REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pekin oskarża influencerów o sianie defetyzmu. "Zachód chce, by nasza młodzież leżała plackiem”

2026-05-01 10:10, akt.2026-05-01 15:57
publikacja
2026-05-01 10:10
aktualizacja
2026-05-01 15:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Chiński resort bezpieczeństwa państwowego oskarżył obce siły o promowanie wśród młodzieży zjawiska „leżenia plackiem”, co ma osłabiać rozwój kraju – podał w piątek dziennik „Financial Times”. Trend polega na odrzuceniu wyczerpującej pracy i rywalizacji na rzecz minimalizmu.

Pekin oskarża influencerów o sianie defetyzmu. "Zachód chce, by nasza młodzież leżała plackiem”
Pekin oskarża influencerów o sianie defetyzmu. "Zachód chce, by nasza młodzież leżała plackiem”
/ ddp images

Tang ping (chiń. leżenie plackiem) to trend społeczny i ruch kontrkulturowy, który odrzuca wyczerpującą pracę pod presją i nieustanną rywalizację. Jego przedstawiciele promują za to minimalistyczny styl życia o niskich ambicjach.

Chińskie służby atakują „tang ping”

Zjawisko od kilku lat przybiera na sile, obejmując miliony młodych Chińczyków, co stanowi wyraz sprzeciwu wobec kultury pracy „996” (od godz. 9 do 21, sześć dni w tygodniu), prowadzącej do masowego wypalenia. Skala problemu zwiększa się wraz ze wzrostem bezrobocia, które w grupie wiekowej 16-24 lata osiągnęło ostatnio 16,9 proc.

W opublikowanym we wtorek na platformie WeChat tekście i w promocyjnym nagraniu resort bezpieczeństwa państwowego ostro zaatakował zachodnie podmioty, zarzucając im celową dywersję.

„Chcą tylko, aby nasza młodzież »leżała plackiem«, pozbawiając nas rozwoju, strategicznych możliwości i przyszłość naszego narodu” – oświadczyło ministerstwo.

Wakacje na giełdzie

Służby podkreśliły, że to rządy i organizacje z Zachodu opłacają antychińskie media oraz influencerów, by siali defetyzm i wmawiali młodym, że „walka to wyzysk”.

Gospodarcza zadyszka Chin i „złośliwe siły z zagranicy”

Jak komentuje „Financial Times”, reakcja służb uwydatnia narastający niepokój Pekinu wywołany coraz większą rzeszą wyobcowanych obywateli. Dziennik zauważa, że w obliczu trudnej transformacji gospodarczej „złośliwe siły z zagranicy” stały się dla władz niezwykle wygodnym kozłem ofiarnym.

Cytowany przez gazetę ekspert zaznacza, że obarczenie państwa lub Komunistycznej Partii Chin winą za spowolnienie gospodarcze i brak nagrody za ciężką pracę jest obecnie „politycznie niemożliwe”.

Z kolei hongkoński dziennik „South China Morning Post” we wtorek przypomniał, że sam przywódca ChRL Xi Jinping ostrzegał przed „leżeniem plackiem” już w 2021 roku. Dowodzi to, że problem nie jest nowy, ale obecnie zyskał nową, „szpiegowską” narrację, służącą odwróceniu uwagi od braku perspektyw i strukturalnych barier na krajowym rynku pracy - skomentowała gazeta.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ adj/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tomitomi
"Zachód chce, by nasza młodzież leżała plackiem” - mają być lewakami !!!
miketheripper
Praca człowieka prze 40 rokiem życia nie ma najmniejszego sensu uważam.
marianpazdzioch
Młodzi ludzie pozbawieni gremialnie pracy, przydzieleni po studiach do najgorszych, najcięższych prac, nie mogąc wyjść na ulice gdzie zostaliby rozgonieni karabinami strajkuje w ten a nie inny sposób. Komunistyczna dyktatura obca kota ogonem i wskazuje (a jakże) szpiegów.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki