przez nearshoring (przenoszenie produkcji bliżej głównych rynków zbytu – PAP) oraz rosnącą rolę handlu transgranicznego” - podkreśliła firma.
„Cargo City przy nowym lotnisku krajowym ma potencjał stać się kluczowym ogniwem dla obsługi potoków towarowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Kluczem do sukcesu jest tu precyzyjne zaplanowanie infrastruktury tak, aby sprostała wymogom automatyzacji i skracania łańcuchów dostaw. Nasza rewizja założeń koncentrowała się na zapewnieniu, by ten hub był gotowy na obsługę wolumenów generowanych przez globalnych graczy e-commerce i logistyki, dla których czas i multimodalność są walutą” - dodano.
Port Polska to strategiczne inwestycje realizowane przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny, której celem jest stworzenie nowoczesnego systemu transportowego kraju, integrującego w efektywny sposób transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach programu Port Polska powstanie m.in. nowoczesne centralne lotnisko, zlokalizowane pomiędzy Warszawą i Łodzią, oraz system Kolei Dużych Prędkości.
Nowy port lotniczy będzie przystosowany do obsługi 34 mln pasażerów rocznie w początkowych latach funkcjonowania i zaprojektowany w taki sposób, aby w perspektywie długoterminowej mógł być elastycznie rozbudowywany, zgodnie z potrzebami i prognozami rozwoju rynku. Szacowany koszt inwestycji do 2032 roku wynosi 131,7 mld zł.
fos/ malk/
































































