REKLAMA

"Pandemia koronawirusa może potrwać nawet dwa lata"

2020-03-18 12:00
publikacja
2020-03-18 12:00

Nawet dwa lata może potrwać pandemia wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2. Wiele zależy jednak od tego, kiedy uda się wprowadzić szczepionkę chroniącą przed tym patogenem – uważa prof. Lothar Wieler, szef Instytutu Roberta Kocha w Berlinie.

fot. Radowitz / / Shutterstock

Cytowany przez Reutersa specjalista podczas konferencji prasowej w stolicy Niemiec potwierdził wcześniejszą prognozę, że koronawirusem SARS-CoV-2 może zostać zakażonych od 60 proc. do nawet 70 proc. światowej populacji. Nie ma tylko pewności, w jakim okresie to nastąpi. Bardzo prawdopodobne jest, że pandemia potrwa około dwóch lat.

„Roboczo zakładamy, że potrwa ona prawie dwa lata” – podkreślił prof. Lothar Wieler, szef Instytutu Roberta Kocha w Berlinie. Dodał jednak, że wiele zależy od tego, kiedy dostępna będzie szczepionka chroniąca przed koronawirusem. Wielu ekspertów twierdzi, że pojawi się ona najwcześniej w 2021 r.

W USA i Chinach rozpoczęto już badania kliniczne nad takim preparatem - co oznacza, że otrzymują go pierwsi ochotnicy. Podczas początkowej fazy takich testów sprawdza się, czy szczepionka jest w ogóle bezpieczna. Dopiero potem bada się, czy jest skuteczna, a jeśli to się potwierdzi, można rozważyć wprowadzenie jej do użycia. Zwykle trwa to kilka lat. W przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 procedura ta będzie znacznie przyśpieszona.

Prof. Wieler powiedział, że nie wiadomo jeszcze, jaka jest śmiertelność zakażeń wywołanych przez SARS-CoV-2. Dane z poszczególnych krajów są rozbieżne.

Prof. Michał Bąk z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego w informacji przekazanej PAP twierdzi, że w przypadku tego patogenu średni współczynnik śmiertelności wynosi od 3,6 proc. do 6,7 proc. „Nie ma natomiast żadnych wiarygodnych informacji na temat liczby osób, które przechodzą chorobę bezobjawowo” - dodaje.

Zdaniem niemieckiego specjalisty ryzyko zakażenia jest bardzo duże. W jego ocenie w Niemczech mogą zostać zainfekowane miliony osób, a u co piątej ofiary infekcji objawy choroby mogą być poważne. „Robimy jednak wszystko, by tego uniknąć” – dodaje.

Z najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że do południa w środę odnotowano ponad 202,2 tys. zakażeń koronawirusem, a ponad 8 tys. osób zmarło. Jednocześnie wyzdrowiało ponad 83 tys. pacjentów.

Autor: Zbigniew Wojtasiński

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (7)

dodaj komentarz
tristans
w Chinach potrwała tylko 2 mies, i to pomimo że był to nowy wirus, więc nie mieli żadnego doświadczenia. W zgniłej EU tłumy już zostały sprzedane koncernom farmaceutycznym, więc epidemia nie może zbyt szybko wygasnąć, a na pewno władze postarają się aby w ogóle nie wygasła. To jest złoty interes także dla polityków w Chinach potrwała tylko 2 mies, i to pomimo że był to nowy wirus, więc nie mieli żadnego doświadczenia. W zgniłej EU tłumy już zostały sprzedane koncernom farmaceutycznym, więc epidemia nie może zbyt szybko wygasnąć, a na pewno władze postarają się aby w ogóle nie wygasła. To jest złoty interes także dla polityków którzy mogą teraz swobodnie ograniczać wolność, i forsować swoje dzikie pomysły.
rav1932
Dwa lata bez fryzjera? Wszyscy umrzemy ! a już napewno fryzjer... Z głodu chociażby
piterro1980
Podbijam-7lat. Kto są więcej?
pakamera
Jak mawiał pewien klasyk - odsetek głupich profesorów jest równy odsetkowi głupich studentów.
acdc
Jak to prawda, to całe to przedłuzanie epidemi, przez nieskuteczne akcje, nie ma sensu. Bedzie kosztować zycie tylu samo ludzi uśmierconych przez wirus i wielokrotnie wiecej przez późnijejszy koryzys. Nie mówiąc juz o sferze zedwastowanej gospodarki
hfjdj
To nie średniowiecze żeby ludzie umierali z powodu jakiegoś kryzysu. Czy ty może jesteś jajogłowy i myślisz że ludzie w centrach handlowych się stołują czy co?
samsza
Na razie pozostaje popijanie ginu z tonikiem, czyli chininą...

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki