

W tym roku projekty prowadzone z tamtejszymi organizacjami pozarządowymi, samorządem oraz organami administracji rządowej są warte 6 milionów złotych.
Polski ambasador w Gruzji Andrzej Cieszkowski mówi Polskiemu Radiu, że najważniejsze jest to, by pomoc trafiała do najbardziej potrzebujących."Pomagamy niepełnosprawnym, dzieciom ulicy, ale też wspieramy transformację administracji przy reformie regionalnej" - wylicza ambasador.
Jednym z tegorocznych projektów w ramach pomocy rozwojowej dla Gruzji jest przygotowanie centrów przedszkolnych w tamtejszych wsiach. Aleksander Kalandadze z organizacji pozarządowej Civitas Georgica podkreśla, że dotychczas niewiele dzieci miało kontakt z nauczycielami przed rozpoczęciem szkoły. "Możliwość państwa gruzińskiego są bardzo małe. Nawet w Tbilisi do przedszkola chodzi zaledwie 50 procent dzieci. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na prowincji. Dlatego w ramach naszej działalności otworzyliśmy 150 centrów przedszkolnych" - tłumaczy Aleksander Kalandadze.
Rozwój opieki nad najmłodszymi w Gruzji wspiera w ramach polskiego programu pomocy rozwojowej stowarzyszenie "Edukator" z Łomży. Marzena Rafalska, koordynator projektów międzynarodowych tłumaczy, że najmłodsi dostają w pełni wyposażone przedszkole." Dostajemy pustą salę, remontujemy ją, kupujemy książki, a nawet zabawki i wszystko to przekazujemy samorządom" - mówi Marzena Rafalska.
Gruzja jest obecnie jednym z priorytetowych państw, do których trafia polska pomoc rozwojowa. Na liście MSZ są również pozostałe kraje Partnerstwa Wschodniego, czyli Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Mołdawia i Ukraina.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Tomasz Majka/Grzegorz Ślubowski/Tbilisi/dabr





























































