Im dłużej przedsiębiorstwo czeka na swoje należności, tym większe jest ryzyko własnej niewypłacalności. W krajach Zachodniej Europy bardzo popularnym narzędziem jest wywiad gospodarczy, dzięki któremu firmy sprawdzają moralność płatniczą swoich kontrahentów przed przystąpieniem do współpracy. Jednak opóźnienia w spłacie zobowiązań i tak zdarzają się bardzo często.
Bardzo długie terminy płatności występują szczególnie wśród włoskich przedsiębiorstw. Faktyczny czas zapłaty wynosi tam blisko 3 miesiące. Długo czeka się również na zapłatę z Francji i Wielkiej Brytanii, ponieważ do około miesięcznego terminu płatności trzeba doliczyć ponad dwutygodniowe opóźnienie.
Na rynku niemieckim natomiast termin spływu pieniędzy od kontrahentów jest o ponad połowę krótszy niż we Włoszech. Średni czas, w jakim spłacane są należności wynosi 37 dni. To dobra wiadomość dla polskich przedsiębiorców, którzy współpracują z niemieckimi kontrahentami. Podobnie jak w roku 2006 najkrócej na uregulowanie swoich należności czeka się w Szwecji.
Niewypłacalne sektory gospodarki
Jak wynika z raportu Creditreform, w Belgii ponad połowa niewypłacalnych firm jest związana z handlem. Od 2006 roku sytuacja zmieniła się w Danii, gdzie blisko co drugie przedsiębiorstwo z tego sektora ogłaszało upadłość. Obecnie większość niewypłacalnych przedsiębiorstw w Danii pochodzi z sektora usługowego.
Bardzo duży wzrost zadłużonych firm branży usługowej i budowlanej odnotowano w Wielkiej Brytanii (o prawie 20% usługi i 13% budownictwo). Z raportu Creditreform wynika, że ponad połowa bankructw w Wielkiej Brytanii dotyczy przedsiębiorstw świadczących usługi. Niewiele lepiej jest we Francji, Norwegii, Niemczech i Holandii - najmniej stabilny jest sektor usług.
Źródło: Erna Grońska
Creditreform Polska
Opóźnienia w płatnościach w Europie
2008-05-14 15:16
publikacja
2008-05-14 15:16
2008-05-14 15:16




























































