REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad 7,5 mln polskich internautów blokuje reklamy

2017-01-02 08:00
publikacja
2017-01-02 08:00

Liczba polskich internatów blokujących reklamy szybko rośnie i przekracza już 7,5 mln. Wpływa to na zmniejszenie przychodów wydawców. Żeby zatrzymać spadek, trzeba zacząć stosować mniej inwazyjne formy, które akceptują internauci. Agresywna reklama nie jest skuteczna, ponieważ zwiększa liczbę użytkowników adblocków i obniża efektywność przekazu.

fot. Robert Galbraith / / FORUM

- Blokowanie reklam najbardziej uderza w wydawców, ponieważ poprzez adblocki kurczy się powierzchnia do zmonetyzowania. Wpływa to na malejące przychody - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marta Zielińska, head of business w Yieldbird, spółce zajmującej się optymalizacją powierzchni reklamowych w internecie. - Myślę, że wielu wydawców online w przeszłości tkwiło w błędnym kole, ponieważ chcąc poradzić sobie z tym problemem, zaczęło zwiększać liczbę oraz powierzchnię banerów reklamowych na swoich stronach. To sprawiło, że reklama stała się jeszcze bardziej inwazyjna.

Ekspertka wskazuje, że takie zachowanie wpłynęło bezpośrednio na zwiększenie liczby użytkowników oprogramowania blokującego reklamy. Z badania MEC Wavemaker wynika, że 36 proc. polskich internautów korzysta z adblocków, głównie z powodu irytującego przekazu i powolnego ładowania się stron. To przekłada się negatywnie na skuteczność dotarcia z przekazem do grup docelowych.

- Komunikat reklamowy stał się de facto niezauważalny na tych stronach, na których reklam jest w nadmiarze. Nawet najbardziej inwazyjne formaty straciły na skuteczności, ponieważ po pierwsze kliknięcia w nie są bardzo często przypadkowe. Po drugie taki komunikat może być przez konsumentów źle odbierany - stwierdza Zielińska.

Według badania IAB Polska najczęstszymi powodami skłaniającymi Polaków do korzystania z adblocków są agresywne kampanie reklamowe (78 proc.), wydłużenie czasu ładowania strony (45 proc.), a także potrzeba ochrony prywatności i wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa (42 proc.).

Wakacje na giełdzie

- Niektórzy wydawcy korzystają z dostępnych na rynku rozwiązań, które umożliwiają monetyzację mimo stosowania przez użytkowników oprogramowania blokującego reklamy. Niemniej nie jest to satysfakcjonujące, jeśli chodzi o przychody i przede wszystkim nie rozwiązuje źródła problemu - zaznacza ekspertka Yieldbird.

Wielu wydawców na Zachodzie uniemożliwia użytkownikom adblocków dostęp do treści, wysyłając im komunikat z prośbą o tzw. whitelisting, czyli dodanie do listy stron, które mogą wyświetlać reklamy. Podobne działania zaczynają być obecne również na polskim rynku. Badanie IAB pokazuje, że odpowiednie podejście do internautów może dać dobre efekty, gdyż aż 78 proc. użytkowników adblocków w Polsce dopuszcza różne formy działań reklamowych i marketingowych. Kolejne 27 proc. stosuje „białe listy” oraz dopuszcza nieinwazyjne formaty reklamowe. Ponadto 33 proc. z nich instaluje dodatkowe przeglądarki bez włączonych adblocków, a 38 proc. wyłącza adblocki po otrzymaniu takiej prośby. Połowa badanych ustawia też wyjątki od reguł blokowania.

- Najważniejsze to uświadomić użytkownikom, że tak naprawdę reklama jest formą zapłaty za treści. Tego typu działania potrafią przynosić bardzo pozytywne rezultaty, ale tylko wśród wydawców premium, czyli tych, którzy oferują użytkownikom rzeczywiście jakościowe i unikalne treści, a przede wszystkim szanują użytkowników, tzn. nie bombardują ich intruzywnymi formami reklamowymi - uważa Marta Zielińska.

Ubiegłoroczny raport IAB Polska podkreśla, że w Polsce liczba użytkowników internetu blokujących reklamy online systematycznie rośnie. Podczas gdy w roku 2015 było to 5,9 mln użytkowników, wobec 4,9 mln w 2014 roku, to w połowie bieżącego roku liczba ta sięgnęła już 7,6 mln.

- Według badań, jakie przeprowadziliśmy w Yieldbird, jest to 30 proc. użytkowników polskiego internetu. Według innych szacunków to jeszcze więcej, 40 czy 50 proc., więc takie liczby trudno zlekceważyć - wymienia ekspertka. - Obserwując działania wydawców w ponad 30 krajach, w których działa Yieldbird, zmiany siatki formatów u wydawców w Polsce zachodzą jednak dosyć powoli.

Nawet w porównaniu do takich państw jak Białoruś, Ukraina czy Rosja, liczba intruzywnych reklam w polskim internecie jest nadal bardzo duża.

- Widać już jaskółki zmian. Rzeczywiście bardzo wiele się w tym zakresie zmieniło w ciągu ostatnich miesięcy. Dużo się o tym mówi w naszej branży i dlatego wierzymy, że w 2017 roku, również dzięki nowym rozwiązaniom, będzie zdecydowanie mniej intruzywnych reklam w polskim internecie - podsumowuje Zielińska.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (32)

dodaj komentarz
~Piotr
Ja wręczam klientom po podpisaniu kontraktu pióra wieczne z grawerunkiem. Uważam, że to dobra forma reklamy. 15 lutego wybieram się do Warszawy na targi Remadays 2017, żeby poszukać logowanych powerbanków.
~endi
Proponuję aby dostawcy reklam zaczęli płacić internautom za ich oglądanie - oczywiście nie dużo , tak na próbę . Będzie to miało co najmniej dwie pozytywne strony : więcej osób odblokuje reklamy , część po otrzymaniu zapłaty będzie chciało się odwdzięczyć za otrzymaną kasę i kupi dany produkt . Widać to zjawisko np w hipermarketach Proponuję aby dostawcy reklam zaczęli płacić internautom za ich oglądanie - oczywiście nie dużo , tak na próbę . Będzie to miało co najmniej dwie pozytywne strony : więcej osób odblokuje reklamy , część po otrzymaniu zapłaty będzie chciało się odwdzięczyć za otrzymaną kasę i kupi dany produkt . Widać to zjawisko np w hipermarketach , gdzie stoi pani na stoisku z promocjami i rozdaje klientom próbki danego towaru za darmo
~lkjlkj
"Agresywna reklama nie jest skuteczna, ponieważ zwiększa liczbę użytkowników adblocków i obniża efektywność przekazu." ps - czyli jest skuteczna bo skutecznie odstrasza internautów i pobudza biznes blokaczy reklam internetowych. :) czyli działa...
~olkjlkj
aha i blokuję też wszelką javę bo dziś to jak tego nie zrobisz to ci będą inwigilować totalnie, jakieś ciastka, jakieś automatycznie włłaczane muzyki video. jakies grafiki interaktywne... ludzie, ja chcę po prostu przeczytać poranną prasę a nie wstać z grobu bo nagle ni z tąd ni z owąd mi się coś ryczącego włączy a ja zawału niemal dostaję :/
~ikjhnkj
to trzeba było zniszczyć biznes by to w końcu zrozumieć? rany. no ale co zrobić jak się zawisłe dzieciaki zatrudnia na wysokie stanowiska....
blokujemy reklamy bo są coraz bardziej wnerwiające. a wy jeszcze bardziej je polepszacie pod tym względem. już nie wystarczy 10 mąłych banerków w tekscie dzis trzeba we wszystkich forach.
to trzeba było zniszczyć biznes by to w końcu zrozumieć? rany. no ale co zrobić jak się zawisłe dzieciaki zatrudnia na wysokie stanowiska....
blokujemy reklamy bo są coraz bardziej wnerwiające. a wy jeszcze bardziej je polepszacie pod tym względem. już nie wystarczy 10 mąłych banerków w tekscie dzis trzeba we wszystkich forach. zawsze musi wyskoczyć ci popup na cały monitor zasłaniając wszystko a jak to zamkniesz i klikniesz na margines to ci wyskoczy kolejna strona... :/ tfu...
~stefan
nie ma przymusu publikowania treści w internecie, można to robić chociażby na papierze, z drugiej strony powiedzmy sobie szczerze serwisy internetowe mają po kilkanaście lat i na samym początku funkcjonowania nie były tak zajbane reklamami jak teraz i nikt nie narzekał na brak piniendzy
~Nemezis
Blokuję reklamy mniej więcej odkąd używam stałego łącza (czy to sieć osiedlowa, czy tv kablowa), czyli około 14 lat... W ogóle już o tym nie myślę, to po prostu odruch gdy instaluję nową przeglądarkę sobie lub komuś, zakładam zaraz jakiś dodatek/plugin, który tym się zajmuje. To samo robię odkąd używam smartfona, czyli jakieś 5 lat.Blokuję reklamy mniej więcej odkąd używam stałego łącza (czy to sieć osiedlowa, czy tv kablowa), czyli około 14 lat... W ogóle już o tym nie myślę, to po prostu odruch gdy instaluję nową przeglądarkę sobie lub komuś, zakładam zaraz jakiś dodatek/plugin, który tym się zajmuje. To samo robię odkąd używam smartfona, czyli jakieś 5 lat. Włączam dostęp do root'a, dopisuję do pliku hosts listę domen platform reklamowych. Zastanawiam się, jak zainteresowane odkręceniem mojego zachowania grupy będą chciały mnie przekonać żebym tego nie robił?
~ble
A efekt tych reklam taki ze mi reklama 500 razy wyskoczy a jak chce kupić taki produkt to nawet nie pamiętam... null, zero. Ja to nazywam wyparciem treści czy informacji... Teraz marketingowcy myślcie jak to odwrócić
~niepelnosprawny_org
dlatego skuteczność reklam coraz bardziej spada, coraz bardziej, mądra reklama, nie natarczywa, jedna, dwie, góra trzy, nagłówek ,stopka i moze po lewej da się "przetrawić i nikt nie będzie robił szumu, tak koszty reklam rosną, a zyski tym bardziej spadają ... szczególnie te zaslaniajace całą stronę z odtwarzanymi filmami...
~haL
A czy autor już zainkasował gażę za product placement - tj. Netflix na zdjęciu do artykułu?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki