

Oficer, zatrzymany przedwczoraj i podejrzewany o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące - zdecydował Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie. Prawnik podejrzany o szpiegostwo został aresztowany na trzy miesiące.

"Dowody uprawdopodobniają w wysokim stopniu zasadność stawianych zarzutów"
Zatrzymanie i aresztowanie oficera podejrzanego o szpiegostwo jest efektem pracy - wielu służb i wielu dziesiątków ludzi - poinformował w piątek szef Warszawskiej Prokuratury Okręgowej pułkownik Ireneusz Szeląg.

Wcześniej Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie aresztował na trzy miesiące podpułkownika z departamentu wychowania i promocji obronności MON.
"Jesteśmy na początku śledztwa, zatem bliższych szczegółów nie mogę ujawnić. Fakt zebrania dowodów, które pozwoliły na przedstawienie zarzutów i zastosowanie aresztu, to potwierdzenie tego, że zgromadzone dowody uprawdopodobniają w wysokim stopniu zasadność stawianych zarzutów" - powiedział dziennikarzom Szeląg.
"Jest to efektem pracy wielu służb i wielu dziesiątków ludzi. Służba Kontrwywiadu Wojskowego na etapie przed procesowym wykonała olbrzymią pracę i dostarczyła określone materiały prokuraturze. Słowa uznania należą się także funkcjonariuszom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Żandarmerii Wojskowej, którzy wykonują czynności o charakterze procesowym" - powiedział szef WPO.
Przypomniał, że postanowienie sądu nie jest prawomocne, a podejrzanemu i jego obrońcom przysługuje prawo złożenia zażalenia.
Wcześniej rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej ppłk Janusz Wójcik poinformował, że funkcjonariusze ABW i żołnierze Żandarmerii Wojskowej prowadzili czynności w biurowcu MON przy al. Niepodległości w Warszawie. Wójcik wyjaśnił, że czynności dokonały ABW i ŻW, ponieważ SKW nie posiada uprawnień procesowych.
Biernacki: to był celny strzał polskich służb
Marek Biernacki (PO) po zakończeniu posiedzenia sejmowej komisji ds. służb specjalnych, poświęconego zatrzymaniu dwóch osób podejrzewanych o pracę na rzecz obcego wywiadu potwierdził, że chodzi o osoby pracujące na rzecz Rosji.
"To był celny strzał polskich służb w GRU. (...) Moje pytania i uwagi były zwrócone na - moment przeprowadzenia operacji i na koincydencje, (na) to, że działania nastąpiły w stosunku do dwóch agentów, dwóch agentów państwa rosyjskiego" powiedział poseł.
Ocenił, że służby przeprowadziły operację w odpowiednim momencie, a czas zatrzymań nie był przypadkowy, lecz skoordynowany.
W czwartek Prokuratura Generalna potwierdziła, że służby specjalne zatrzymały w środę cywila podejrzewanego o pracę dla obcego wywiadu. W środę MON poinformowało o zatrzymaniu starszego stopniem oficera WP, również podejrzewanego o szpiegostwo.
ral/ ktl/ gma/ pro/krz/ gdyj/ malk/IAR/G.Maciak/jjInternet/Siekaj





























































