REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ołów w popularnej elektronice. UOKiK wycofuje ze sprzedaży smartwatche i słuchawki

2026-01-25 14:00
publikacja
2026-01-25 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Inspekcja Handlowa wykryła przekroczenia dopuszczalnych norm substancji niebezpiecznych w 4 z 30 skontrolowanych modeli słuchawek i smartwatchy – poinformował UOKiK. Z powodu wad konstrukcyjnych inspekcja zakwestionowała zaś 5 z 9 modeli ławek do ćwiczeń.

Ołów w popularnej elektronice. UOKiK wycofuje ze sprzedaży smartwatche i słuchawki
Ołów w popularnej elektronice. UOKiK wycofuje ze sprzedaży smartwatche i słuchawki
/ Reuters

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przekazał, że wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej w Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach, Krakowie, Olsztynie i Szczecinie przeprowadziły od czerwca do października 2025 r. kontrole 30 modeli słuchawek bezprzewodowych i smartwatchy. Sprawdzono zarówno oznakowanie produktów, jak i zawartość niebezpiecznych substancji, w tym ołowiu, rtęci, kadmu, chromu i bromu.

Produkty z Chin

Kontrole objęły 21 sklepów stacjonarnych. Spośród badanych wyrobów 29 pochodziło z Chin, a jeden - z Wietnamu. Inspektorzy weryfikowali m.in. deklaracje zgodności, oznakowanie CE, dane producenta lub importera, identyfikację produktu oraz instrukcje w języku polskim.

Nieprawidłowości formalne stwierdzono w 3 modelach, przy czym w 2 z nich wykryto więcej niż jedną wadę. W dwóch przypadkach chodziło o nieprawidłowo sporządzone deklaracje zgodności, a w kolejnych dwóch o brak oznakowania CE oraz brak danych umożliwiających identyfikację sprzętu.

Badania laboratoryjne wykazały przekroczenie dopuszczalnych norm substancji niebezpiecznych w 4 z 30 skontrolowanych modeli. We wszystkich tych przypadkach stwierdzono zawartość ołowiu powyżej 1500 mg/kg, przy obowiązującym limicie 1000 mg/kg. UOKiK przypomina, że ołów może przenikać z odpadów elektrycznych do środowiska naturalnego i negatywnie wpływać na zdrowie ludzi.

Wakacje na giełdzie

W związku z wynikami kontroli Inspekcja Handlowa skieruje do Prezesa UOKiK cztery wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych, a zakwestionowane produkty zostaną wycofane ze sprzedaży. W jednym przypadku, w którym stwierdzono wyłącznie uchybienia formalne, producent podjął już działania naprawcze.

Problem z ławkami do ćwiczeń

UOKiK poinformował też, że wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej w Białymstoku, Gdańsku, Kielcach, Opolu, Rzeszowie i Szczecinie przeprowadziły od lipca do września 2025 r. kontrole 9 modeli sprzętu treningowego – ławek do ćwiczeń. Oprócz oznakowania sprawdzono także parametry fizyczno-mechaniczne mające wpływ na bezpieczeństwo użytkowników.

Kontrole objęły sześciu producentów, jedną placówkę detaliczną oraz jeden sklep wielkopowierzchniowy. Cztery produkty pochodziły z Polski, dwa z innych państw UE, a trzy spoza Unii Europejskiej. Inspektorzy weryfikowali m.in. dane identyfikujące producenta lub importera, oznaczenia produktu, ostrzeżenia oraz instrukcje montażu, użytkowania i konserwacji w języku polskim.

W części wyrobów stwierdzono nieprawidłowości formalne, takie jak brak lub niepełne dane producenta, niekompletne instrukcje, błędne ostrzeżenia czy instrukcje wyłącznie w języku obcym. UOKiK wskazuje, że może to prowadzić do niewłaściwego użytkowania sprzętu przez konsumentów.

Badania techniczne wykazały wady konstrukcyjne w 5 z 9 modeli. Dotyczyły one m.in. utraty stabilności ławki w trakcie treningu, niestabilnych podpór pod sztangę oraz miejsc, w których mogą zakleszczyć się ręce użytkownika.

Wobec wszystkich pięciu wadliwych konstrukcyjnie produktów Inspekcja Handlowa skierowała do Prezesa UOKiK wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych. Podmiotom odpowiedzialnym za wprowadzenie ich do obrotu grożą kary pieniężne do 100 tys. zł.

W przypadku czterech modeli zakwestionowanych wyłącznie z powodu oznakowania przedsiębiorcom umożliwiono podjęcie działań naprawczych pod nadzorem Inspekcji Handlowej. UOKiK przypomina, że za wprowadzenie na rynek produktów niespełniających ogólnych wymagań bezpieczeństwa grozi kara do 1 mln zł.(PAP)

pif/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
moravietz
Ołółw w elektronicze nie szkodzi uzytkownikom. Stop lutowniczy z ołowiem wrecz poprawia zywotnosc lutowan. Sprzety sprzed 30 lat dzialaja a sprzety sprzed 5 na stopach bezolowiowych padają jak muchy
marianelektryk
Co ma piernik do wiatraka. Toksyczność ołowiu to jedno a lepsze połączenia na obwodach to drugie. Po twoim wpisie wnioskuję, że dłuższe używanie urządzeń elektronicznych z ołowiem nie powoduje frustracji i chorób psychicznych.
moravietz odpowiada marianelektryk
piernik do wiatraka ma to, ze napisano to w sposob w jaki klienci mogliby ucierpiec albo poczuc sie oszukani. A klienci maja gdzies takie rzeczy, licza sie funkcjonalnosci i cena. Nie zawieram tu oceny czy to dobrze czy zle, natomiast artykul zostal sformułowany jako cos co moze wkurzyc kowalskiego bo dostal wybrakowany produkt.
tomitomi
problem ?? - przyjdzie głupi i kupi !
tomitomi odpowiada derper
tak nas traktują ,
błysk nie ważny .

Powiązane: UOKiK karze nieuczciwe firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki