REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska energetyka będzie w najtrudniejszej sytuacji w Europie

2016-06-06 13:19
publikacja
2016-06-06 13:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Raport ENTSO-E pokazuje, że tego lata polski system elektroenergetyczny będzie w najtrudniejszej sytuacji w Europie. Poprosiliśmy nawet sąsiadów o awaryjne udostępnianie 1000 MW mocy. Jednak i tak sytuacja powinna być lepsza niż roku temu.

Polska energetyka będzie w najtrudniejszej sytuacji w Europie
Polska energetyka będzie w najtrudniejszej sytuacji w Europie
/ ingimage

Kilka dni temu ENTSO-E, czyli organizacja zrzeszająca operatorów sieci przesyłowych w Europie, opublikowała półroczny raport podsumowujący ostatnią zimę i zawierający prognozy na lato 2016 roku. Raport jest „składany” z części pisanych przez poszczególnych operatorów opisujących sytuację w swoich krajach.

Poprzedni był pisany już po nieszczęsnym 10 sierpnia 2015 roku, kiedy operator systemu przesyłowego i rząd musieli wprowadzić ograniczenia w zużyciu prądu dla firm.

Raport ENTSO-E jest kolejnym sygnałem alarmowym dla Polski. Część krajów musi polegać na imporcie by zaspokoić popyt, ale istniejące moce transgraniczne wydają się wystarczające, aby pokryć zapotrzebowanie. Wyjątkiem jest Polska, gdzie bezpieczeństwo dostaw energii może być zagrożone w trudnych warunkach. Chodzi przede wszystkim o dni, w których nad Polską utrzymywałby się upalny wyż atmosferyczny w połączeniu z bardzo niskim stanem rzek i wysoką temperaturą wody.

W takiej sytuacji polskie elektrownie węglowe (m.in. Kozienice, Rybnik i Ostrołęka o łącznej mocy ponad 5300 MW) nie mogą zrzucać do rzek i jezior wystarczającej ilości gorącej wody z bloków energetycznych, przez co nie byłyby wstanie pracować pełną parą. W takie dni nie ma także wiatru poruszającego ponad 5500 MW turbin wiatrowych. Z kolei, z powodu upałów, zużycie energii rośnie wówczas o blisko 2000 MW (ok. 10%), a Polska – w przeciwieństwie do sąsiadów – niemal w ogóle nie rozwinęła fotowoltaiki, która najwięcej energii dostarcza właśnie w takich sytuacjach.

Wakacje na giełdzie

To, że możemy mieć trudności z importem (choćby awaryjnym) energii z krajów, które będą mieć nadmiar mocy, to efekt nieplanowanych przepływów kołowych energii z Niemiec przez Polskę.

 „W związku z możliwymi brakami w dostawach energii w razie wystąpienia trudnych warunków w lecie 2016 PSE poprosiło operatorów sieci  przesyłowych (w innych krajach Europy – red.) o tymczasowe działania, które zapewniłyby PSE min. 1000 MW z importu na połączeniach synchronicznych (czyli z Niemcami, Czechami i Słowacją – red.) przynajmniej w sytuacji zagrożenia” – czytamy w raporcie ENTSO-E. Chodzi o to, by zabezpieczyć wsparcie na granicy polsko-niemieckiej w sytuacji awarii jednej z polskich elektrowni systemowych lub kawałka sieci. Bez tego nie będziemy wstanie wypełniać podstawowego kryterium bezpieczeństwa N-1, które mówi, że system w każdym momencie powinien pracować tak, że awaria jednego z jakichkolwiek jego elementów nie doprowadzi do blackoutu.

W raporcie ENTSO-E czytamy, że właśnie dlatego PSE i niemiecki operator 50 Hertz zdecydowały się wyłączyć czasowo połączenie Krajnik-Vierraden, dzięki czemu przepływy kołowe będziemy wstanie lepiej kontrolować na drugim połączeniu. Obie spółki informowały o tym kilka miesięcy temu. Jednak raport stwierdza, że jest to rozwiązanie prowizoryczne i niewystarczające, a rzeczywista poprawa sytuacji nie nastąpi przed 2018 rokiem.

Eksperci bezpośrednio odpowiedzialni za bezpieczeństwo systemu energetycznego uspokajają jednak, że w tym roku sytuacja jest znacznie lepsza, niż rok temu.

Mamy znacznie mniej remontów elektrowni węglowych, które w tamtym roku były masowo odstawiane do remontów przed, obowiązującymi od stycznia tego roku, ostrzejszymi normami emisji gazów i pyłów. Pracuje już Elektrociepłownia Orlenu we Włocławku, która dzisiaj dostarcza do systemu ponad 400 MW. Mamy także – uruchomiony w grudniu – most energetyczny z Litwą o mocy 500 MW, którym w sytuacji zagrożenia trafiać może do nas energia z Rosji i Skandynawii.

 Bartłomiej Derski, Rafał Zasuń

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
~obywateLX
Bankster obudził się z tematem dopiero teraz ? a gdzie byliście przez ostatnie 8 lat ? "dziennikarze"
~okodiabła
spokojnie jak nie było deszczu to "SEJM" modlił się intensywnie , składał ofiary swoim szamanom . Tu zrobimy podobnie i będzie spoko.
~Kosogłos
Uzależnimy sie od prądu z Rosji teraz :-)
~prądownik
trochę ta mapka jest nie teges... Litwa sama w sobie nie jest państwem samowystarczalnym pod względem produkcji energii elektrycznej. Ona 365 dni w roku ją importuje, więc... trochę na kolanie pisane te analizy.
~plazowicz
...kablem ze Skandynawii, która ma jej nadmiar.
realista77
Ale energetyki atomowej nie ma, bo przecież górnicy by protestowali. Jeszcze Państwo z PiS macie ochotę dobić firmy energetyczne mariażem z górnictwem. Gratuluje pomysłów z piekła rodem.
~azaz
Ale Polakom nie pozwolą UCZCIWIE się rozliczać z energii wyprodukowanej przez mikro instalacje, proponując złodziejski współczynnik ! Wolą zapłacić komukolwiek ( nawet Ruskim ) niż oddać tę samą ilość energii, którą obywatel wprowadzi głównie właśnie latem do sieci ! ! ! To dopiero jest zakłamana banda !
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Fakty
A co zrobił PIS? Zamiast zacząć budowę EA to dał 1,5mld kopalniom, które łącznie są zadłużone na 20 mld. A miała być dobra zmiana

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki