Zarobki w bankowości w 2008 roku
W czasach kryzysu pełne ręce roboty mają unijni urzędnicy, którzy nieomal każdego dnia pracują nad zmianami prawno-instytucjonalnymi, które w przyszłości mają nas uchronić przed kolejnym tego typu zjawiskiem i jego - nie do końca przewidywalnymi - skutkami. Ostatnim efektem ich pracy – a de facto osób zatrudnionych w Komisji Europejskiej – są wytyczne dotyczące płac w sektorze usług finansowych. Chodzi przede wszystkim o wynagrodzenie osób piastujących wysokie stanowiska w instytucjach finansowych, które przez światową opinię publiczną zostały uznane za głównych sprawców obecnego przesilenia.
Rekordowe premie dla bankowców
Polityka wynagrodzeń, jaka dotychczas obowiązywała w sektorze usług finansowych w krajach członkowskich Unii posiadała zbyt dużo niewłaściwych bodźców płacowych, które w negatywny sposób oddziaływały na morale wielu pracowników i były przyczyną upadku niejednej z firm. Bardzo często było tak, że pensje otrzymywane przez dyrektorów wielkich banków, firm ubezpieczeniowych, czy też funduszy inwestycyjnych miały się nijak do osiągnięć finansowych nie tylko samej firmy, ale i samego Pana Dyrektora.
Pensja wyższa niż w Ameryce
Niemal w żaden sposób, dotychczas obowiązujące w europejskim sektorze usług finansowych zasady, nie promowały też racjonalności i efektywności zarządzania ryzykiem przez osobę z tzw. managment-u. Poziom krótkowzrocznych działań w zakresie zarządzania – ze trony tych osób był na tyle wysoki i zarazem nie adekwatny do poziomu ich wynagrodzeń, że przedstawiciele z Komisji Europejskiej nawołują dziś państwa członkowskie Unii – w wydanych przez siebie zaleceniach – do natychmiastowej zmiany struktury wynagrodzeń wszystkich dyrektorów, którzy na co dzień pracują w instytucjach odpowiedzialnych za zarządzanie – powierzonych im przez obywateli – pieniędzmi. Komisja chce, aby państwa członkowskie ustalały wynagrodzenia dyrektorów, poprzez:
· opracowanie właściwych limitów – chodzi tutaj o to, aby pensje dyrektorów były ustalane na podstawie średnich z ostatnich dwóch lat;
· racjonalne określanie wysokości odpraw;
· zakazu wypłaty odprawy – w przypadku, gdy odejście osoby ze stanowiska podyktowane by było np. złą sytuacją finansową spółki;
· wzmocnienie zależności jaka zachodzi między wynikami, a płacą – brak jakichkolwiek dodatkowych uposażeń, na przykład w postaci premii, w sytuacji gdyby prognozowany poziom zysku nie został osiągnięty;
· ustanowienie i racjonalne powiązanie ze sobą płacy stałej oraz zmiennej – ta ostatnia uzależniona była by od finalnych wyników spółki i celów, jakie dana osoba miała do osiągnięcia;
· utrzymywanie części akcji do końca okresu zatrudnienia.
Przedstawiciele Komisji nie ukrywają, że liczą na to, iż zaproponowane przez nich rozwiązania przyczynią się do ograniczenia poziomu podejmowania – przez zarządy firm -nadmiernego ryzyka w nadziei na osiągnięcie wysokiego, ale najczęściej krótkookresowego, zysku. Rolę niebagatelną w zakresie zaproponowanych zmian mają także odegrać ograny nadzorcze spółek. To one – zdaniem przedstawicieli Komisji – powinny zagwarantować, aby instytucje finansowe stosowały w możliwie najwyższym stopniu reguły racjonalnej polityki wynagrodzeń. Polityka ta – o co dodatkowo apelują unijni urzędnicy – powinna być w najwyższym stopniu spójna z zasadami skutecznego zarządzania ryzykiem.
Kto może zostać prezesem banku?
W jakim stopniu dany kraj członkowski zastosował się do zaleceń w sprawie płac w sektorze usług finansowych okaże się już niebawem. Komisja zamierza bowiem ściśle monitorować wszelkie poczynania państw Unii w tym zakresie oraz opublikować raport, w którym określi w jakim stopniu zalecenia Komisji zostały zaimplementowane przez dany kraj członkowski.
Bartosz Niedzielski




























































