REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pietraszkiewicz: Propozycje PO kosztowne dla sektora bankowego

2015-07-08 15:29
publikacja
2015-07-08 15:29
Pietraszkiewicz: Propozycje PO kosztowne dla sektora bankowego
Pietraszkiewicz: Propozycje PO kosztowne dla sektora bankowego
/ Bankier.pl

Propozycje PO dla posiadaczy kredytów frankowych mogą być kosztowne dla sektora bankowego i wpłynąć na ograniczenie możliwości finansowania przez ten sektor polskiej gospodarki - komentuje prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

Szef ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz
Szef ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz (Bankier.pl)
"Są to propozycje dość kosztowne dla sektora bankowego i to w warunkach, gdy banki są już obciążone dużymi kosztami budowy potencjału Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz będą musiały budować bardzo intensywnie swoje fundusze własne, jeśli miałyby finansować polską gospodarkę w takim tempie wzrostowym, jakim to się ostatnio działo, czyli około 3-4 wzrostu kredytów rok do roku" - powiedział Pietraszkiewicz w środę PAP.

Dodał, że propozycje Platformy Obywatelskiej są też "dość skomplikowane operacyjnie i organizacyjnie, zarówno dla klientów, jak i dla banków".

Zdaniem prezesa ZBP należałoby rozstrzygnąć, czy kredyty podlegające restrukturyzacji, według pomysłu PO, z góry będą uznawane za niepełnowartościowe, bo wtedy na tego typu kredyty będą musiały być tworzone odpowiednie odpisy. "To byłoby dodatkowe obciążenie sektora bankowego" - zaznaczył Pietraszkiewicz.

Wakacje na giełdzie

W jego opinii zaletą propozycji PO jest z kolei to, że jest adresowana do tej najgorzej sytuowanej grupy posiadaczy kredytów walutowych i że dotyczy kredytów o największym LtV (współczynnik mówiący o stosunku wartości kredytu do wartości zabezpieczenia hipotecznego). Bo bankowcy, przypomina Pietraszkiewicz, też w swoich propozycjach chcieli ukierunkować pomoc na najsłabszą ekonomicznie część kredytobiorców.

Tym niemniej, zdaniem prezesa ZBP, pomysły PO "wymagają jeszcze doprecyzowania". Np. określona powinna być rola NBP w całym procesie. "Wszędzie tam, gdzie dochodzi do przewalutowania na wielką skalę, musi być ustawowe upoważnienie NBP do współdziałania z instytucjami rynkowymi" - powiedział Pietraszkiewicz.

Zapowiedział, że ZBP przyjmie oficjalne stanowisko wobec pomysłu PO i jest gotowy do rozmów na jego temat. "Chcielibyśmy tylko apelować do wszystkich, by miarkować obciążenia dla polskiego sektora bankowego w kolejnych latach, bo nadmierne obciążenia z różnych tytułów, restrukturyzacji SKOK-ów, opłat na BFG może być powodem istotnego osłabienia finansowania rozwoju gospodarki przez polski sektor bankowy" - zaznaczył prezes ZBP.

PO przedstawiła w środę projekt przewidujący możliwość przewalutowania kredytu hipotecznego wziętego w walucie na złotówki po kursie z dnia przewalutowania. Różnica w wartości kredytu ma zostać podzielona między bank i klienta - poinformowali w środę posłowie PO Krystyna Skowrońska i Jacek Brzezinka.

Jak powiedziała posłanka PO, propozycja zakłada, że wartość kredytu do spłaty w walucie można będzie przeliczyć po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej.

Zgodnie z propozycją wyliczać się będzie różnicę między wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w złotych polskich, a nie w walucie. Połowa tej różnicy byłaby umarzana.

Według Skowrońskiej przewalutowanie byłoby możliwe do 2020 r. Program miałby objąć osoby posiadające mieszkania nie większe niż 75 m kw. i domy do 100 m kw. Warunkiem jest, by mieszkania było użytkowane na własne potrzeby. Te ograniczenia nie dotyczą osób z trójką dzieci lub więcej.

Przez rok od jego wprowadzenia z programu mogłyby skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia przekracza 120 proc., czyli osoby najbardziej zagrożone. W kolejnym roku z tego rozwiązania skorzystać mogłyby osoby, w przypadku których ta relacja mieści się w widełkach 100-120 proc., a w kolejnym roku - jest wyższa niż 80 proc. Ten ostatni pomysł Pietraszkiewicz uznał za "przesadę".

Bankowcy swoją ostatnią propozycję dla "frankowiczów" przedstawili w końcu maja. Zakładała, że w roku 2015 banki przeznaczą ponad 800 mln zł na pomoc kredytobiorcom mieszkaniowym. Banki wtedy zdecydowały się m.in. współfinansować zaproponowany przez przedstawicieli władz Fundusz Wsparcia Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych. Zadeklarowały zasilenie tego funduszu w łącznej wysokości 125 mln zł.

Zadaniem tego funduszu byłoby wsparcie dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe w każdej walucie. Przewiduje się, że pomoc udzielana będzie do wysokości 100 proc. raty kapitałowo-odsetkowej w okresie 12 miesięcy, nie więcej niż 1500 zł miesięcznie. Udzielenie wsparcia następować ma w przypadku niekorzystnego zdarzenia losowego u kredytobiorcy, utraty pracy lub choroby i poza szczególnymi przypadkami pomoc będzie mieć charakter zwrotny.

Banki zdecydowały również o stworzeniu wewnętrznych bankowych funduszy stabilizacyjnych skierowanych wyłącznie do kredytobiorców posiadających kredyt we frankach szwajcarskich. Na to rozwiązanie przeznaczą łącznie w najbliższym czasie od 300 do 600 mln zł. Jak powiedział PAP wiceprezes ZBP Mieczysław Groszek, w tym przypadku w szacunkach należy uwzględnić średnią z tych wartości.

W ramach tych funduszy system dopłat będzie dostępny po przekroczeniu określonego poziomu granicznego kursu szwajcarskiej waluty. Poziom ten banki będą ustalały samodzielnie. Wsparcie lub pomoc będą udzielane dla: mieszkań do 75 m kw. lub domów do 100 m kw. i dochodu kredytobiorcy niższego od średniej krajowej w momencie złożenia wniosku o podpisanie aneksu.(PAP)

pś/ mhr/ je/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~sfrustrowany_franek
to juz lepiej oglosic upadlosc konsumencką niz dalej w to brnac. a propozycja PO jest jak nóż w plecy.
w sumie stwierdzilam ostatnio, ze owszem, zaplacilam juz bankom 130 tys i szkoda mi tego, ale moge to potraktowac jako koszt wynajmu lokalu, bo gdyby nie kredyt, to musialabym wynajmowac za podobna miesieczna oplate.
Teraz
to juz lepiej oglosic upadlosc konsumencką niz dalej w to brnac. a propozycja PO jest jak nóż w plecy.
w sumie stwierdzilam ostatnio, ze owszem, zaplacilam juz bankom 130 tys i szkoda mi tego, ale moge to potraktowac jako koszt wynajmu lokalu, bo gdyby nie kredyt, to musialabym wynajmowac za podobna miesieczna oplate.
Teraz bardziej oplaca mi sie oglosic upadlosc konsumencką i zaczac od nowa, niz dalej utrzymywac ten kredyt, ktory z dnia na dzien rosnie, mimo, ze haruje na niego po 16 godzin na dobe.
~DJCat
Na miejscu ZBP przyjął bym propozycję PO z otwartymi rękami, bo następna władza nie będzie taka wyrozumiała!!!!
~Lopez
Ludziom, którzy mają stosunek wartości kredytu do wartości mieszkania powyżej 120% LTV bardziej opłaca się ogłosić upadłość konsumencką. Zresztą wielu już z tego korzysta. Tylko w tym roku (podobno) ponad 600 osób. Niech zatem banki i obecny Rząd przestaną się łudzić, że ktoś będzie takie kredyty restrukturyzował i spłacał. Po prostu Ludziom, którzy mają stosunek wartości kredytu do wartości mieszkania powyżej 120% LTV bardziej opłaca się ogłosić upadłość konsumencką. Zresztą wielu już z tego korzysta. Tylko w tym roku (podobno) ponad 600 osób. Niech zatem banki i obecny Rząd przestaną się łudzić, że ktoś będzie takie kredyty restrukturyzował i spłacał. Po prostu jest to ekonomicznie nieuzasadnione. Reasumując, z propozycji w pierwszym roku skorzystają wyjątkowe przypadki a będzie się nazywało, że PO pomaga frankowiczom i dopłaca i wszyscy dopłacamy. No mrzonki totalne.
~heh
Lepsze to, niż przewalutowanie w długim czasie opłacalniejsze.
~nieprzejednany
Ten Pietraszkiewicz to jeszcze nie siedzi? Koniecznie trzeba to będzie naprawić po wyborach.
~Bolo-Lolo
Bangster, bangster i jeszcze raz bangster!
~Nhgg
A kto to jest 'bangster'? Nie pyebauo ci się ze słowem bankster?

Bang to po angielsku wybuch.
~Bolo-Lolo
Kurdemol chcę napisać gangster, a klawiatura pisze mi gangster, sorry.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki