Biuro Informacji Kredytowej podsumowało 2013 rok na rynku kredytów dla gospodarstw domowych. Wygląda na to, że pożyczanie na konsumpcję powraca do łask. Po kiepskim 2012 roku i pierwszej połowie 2013 roku, sprzedaż "gotówek" znacząco przyspieszyła. W pożyczaniu na mieszkania również widać ożywienie.
Po załamaniu rynku w 2008 roku banki stały się ostrożniejsze w pożyczaniu na konsumpcję. Otrzymanie karty kredytowej lub kredytu gotówkowego wymagało spełnienia bardziej restrykcyjnych warunków. Po części wynikało to z ograniczeń narzuconych przez nadzór finansowy, który wymusił na bankach m.in. sztywny limit wysokości obciążeń kredytowych w stosunku do dochodów kredytobiorcy.
Niektóre instytucje obchodziły te ograniczenia, tworząc własne spółki udzielające kredytów ratalnych. W zeszłym roku rozluźniono regulacje, co przyniosło wyraźne ożywienie na bankowym rynku. Kredyty ratalne wróciły pod skrzydła banków, a niebankowe przedsięwzięcia zlikwidowali tacy potentaci jak Credit Agricole czy Santander.
Powrót do wzrostów
W 2013 r. banki i SKOK-i udzieliły 6,6 mln kredytów konsumpcyjnych na kwotę 70 mld zł. Sprzedaż rozkręcała się stopniowo, by znacząco przyspieszyć w drugiej połowie roku. W ostatnich miesiącach przybliżyła się do poziomu odnotowanego 2 lata wcześniej - w 2011 roku.

Dynamika wniosków o kredyt konsumpcyjny (rdr) i dynamika liczby sprzedanych kredytów konsumpcyjnych (rdr)

Źródło: Bazy BIK.
Wśród sprzedanych kredytów maleje udział zobowiązań na najniższe kwoty - do 4 tys. zł. Jeszcze 2 lata temu takie umowy stanowiły niemal 2/3 sprzedaży, w 2013 roku już tylko 55 proc.
Prezes BIK dr Mariusz Cholewa
Ożywienie w hipotekach i lepsza spłacalność
Końcówka zeszłego roku okazała się też dobra dla rynku kredytów hipotecznych. W III i IV kwartale, po raz pierwszy od dwóch lat, nastąpił wzrost sprzedaży liczonej rok do roku. Co prawda w całym 2013 roku kredytów mieszkaniowych udzielono o 5 proc. mniej niż rok wcześniej (w ujęciu ilościowym, 6 proc. wartościowo), to zmiana trendu jesienią i zimą zapowiadać może lepsze czasy dla banków-kredytodawców.
Najwyraźniej ożywienie widać w Gorzowie Wielkopolskim, Szczecinie i Białymstoku , podczas gdy najgorsze wyniki sprzedaży odnotowano w Gdańsku, Bydgoszczy i Wrocławiu.
Dynamika sprzedaży kredytów mieszkaniowych (w ujęciu wartościowym) w III kw. 2013 r. w stosunku do III kw. 2012 r. w największych miastach Polski

Źródło: Bazy BIK.
Biuro Informacji Kredytowej obserwuje także wzrost jakości portfela kredytowego banków. Wśród kredytów konsumpcyjnych udzielonych w 2008 roku, 12 proc. zakończyło żywot jako należności stracone. Dla umów zawartych w 2012 i 2013 roku ten odsetek był znacząco niższy i wyniósł tylko 4 proc.
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl





























































