Doradca, który przygotował program konsolidacji – Andersen Business Consulting, chce, by do końca czerwca Polfy przekazały holdingowi prowadzenie marketingu, sprzedaży, zakupów.
Zarządy przedsiębiorstw farmaceutycznych zgodnie twierdzą, że będzie to szkodliwe dla interesów.
– Mamy przecież umowy, które nas wiążą, ustalone sposoby kontaktów, wyspecjalizowanych w załatwianiu i pilotowaniu transakcji ludzi – mówi Janusz Koziara, prezes Polfy Pabianice. – Zepsuć latami budowane i pielęgnowane stosunki z partnerami jest łatwo, odtworzyć zdecydowanie gorzej.
Kierownictwo holdingu gotowe jest zaakceptować te obiekcje, pod warunkiem jednak, że będzie uczestniczyć w negocjacjach kontraktów handlowych i już teraz wpływać na marketing. Wszystko wskazuje na to, że zgodę wyrazi też właściciel, czyli Skarb Państwa. Rozpoczęto właśnie w tej sprawie rozmowy.
Program doradczy zaakceptowany przez radę nadzorczą PHF zakładał wymianę rad i zarządów Polf. Minister skarbu miał już dosyć niechęci wobec grupy kierownictwa stołecznej Polfy. Teraz jednak, gdy ustały waśnie między spółkami, a warszawska Polfa pogodziła się ze zlokalizowaniem centrali PHF w Pabianicach, wszystko wskazuje na to, że obecni szefowie pozostaną na swoich stanowiskach. Muszą jednak realizować ustalenia programu.
Dziennik Łódzki
(z. ch.)






























































