REKLAMA

Pociągi w Polsce spóźnione o ponad 5 mln minut

2020-08-12 10:30
publikacja
2020-08-12 10:30
fot. Tomasz Warszewski / Shutterstock

Pociągi łącznie spóźniły się o ponad 5 mln minut w ubiegłym roku. Polscy przewoźnicy znaleźli się pod lupą Urzędu Transportu Kolejowego.

– Punktualność pociągów oraz gwarancja odbycia podróży ma ogromny znaczenie dla pasażerów. W przypadku gdy to zawiedzie, konsekwencje dla klientów mogą być na tyle dotkliwe, że zaważą na wyborze środka transportu w przyszłości. Dlatego tak ważne jest eliminowania wszystkich nieprawidłowości na tym polu – komentuje dr inż. Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Łącznie pociągi w ubiegłym rok spóźniły się o 5 357 719 min, z czego 38 proc. wygenerowało PKP Intercity, wynika z raportu "Punktualność w przewozach pasażerskich w 2019 r." przygotowanego przez Urząd Transportu Kolejowego. Wśród przyczyn opóźnień pociągów w raporcie UTK wymieniane są m.in. utrudnienia związane z planowanymi pracami remontowymi, nieprawidłowa organizacja ruchu kolejowego, poważne wypadki oraz nieprzestrzeganie zasad kolejności wyprawiania pociągów.

Najdłużej w Intercity

Najdłużej na pociągi w ubiegłym roku czekali pasażerowie PKP Intercity. Spółka osiągnęła najniższą wartość - 80,72 proc. - podczas badania punktualności w polskich kolejach. Blisko 20 proc. połączeń w PKP Intercity było spóźnionych na końcowej stacji. 28,86 proc. opóźnień w połączeniach przewoźnika spowodowanych było przez utrudnienia związane z taborem kolejowym.

Leo Express, kursujący m.in. na trasie łączącej Kraków ze Lwowem czy Wrocław-Praga, przyjechał o czasie w przypadku 85,99 proc. wszystkich połączeń. 38,92 proc. ze wszystkich opóźnień przewoźnika spowodowanych było problemami z inżynierią lądową - m.in. związane ze złym stanem obiektu mostowego czy nierównością toru. Cześć spóźnień pociągów dotyczyła problemów na granicy.

Punktualność przewoźników w 2019 roku na podstawie danych UTK / bankier.pl

Zdecydowanym liderem wśród przewoźników jest Szybka Kolej Miejska w Trójmieście. Pociągi na regionalnych trasach w Gdańsku, Gdyni i Sopocie w 98,36 proc. przypadków przyjechały na końcową stację o czasie.

PKP Intercity generuje najwięcej opóźnień

Rok temu codziennie na tory wyjeżdżało średnio ponad 4,7 tys. pociągów pasażerskich, z czego blisko 3,7 tys. dojeżdżało punktualnie na stację końcową. Wśród spółek, które wygenerowały największe opóźnienia, są PKP Intercity, PolRegio, Koleje Mazowieckie oraz Koleje Śląskie.

Najwięcej pociągów Intercity opóźnionych było od 5 do 60 minut - ponad 17,13 proc. we wszystkich wykonanych połączeń oraz blisko 49,02 w liczbie pociągów spóźnionych. Wśród przewozów PolRegio, Kolei Mazowieckich oraz Śląskich dominowały krótkie opóźnienia do 5 minut.

Udział spółek w ogólnym opóźnieniu pociągów na podstawie danych UTK za 2019 rok / Bankier.pl

Natomiast najniższym udziałem w ogólnym opóźnieniu pociągów może pochwalić się Leo Express - 0,05 proc. Warto zwrócić uwagę, że w ciągu 2019 roku przewoźnik uruchomił 307 pociągów. Dla porównania PKP Intercity - ponad 137 tys. składów.

W przeprowadzonym badaniu przez UTK na ponad 5 tys. respondentów 48 proc. z nich wskazało, że źle lub bardzo źle ocenia punktualność i niezawodność pociągów.

BG/DF

Źródło:
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (7)

dodaj komentarz
xiven
brakuje trzeciego toru na większości głównych tras, mało tego ciągle remontują już istniejące wyłączając jeden z nich z ruchu i zostaje jeden...
masekrut555
Pociągi Intercity to jest jakiś rak kolejowy.

Często jest tak, przynajmniej w moim rejonie, że wymuszają na pociągach regio notoryczne opóźnienia 5-90 minut.

Z niewiadomych powodów jeżdzą w interwale godzinnym 4 pociągi w tą samą stronę, i zazwyczaj 2 z nich muszą czekać aż ten intercity spóźniony
Pociągi Intercity to jest jakiś rak kolejowy.

Często jest tak, przynajmniej w moim rejonie, że wymuszają na pociągach regio notoryczne opóźnienia 5-90 minut.

Z niewiadomych powodów jeżdzą w interwale godzinnym 4 pociągi w tą samą stronę, i zazwyczaj 2 z nich muszą czekać aż ten intercity spóźniony przejedzie. A w innych np. południowych godzinach jest 4 godzinna luka bez pociągów. Nie wiem kto układa te rozkłady jazdy, ale w zimie zabrali nam pociągi po 6 żeby dojechać do pracy na 7. Trzeba było wsiadać w pociąg po 5.

Jak wracałem z pracy pociągiem regio który czekał w mieście i miał odjazd o 17:50, 20 na 25 razy czekaliśmy aż intercity nadrobi swoje zaległości, jak je wydłużał to my czekaliśmy nawet do 2h. W innych rejonach czasem z tym jeszcze gorzej.
m00zyk
Dobrze, że o 5 milionów minut a nie 83333 godzin, że o 3472 dniach czy nawet niecałych 10 latach nie wspomnę.
hdrvn
Przykładowo "Szybka" Kolej w Trójmieście jest ZAWSZE spóźniona o >5 min, bez względu na porę dnia, stację czy dzień tygodnia. Co więcej, odnoszę wrażenie że z punktu widzenia SKM, jeżeli mamy do czynienia ze spóźnieniem mniejszym niż 5 minut to traktuje się je tak jakby gdyby pociąg przyjechał "na Przykładowo "Szybka" Kolej w Trójmieście jest ZAWSZE spóźniona o >5 min, bez względu na porę dnia, stację czy dzień tygodnia. Co więcej, odnoszę wrażenie że z punktu widzenia SKM, jeżeli mamy do czynienia ze spóźnieniem mniejszym niż 5 minut to traktuje się je tak jakby gdyby pociąg przyjechał "na czas". Żadnych przeprosin, żadnego tłumaczenia, absolutny brak chęci poprawy.

Generalnie można powiedzieć, że PKP oraz spółki zależne w najmniejszym stopniu nie szanują czasu swoich pasażerów.
konkarne
Dla tego Pana spóźnienie 4 godzinne to jest 300% czasu, a dla Pana spóźnienie 72 godzinne to jakby nie patrzeć... no jakby nie patrzeć to jest 2, dokładnie dwa koma 37%....
Na stratę 2,37% czasu to możemy sobie jeszcze pozwolić, ale na stratę 300% czasu... o kochany, my na czas musimy patrzeć po gospodarsku!!!
zops
Leo Express górą! Jednak ktoś z ul. Batorego w Gdańsku uzupuje sobie rolę tzw. czyściciela mafii. A morze nawet kryształowa noc ci się maży?

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki