

Orbis podtrzymuje prognozę EBITDA na ten rok. Ma w planach do 2020 roku rekordową liczbę hoteli i poszukuje dalszych możliwości rozwoju - poinformowali przedstawiciele spółki.
"Nasze wyniki operacyjne są bardzo dobre, osiągamy założone cele, potwierdzamy więc realizację wyniku operacyjnego EBITDA Orbisu w 2017 roku prognozowanego w lipcu" - powiedział na spotkaniu z inwestorami prezes Orbisu Gilles Clavie.
Prognoza grupy z lipca tego roku zakłada, że EBITDA Orbisu w 2017 roku powinna zmieścić się w przedziale 450 - 460 mln zł.
Po 9 miesiącach EBITDA operacyjna grupy wyniosła 366,8 mln zł, co oznacza wzrost o 21,1 proc. rdr.
Przychody grupy wzrosły o 6,3 proc. rdr do 1.101,5 mln zł, wskaźnik EBITDAR wzrósł o 10,4 proc. do 416,2 mln zł. Zysk netto jednostki dominującej wyniósł 188,1 mln zł wobec 151,4 mln zł przed rokiem.
Po 9 miesiącach frekwencja w hotelach grupy wyniosła 74,8 proc., co oznacza wzrost o 1,1 p.p. Średnia cena za pokój wzrosła o 5,1 proc. rdr do 249,6 zł, a przychód na 1 dostępny pokój (RevPar) wzrósł o 6,6 proc. do 186,6 zł.
W trzecim kwartale 2017 roku do grupy Orbis dołączyły 3 hotele (310 pokoi) w modelu „asset light”, dzięki którym grupa weszła na nowe rynki w Serbii oraz w Bośni i Hercegowinie. Podpisano również 5 nowych umów franczyzy na hotele o łącznej liczbie 610 pokoi.
6 hoteli własnych Orbisu jest w trakcie budowy lub gruntownej modernizacji.
"Ogłaszaliśmy przyśpieszenie rozwoju i to ma miejsce. Nasz pipeline projektów jest bardzo mocny, rekordowy" - powiedział prezes.
Plan rozwoju Orbisu obejmuje łącznie 42 hotele z ponad 5.100 pokojami w okresie najbliższych 3 lat.
Clavie podtrzymał, że spółka poszukuje nowych możliwości rozwoju, także w nowych obszarach.
Kilka dni temu Orbis zawarł z Adagio SAS generalną umowę franczyzy, na podstawie której będzie miał prawo do prowadzenia i rozbudowy sieci hoteli apartamentowych, działających pod należącymi do Adagio SAS markami w ośmiu krajach Europy Wschodniej.
Prezes Orbisu ocenił, że ten model biznesowy przynieść może wyższe zyski, a segment aparthoteli rośnie szybciej niż tradycyjny rynek hotelowy.
"To dla nas szansa na przyśpieszenie wzrostu" - powiedział Gilles Clavie, dodając, że w najbliższych miesiącach można się spodziewać pierwszych umów. (PAP Biznes)
pel/ asa/































































