Polskie stacje gotowe do wyborów w USA

Wybór nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych nie umknie uwadze żadnej z głównych polskich stacji telewizyjnych.TVP zmobilizowała na ten dzień siły trzech kanałów ze swojego portfolio: TVP1, TVP2 i TVP Info. Jedynka 4 i 5 listopada o godz. 19.30 planuje emisję dwóch wydań specjalnych "Wiadomośći", które poprowadzi Piotr Kraśko. Ekipa TVP będzie wówczas nadawać ze studia zlokalizowanego na szczycie budynku położonego naprzeciw Białego Domu.

Ponadto, od końca października do 5 listopada TVP1 będzie pokazywać relacje 2 specjalnych wysłanników: Joanny Wajdy, akredytowanej przy sztabie Baracka Obamy w Chicago, i Marcina Szczepańskiego w sztabie Johna McCaina w Phoenix.

5 listopada w "Wiadomościach" ukażą się także powyborcze komentarze z głównych stolic europejskich, przygotowane przez korespondentów stacji.

TVP Info w nocy z 4 na 5 listopada wyemituje specjalne wydanie programu "Minął Dzień", który uwzględni relacje dziennikarzy TVP z różnych miast w USA a także rozmowy ze znawcami amerykańskiej polityki. 5 listopada na antenie stacji ukaże się specjalne wydanie "Poranka TVP Info", podsumowujące wieczór wyborczy.

TVP2 na 5 listopada br. zaplanowała specjalne wydanie "Panoramy" o godz. 18.30. Wysłanniczką serwisu informacyjnego będzie Paulina Drapała.

Polsat News będzie nadawać wyborcze raporty 4 listopada od godz. 20.00 do ogłoszenia pierwszych wyników. W programie stacji znajdą się relacje na żywo z USA, realizowane we współpracy z CNN, materiały dotyczące wyborów prezydenckich i obu kandydatów, rozmowy w studiu z zaproszonymi gośćmi a także komentarze ekspertów i publicystów Newsweeka oraz Rzeczpospolitej.

Wśród prowadzących wieczór wyborczy w USA na antenie Polsat News pojawią się dziennikarze "Wydarzeń": Jarosław Gugała, Beata Grabarczyk, Joanna Wrześniewska-Zygier, Mikołaj Jankowski, Michał Kwiatkowski i Magdalena Kaliniak, oraz publicyści stacji: Dorota Gawryluk, Bogusław Chrabota, Grzegorz Kozak, Grzegorz Dobiecki i Wojciech Szeląg.

W USA przebieg wyborów obserwować będą reporterzy Polsatu News: Zuzanna Falzmann, Bartosz Kurek, Jan Mikruta i Tomasz Machała. Relacje na żywo zaplanowane są z sześciu miejsc: Atlanty, Chicago, Kalifornii, Waszyngtonu, Nowego Jorku oraz Phoenix.

Od 31 października widzowie kanału mogą także śledzić przygotowania do wyborów w specjalnie przygotowanych programach i relacjach. Wszystkie materiały realizowane są przez reporterów Polsat News we współpracy z telewizją CNN.

Specjalne relacje zaplanowały także stacje TVN i TVN24. Do USA pojedzie 10-osobowy zespół dziennikarzy "Faktów", a w wieczór wyborczy serwis informacyjny TVN poprowadzi z Waszyngtonu Kamil Durczok.

"Fakty po Faktach" 4 listopada uwzględnią komentarze ekspertów i dyskusje z gośćmi, zaś w nocy z 4 na 5 listopada TVN24 będzie na bieżąco relacjonował rozwój wydarzeń do pierwszych wyników. 

Ponadto TVN24 w programie "Polska i świat" od 29 września o godz. 20.20 relacjonuje reportaże z USA Agaty Adamek i Pawła Łukasika. 20 października rozpoczął się także cykl "Ameryka - co dalej?", który prezentuje życie przeciętnych Amerykanów i wpływ, jaki ma na nich kampania wyborcza.

Relacje z USA mają na celu przyciągnięcie określonego typu odbiorcy. - Osoby świadomie zaangażowane w rynki finansowe (właściciele jednostek uczestnictwa TFI, właściciele lokat walutowych, czy giełdowi "gracze") są w szczególności zainteresowane globalnym wydarzeniem jakim jest wybór amerykańskiego prezydenta. Z racji swoich zainteresowań oraz środków jakimi dysponują, osoby te z punktu widzenia marketingowego są bardzo atrakcyjne - uważa Bartosz Zientek, senior media planner z domu mediowego MPG.

Oprócz walki o widza, inwestycja w raporty zza oceanu stanowi dla polskich stacji ważny krok marketingowy. - Myślę, że bylibysmy niezwykłymi optymistami licząc, iż będziemy śledzić amerykańskie wybory z zapartym tchem. Uważam, że inwestycje w przenoszenie studia do Stanów, współpraca z CNN, etc. mają na celu głównie budowanie wiarygodności stacji oraz ich ekspertyz, co dopiero w długim okresie może przełożyć się na wpływy reklamowe - mówi w rozmowie z Mediarun.pl Piotr Piętka, wiceprezes domu mediowego Starcom.

- Stany Zjednoczone w Polsce mają bardzo pozytywny wizerunek i wszystko co amerykańskie jest dobre, więc w oczach zwykłego Kowalskiego poruszanie się w tych okolicach może pozytywnie wpłynąć na wizerunek stacji. Natomiast ludzie bardziej zaangażowani i świadomi mogą od stacji oczekiwać takiego programu a jego brak może wpłynąć negatywnie na odczucia do "ulubionej stacji" - dodaje Zientek.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj