REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pomieszanie szyków firmom pożyczkowym się nie uda? Są zbyt sprytne

Michał Kisiel2014-05-09 09:35analityk Bankier.pl
publikacja
2014-05-09 09:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Założenia nowej ustawy, która ma pomieszać szyki firmom pożyczkowym, zostały przyjęte wczoraj przez rząd. Przepisy wycelowane są przede wszystkim w podmioty udzielające chwilówek - to dla nich najbardziej dotkliwe będą limity kosztów pożyczanego pieniądza. Każde przepisy da się jednak obejść. Zapewne tak będzie i w tym przypadku.

Założenia nowej ustawy antylichwiarskiej zawierają propozycję ograniczenia maksymalnych kosztów pożyczek. Do tej pory limitowano tylko odsetki, teraz także opłaty i prowizje.

Limit zaboli pożyczkodawców

Jeśli propozycja rządu wejdzie w życie, to pożyczkodawca nie będzie mógł zażyczyć sobie więcej niż:

  • 16 proc. odsetek w skali roku – tak, jak obecnie;
  • opłat i prowizji, które nie przekroczą w sumie:
    • 25 proc. pożyczanej kwoty
    • i dodatkowo 30 proc. całkowitej kwoty kredytu w skali roku.

Jednocześnie zakłada się, że całkowity koszt kredytu nie będzie mógł przekroczyć 100 proc. pożyczonej kwoty.

Wakacje na giełdzie

Przepisy mają zapobiegać piętrzeniu kosztów przez przedłużanie pożyczek lub udzielanie kolejnych, zanim spłacona zostanie pierwsze zobowiązanie. Jako podstawę do wyliczania limitów przyjmować się będzie kwotę pierwszej pożyczki, jeśli w okresie 120 dni wydłużono okres spłaty lub pożyczono kolejną kwotę (bez uregulowania poprzedniego zobowiązania). To bardzo ważne ograniczenie, bo firmom pożyczkowym zależy na „stałych” klientach, którzy do nich wracają lub wydłużają spłatę. W przypadku drobnych kwot pierwsza pożyczka może przynieść tylko minimalny zysk – firma ponosi koszty weryfikacji klienta w bazach danych (np. BIG) i oceny ryzyka kredytowego.

Planuje się także wprowadzenie limitu wysokości odsetek płaconych od opóźnionych rat – granica wynosiłaby dziś 24 proc., czyli sześciokrotność stopy lombardowej.

Powstaną „kółka pożyczkodawców”?

 Jak na ewentualne wprowadzenie zmienionych przepisów zareagują firmy pożyczkowe? Jednym ze sposobów obejścia ograniczeń może być stworzenie „spółdzielni”, które będą podsyłać sobie nawzajem klientów. Jeśli klient będzie chciał przedłużyć spłatę pożyczki, firma „Chwilówki1” odeśle go do drugiego podmiotu (np. „Chwilówki2” – mającej tego samego właściciela), gdzie podpisze kolejną umowę. W ten sposób spłaci zobowiązanie u poprzedniego pożyczkodawcy i wyzeruje się limit kosztów dla pożyczek zaciągniętych w „Chwilówkach1”.

Tak samo może zadziałać schemat, jeśli klient będzie pragnął zaciągnąć kolejne zobowiązanie bez spłacania poprzedniego – pieniądze pożyczy „Chwilówka2”, która od „Chwilówki1” otrzyma wszystkie niezbędne informacje.

Taki proceder dodatkowo ułatwi rezygnacja z rejestrowania podmiotów udzielających pożyczek. W poprzedniej wersji założeń do ustawy przewidywano, że rejestr będzie prowadzić UOKiK. Teraz takiego zapisu już nie ma. Jedyną barierą pozostaje wymóg, by pożyczek udzielać mogły tylko spółki kapitałowe z kapitałem zakładowym wynoszącym co najmniej 200 000 zł. Dla większych graczy na tym rynku stworzenie „holdingu” kilku spółek nie powinno jednak stanowić problemu.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
m.kisiel@bankier.pl

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Amanlu
Pożyczki to zło, jak najdalej od tego syfu się trzymać.
~Lincoln
Przed tym procederem trzeba ostrzegać ludzi tak samo jak przed skutkami palenia.
~Klamka667
Kto w ogóle dopuszcza takie firmy do istnienia? - POLITYCY więc nie liczcie na jakieś szałowe zmiany. Sami na siebie bata nigdy nie znajdą. To tylko pozory.
~Obywatel
Są sprytne. Podstawiona osoba podpisuje z klientem u notariusza umowę pożyczki pod hipotekę na pół roku na 2%. Ale klient dostaje do ręki tylko połowę gotówki (notariusz wychodzi). 200% w skali roku lub mieszkanie "gratis"(!!!)
~wd123456
granica wynosiłaby dziś 24 proc., czyli czterokrotność stopy lombardowej.

kpiny sobie czynicie panowie redaktorzy? nieuki nie redaktorzy! stopa lombardowa to obecnie 4% 4x4 = 16% szesnaście nie dwadzieścia cztery. duuuupki.
~wd123456
Panie Kisiel a nie prostsze i efektywniejsze byłoby ustalić stopę procentową pożyczek na maksymalnie stopę ustawową?

proste i łatwe do stosowania.
~wd123456 odpowiada ~wd123456
Panie Kisiel a trzeba było tylko otworzyć odnośnik "wskaxniki makro" w Bankierze i byłoby bez wstydu!!!
~Niezadowolony
A co z firmami prowadzonymi przez osoby fizyczne? Czy osoba mająca działaność gosp. dostanie zakaz udzielania pożyczek, bo nie jest spółką kapitałową? To jawna dyskryminacja. A spółki jawne, cywilne i komandytowe tez dostaną zakaz udzielania pożyczek?
Czyli ustawodawca chce nakazać poprzez spółki kapitałowe podwójne
A co z firmami prowadzonymi przez osoby fizyczne? Czy osoba mająca działaność gosp. dostanie zakaz udzielania pożyczek, bo nie jest spółką kapitałową? To jawna dyskryminacja. A spółki jawne, cywilne i komandytowe tez dostaną zakaz udzielania pożyczek?
Czyli ustawodawca chce nakazać poprzez spółki kapitałowe podwójne opodatkowanie.
~george
Zgadzam się ustawodawca powinien iść w kierunku uproszczenia przepisów i tworzenia jak największej konkurencji- im większa konkurencja tym taniej. Niestety administracyjne zakazy przynoszą często odwrotny skutek . Coraz więcej przepisów coraz więcej klauzul niedozwolonych i coraz więcej urzędników do pilnowania tego.

Nie
Zgadzam się ustawodawca powinien iść w kierunku uproszczenia przepisów i tworzenia jak największej konkurencji- im większa konkurencja tym taniej. Niestety administracyjne zakazy przynoszą często odwrotny skutek . Coraz więcej przepisów coraz więcej klauzul niedozwolonych i coraz więcej urzędników do pilnowania tego.

Nie iddźcie tą drogą !!!
~asd
to jakies zarty 16 proc w skali roku //???/z ciekowsci zadzwonilem do jednej z wiodacych firm na tym rynku ,i zapytalem o koszty pozyczenia 7 tys tak jak sie reklamuja ,wiec opcje sa dwie albo przelew na konto wtedy odstetki za rok niecale 80 procent jesli gotowka do reki to ok 100 procent trzeba zwrocic .........................to jakies zarty 16 proc w skali roku //???/z ciekowsci zadzwonilem do jednej z wiodacych firm na tym rynku ,i zapytalem o koszty pozyczenia 7 tys tak jak sie reklamuja ,wiec opcje sa dwie albo przelew na konto wtedy odstetki za rok niecale 80 procent jesli gotowka do reki to ok 100 procent trzeba zwrocic ...........................................za rok trzymania kapitalu tj jakis horror,ale widac chetnych nie brak

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki