REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski podatnik funduje paliwo sąsiadom? Rząd grozi Niemcom limitami tankowania

2026-03-31 18:57, akt.2026-03-31 19:45
publikacja
2026-03-31 18:57
aktualizacja
2026-03-31 19:45

Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować na polskich stacjach tyle paliwa, że zagrozi to przerwaniem podaży, rząd będzie mógł wprowadzić limity tankowania - przekazał we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zaznaczył, że sytuacja na stacjach paliw w przygranicznych powiatach jest stale monitorowana.

Polski podatnik funduje paliwo sąsiadom? Rząd grozi Niemcom limitami tankowania
Polski podatnik funduje paliwo sąsiadom? Rząd grozi Niemcom limitami tankowania
fot. Stefan Zeitz / / Xinhua

Motyka zapewnił, że rząd na bieżąco monitoruje liczbę pojazdów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi, tankowanych na polskich stacjach. Zaznaczył, że rząd jest przygotowany na przeciwdziałanie „turystyce paliwowej”, czyli napływowi do Polski zagranicznych kierowców, którzy chcą zatankować tańsze paliwo. Minister energii zauważył, że rząd ma do dyspozycji kilka rozwiązań, które może w razie potrzeby wprowadzić.

Jednym z najbardziej funkcjonalnych jest wprowadzenie limitów tankowania dla obcokrajowców, na przykład do jednego, dwóch tankowań na odpowiedni okres - powiedział w TOK FM szef resortu.

Minister zaznaczył, że ewentualne podjęcie takiej decyzji będzie poprzedzone analizą sytuacji w poszczególnych powiatach.

Ceny maksymalne i cięcia podatków napędzają popyt

Od wtorku w Polsce obowiązują maksymalne ceny benzyn i diesla. Mechanizm ich wyliczania wprowadziła nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej. Cena maksymalna jest publikowana codziennie przez Ministra Energii w drodze obwieszczenia. Zgodnie z obwieszczeniem opublikowanym w Monitorze Polskim z poniedziałku we wtorek litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł.

We wtorek Minister Energii określił, że w środę cena maksymalna dla benzyny silnikowej bezołowiowej 95 z uwzględnieniem VAT wyniesie 6,21 zł. Cena dla benzyny bezołowiowej 98 z VAT będzie nie większa 6,81 zł za litr, a cena maksymalna dla oleju napędowego wyniesie 7,66 zł za litr, z uwzględnieniem VAT.

Wakacje na giełdzie

Koszty interwencji rynkowej pod lupą resortu energii

We wtorek weszło w życie rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki zmieniające rozporządzenie ws. obniżonych stawek podatku od towarów i usług. Zgodnie z jego treścią do 31 marca obowiązywać będzie 8 proc. stawka podatku VAT na paliwa.

Z kolei w poniedziałek weszło w życie rozporządzenie MFiG ws. obniżenia stawek podatku akcyzowego na niektóre paliwa silnikowe. Obniżona stawka akcyzy obowiązywać będzie do 15 kwietnia br. W przypadku benzyn wynosi 1239 zł/1000 litrów; a olejów napędowych i biokomponentów stanowiących samoistne paliwa - 880 zł/1000 litrów.

Zgodnie z opublikowaną w sobotę nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym, minister właściwy ds. finansów będzie mógł czasowo, bo do 30 czerwca, obniżać stawki tej daniny na paliwa rozporządzeniem.

Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy ma kosztować budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł miesięcznie.

Media: „Rajskie” ceny paliw w Polsce przyciągnęły kolejki niemieckich kierowców

Po wejściu w życie regulacji o maksymalnych cenach paliw w Polsce niemieccy kierowcy ruszyli na przygraniczne stacje benzynowe - piszą we wtorek niemieckie media. Według nich Niemcy korzystają z „rajskich” cen paliw, a przy dystrybutorach ustawiają się długie kolejki.

Kolejki na polskich stacjach paliw opisują dzienniki regionu przygranicznego, m.in. „Maerkische Oderzeitung” i „Lausitzer Rundschau”. Jak zauważają, niemieccy kierowcy przyjeżdżają po tańsze paliwo do miejscowości przy granicy, takich jak Osinów Dolny i Zasieki.

Media zwracają uwagę na znaczną różnicę cen paliw między Polską a Niemcami, sięgającą średnio ponad 60 centów na litrze. „Lausitzer Rundschau” porównała ceny na stacjach przygranicznych: w Zasiekach litr oleju napędowego kosztował około południa 1,78 euro, podczas gdy w pobliskim Forst – 2,40 euro. Benzyna kosztowała tam ok. 1,44 euro za litr wobec 2,25–2,30 euro po stronie niemieckiej.

Zdaniem tabloidu „Bild” Niemcy tankujący w Polsce korzystają z „niemal rajskich cen” w porównaniu z krajowymi. Jednocześnie - jak wskazano - w Warszawie pojawiają się obawy, że polscy podatnicy pośrednio finansują tańsze tankowanie dla zagranicznych kierowców. Dziennik przytoczył wypowiedź wiceministra energii Miłosza Motyki, który nie wykluczył ograniczeń sprzedaży paliw obcokrajowcom.

„Polski rząd podejmuje zdecydowane działania w ramach działań kryzysowych, w przeciwieństwie do wahającego się rządu Niemiec” - ocenił „Bild”.

Od wtorku w Polsce obowiązują ceny maksymalne paliw, które zostały ustalone obwieszczeniem Ministra Energii opublikowanym w poniedziałek w Monitorze Polskim. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł. Od wtorku obowiązuje też obniżony do 8 proc. VAT na paliwa.

Z kolei od środy w Niemczech wchodzą w życie przepisy ograniczające podwyżki cen paliw. Stacje benzynowe będą mogły podnosić ceny tylko raz dziennie, o godz. 12, natomiast obniżki będą możliwe w dowolnym momencie. Za naruszenie tych zasad przewidziano kary do 100 tys. euro.

Od końca lutego, gdy USA i Izraela rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi, ceny paliw w Niemczech często przekraczają 2 euro za litr.

Z Monachium Iwona Weidmann

gkc/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
bangladesznadwisla
Im Niemcy więcej kupią tym jest więcej podatków dla Polski. Paliwo dalej ma mnóstwo podatków nawet po obniżce. Niech kupują ile chcą
dasbot
Wolny rynek? Nie ma wolnego rynku - albo gospodarkę kontroluje rząd/państwo albo "wolnorynkowa" oligarchia..........Clown world.
suikoden_86
Śmiali się z PiS-u, a obecny rząd bije wszelkie rekordy błędów i absurdów.
zoomek
"rząd będzie mógł wprowadzić limity tankowania"
No to chyba doczekamy się kartek na paliwo. Może w postaci aplikacji albo coś ale to chyba kwestia czasu. Jeszcze parę rafinerii pójdzie z dymem i tankowców i będzie.
pawellstolarczyk
"jak wskazano - w Warszawie pojawiają się obawy, że polscy podatnicy pośrednio finansują tańsze tankowanie dla zagranicznych kierowców" Może to i prawda, że takie obawy się pojawiają, ale ja jednak nie tych obaw rozumiem. Ktoś może uważać, ze polska stacja benzynowa, sprzedając Niemcowi benzynę taniej niż on kupi u siebie "jak wskazano - w Warszawie pojawiają się obawy, że polscy podatnicy pośrednio finansują tańsze tankowanie dla zagranicznych kierowców" Może to i prawda, że takie obawy się pojawiają, ale ja jednak nie tych obaw rozumiem. Ktoś może uważać, ze polska stacja benzynowa, sprzedając Niemcowi benzynę taniej niż on kupi u siebie okrada państwo niemieckie z należnych jemu danin. Ale przecież to jest zmartwienie Niemców. Polska chyba na tym i tak świetnie zarabia (i tak, to znaczy: również przy obniżonych daninach). Byłoby kłopotliwe, gdyby Niemcy rzucili się na paliwo w Polsce aż tak, że w nadgranicznych miejscowościach by się porobiły braki. Nie jestem wielbicielem ministra Motyki, ale on chyba tylko o takim możliwym problemie mówił?
No, chyba że jakiś TSUE albo ktoś orzeknie, że Polska ma Niemcom wyrównać braki w daninach, które Niemcy uważają za należne im słusznie. Do tego jednak chyba jeszcze nie doszliśmy.
samsza
Potwierdziło się, moje komentarze "für Deutschland" były słuszne!
incitatus
Niemcowi zrobić złocisz dwajścia domiaru na litrze w ramach reparacji.
yaro800
Czyli lepiej nie sprzedać i nie zarobić 8% na VAT, bardzo wysokiej pozostałej akcyzie - 50% w paliwie to podatki. Ten Motyka to chyba się urwał z jakiś wieczorowych kursów ekonomii. A tak na marginesie musialby wprowadzić takie obostrzenia dla wszystkich obcokrajowców w tym Ukraińców i tranzytu. Polska to nie mała Słowacja, że przejazd Czyli lepiej nie sprzedać i nie zarobić 8% na VAT, bardzo wysokiej pozostałej akcyzie - 50% w paliwie to podatki. Ten Motyka to chyba się urwał z jakiś wieczorowych kursów ekonomii. A tak na marginesie musialby wprowadzić takie obostrzenia dla wszystkich obcokrajowców w tym Ukraińców i tranzytu. Polska to nie mała Słowacja, że przejazd na ćwierci baku nie robi problemu. Ten rząd AMATORÓW i tak pewnie coś wymyśli.
daniel_1
Czyli Niemiec będzie tankował na 2-3 stacjach w polskiej miejscowości.
heheh

Powiązane: CPN - ceny paliwa niżej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki