REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Polskie firmy odegrają kluczową rolę w powojennej odbudowie Ukrainy

    2022-03-10 14:18
    publikacja
    2022-03-10 14:18
    Dodaj Bankier.pl w Google

    „Inwazja Rosji na Ukrainę przyniosła kolejny — po pandemicznym i energetycznym — kryzys, z którym muszą się mierzyć polscy przedsiębiorcy. Pamiętajmy jednak, że nasze firmy cechuje niespotykana w Europie elastyczność i umiejętność odnajdywania się w nowej rzeczywistości, z których mogą skorzystać nasi ukraińscy przyjaciele” – przekonuje Marek Dietl. Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie jest gościem konferencji „Szanse i zagrożenia w 2022 roku dla rozwoju polskiego biznesu”.

    Polskie firmy odegrają kluczową rolę w powojennej odbudowie Ukrainy
    Polskie firmy odegrają kluczową rolę w powojennej odbudowie Ukrainy
    fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

    Konferencja, organizowana w gmachu Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu, pierwotnie miała koncentrować się na wyzwaniach, z którymi – według prognoz – w najbliższych miesiącach będzie musiała mierzyć się polska gospodarka w kontekście rosnącej inflacji i galopujących cen surowców energetycznych. Inwazja Rosji na Ukrainę uczyniła jednak dotychczasowe prognozy nieaktualnymi, stwarzając największe od wielu lat zagrożenie dla globalnego pokoju i bezpieczeństwa. Do trwającego konfliktu nawiązano już podczas, otwarcia wystawy z okazji 30-lecia GPW, która w najbliższych tygodniach prezentowana będzie przed gmachem nowosądeckiej uczelni.

    „Sukces warszawskiej giełdy, która w ciągu trzech dekad zyskała pozycję niekwestionowanego lidera w Europie Środowo-Wschodniej, był możliwy do osiągnięcia m.in. dzięki stabilności tej części kontynentu. Agresja rosyjska gwałtownie przerwała tę korzystną koniunkturę” – powiedział Marek Dietl, prezes GPW. – Zdajemy obecnie najpoważniejszy egzamin z dojrzałości i odpowiedzialności – zarówno jako społeczeństwo, jak i rynek kapitałowy, na który oglądają się wszystkie giełdy regionu” – podkreślił.

    W podobnym tonie wypowiadali się wszyscy eksperci — przedsiębiorcy, dyplomaci, ekonomiści — biorący udział w konferencji. Jak zauważyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, członek zarządu think thanku Strategie2050 i była Ambasador RP w Federacji Rosyjskiej, podważanie bezpieczeństwa i suwerenności krajów Europy Środkowo-Wschodniej, niezależnie od wyniku trwającego na Ukrainie konfliktu, na wiele lat określi stosunek Moskwy do państw byłego bloku komunistycznego.

    „Jesteśmy obecnie w najgorszym geopolitycznym momencie, jeśli nie od końca II wojny światowej, to z pewnością w historii III RP. Szantaż militarny stał się integralną częścią rosyjskiej doktryny i musimy nauczyć się funkcjonować w tych nowych realiach – zauważyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. – Przy tej okazji definiuje się na nowo rola świata zachodniego, do którego Polska szczęśliwie należy. To od skuteczności bezprecedensowych sankcji nałożonych przez UE zależy obecnie wiarygodność i spójność Wspólnoty” – zaznaczyła.

    Scammingout

    W opinii Jarosława Fuchsa, wiceprezesa Banku Pekao S.A., kluczową rolę w tym przełomowym, geopolitycznym momencie ma do odegrania Polska — nie tylko z racji położenia geograficznego (flankowy kraj NATO sąsiadujący z Ukrainą), ale również atrakcyjności ekonomicznej i cywilizacyjnej, stanowiącej realną alternatywę dla rosyjskiego autorytaryzmu.

    „Apelując o jak najszybsze zakończenie konfliktu i angażując się w pomoc obywatelom Ukrainy, musimy pamiętać, że każdy kryzys stanowi jednocześnie >>nowe otwarcie<<, stwarzające olbrzymie szanse dla producentów i eksporterów. Już teraz musimy zacząć zastanawiać się, jak mądrze zaangażować się w powojenną odbudowę Ukrainy i zagospodarowanie luki powstałej na skutek widocznego upadku rosyjskich spółek, które od początku roku straciły setki miliardów swojej kapitalizacji” – powiedział Jarosław Fuchs.

    „Poprzednie kryzysy pokazały, że to polscy przedsiębiorcy, a nie międzynarodowe korporacje, jako pierwsi decydują się ponownie ruszyć z nowymi inwestycjami. Warto wspólnie zastanowić się, jak skierować tę energię na wschód, gdzie — w obliczu trwałego wycofania się rosyjskiego kapitału — w najbliższym czasie otworzą się obiecujące perspektywy rozwojowe m.in. dla polskich eksporterów” – dodał Andrzej Puncewicz, partner zarządzający w firmie consultingowej CRIDO.

    Zdaniem prezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, istotnym czynnikiem umacniającym potencjał polskiej gospodarki nie tylko w 2022 roku, ale na przestrzeni kolejnych dekad, może okazać się napływ uchodźców z obszarów objętych wojną. Solidarność Polaków z Ukraińcami nie tylko buduje fundamenty przyjaźni pomiędzy narodami, ale również, zdaniem Marka Dietla, może pomóc w rozwiązaniu jednego z największych problemów stojących przed polską gospodarką — demografii.

    „Z pewnością duża część z osób, które docierają do nas z Ukrainy, pozostanie na dłużej w Polsce. Należy opracować więc długofalową strategię ich integracji ze społeczeństwem, nie tylko w celu uniknięcia ewentualnych napięć, ale także wykorzystania ich talentów, pracowitości, zaradności” – przekonywał prezes GPW.

    Marek Dietl przypomniał, że przed wybuchem wojny, Kijów w międzynarodowych rankingach uznawany był za miasto przyjazne dla start-upów, a zatrudnienia na polskim rynku pracy poszukiwać będą niebawem przedstawiciele wszystkich profesji – również znakomici informatycy, inżynierowie, naukowcy.

    „Warszawska giełda, oprócz doraźnej pomocy finansowej dla uchodźców i wspieraniu swych pracowników w zapewnianiu im schronienia, udostępniła również ukraińskim firmom swoją przestrzeń biurową, włączając je do swojego systemu cyberbezpieczeństwa i oferując do 50 tys. złotych na relokację. To doskonały przykład dla innych polskich spółek, które powinny jak najszybciej wejść w interakcje z ukraińskimi podmiotami i inwestować w nie” – wskazywał prezes GPW.

    Źródło informacji: PAP MediaRoom

    Źródło:PAP Biznes
    Tematy

    Komentarze (13)

    dodaj komentarz
    fakty
    Ropę w Iraku wydobywają z Rosji, Angoli, Francji, Japonii, USA, UK, Malezji, Chin i kilka innych krajów, które z wojną nic wspólnego nie miały. Polskiego PGNiG nie ma na liście. Polacy ginęli, a polscy podatnicy płacili z utrzymanie strefy okupacyjnej. Interwencja była wbrew polskiemu prawu. To tyle.
    and00
    Taa...
    Już raz Irak odbudowywaliśmy, mieliśmy nawet swoją strefę okupacyjną.
    Ja dobrze pójdzie to może będziemy podwykonawcami Niemców i Amerykanów.
    No chyba że Nowak wruci do ojczyzny i dostanie dobra pracę. Wtedy szanse mają ci z PO
    jpelerj
    Jak Ukraina dostanie kasę z UE, to trzeba będzie sie trzymać przetargów, więc ta kluczowa rola nie jest przesądzona. Jak nie trzeba będzie przetargów - to wygrają swoi. Już raz Polska dawała pożyczkę, z której miały być finansowane polskie inwestycje.
    xyz2051
    a co makronik czy scholz maju to do gadania skoro dawali d..y putinowi?
    my jestesmy teraz głownym rozgrywającym w tej czesci europy ruskie trole; ch.. z wami
    jpelerj
    Przestań już pić, bo jutro nie wstaniesz.
    trolley
    Heh, a pamiętacie ktoś jak nasze oficjele jeżdzili do Iraku bo tam mieliśmy takie mega kontrakty dostawać na odbudowę w 2004? Pamiętacie Belkę jak latał tam w kamizelce i hełmie? No to jak pamiętacie to pamiętacie też jak się to skończyło XD
    siema123
    indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli
    tomek_bankier
    Polacy zapłacą za pobyt Ukraińców, a Ukrainę odbudują niemieckie, francuskie i amerykańskie firmy. Ten naród jest naprawdę naiwny strasznie.
    emk6
    oczywiście, że tak. My to co najwyżej dopłacimy do tego interesu....o naiwni...

    Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki