Obrót ziemią zamarł, a ceny spadły

Rynek odczuwa wejście w życie restrykcyjnych przepisów o obrocie ziemią. W przypadku nieruchomości, które mogłyby być wykorzystywane do celów innych niż rolne, widać zmniejszenie obrotu. Właściciele nie chcą sprzedawać swoich gruntów, bo cena nie jest dla nich satysfakcjonująca - mówi Agata Stradomska z RE/MAX Polska. Zmienić restrykcyjne przepisy może jednak wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Niekorzystną ustawę zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich.

Obrót ziemią zamarł, a ceny spadły
Obrót ziemią zamarł, a ceny spadły (fot. sweetcrisis / YAY Foto)

- W maju weszły w życie dosyć restrykcyjne przepisy, które dotyczą obrotu ziemią rolną. Nabywcą ziemi rolnej może być osoba, która prowadzi gospodarstwo rolne. Dotyczy to wielu nieruchomości gruntowych, które leżą na terenach nieobjętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego ze względu na bardzo szeroką definicję terminu „grunt rolny” - tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Agata Stradomska, menadżer ds. marketingu i szkoleń w RE/MAX Polska.

Nowe przepisy dotyczą własności państwowej, nieruchomości rolnych i gruntów położonych w obrębie miast i na podmiejskich terenach inwestycyjnych, jeśli tylko nie są objęte planem zagospodarowania przestrzennego, a w ewidencji gruntów są oznaczone jako nieruchomości rolne. Choć istnieją wyjątki, jak np. działki niezabudowane do powierzchni 0,3 ha i zabudowane do 0,5 ha (które będzie mogła kupić osoba nie będąca rolnikiem), to restrykcyjnymi przepisami ze względu na swoje położenie objęta jest większość gruntów.

- Wśród nich są również takie grunty, które ze względu na swoją infrastrukturę mogłyby być wykorzystywane do zupełnie inne celów niż rolne. W przypadku tych nieruchomości obserwujemy już zmniejszenie obrotu, właściciele ze względu na ograniczony krąg nabywców nie są skłonni do sprzedawania tych nieruchomości po zaniżonych cenach - przekonuje Stradomska.

Tuż przed wejściem w życie nowego prawa można było zaobserwować wzmożony ruch na rynku gruntów rolnych. Dane GUS wskazywały, że na koniec 2015 roku przeciętna cena hektara wyniosła ok. 40 tys. zł. W I kw. tego roku spadła do 39 tys. zł. W lipcu Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Zastrzeżenia RPO dotyczą m.in. niejasnej definicji pojęcia „nieruchomość rolna”, naruszenia prawa własności oraz ograniczenia wolności gospodarczej.

Jeśli jednak tak restrykcyjne przepisy zostaną utrzymane, można się spodziewać dalszych spadów cen.

- Jedynym rozwiązaniem, które pomoże wówczas utrzymać albo zwiększyć obrót ziemią rolną, która może być wykorzystywana do innych celów niż rolnicze, jest szybsze i bardziej intensywne uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Pozwalają one na wyłączanie gruntów spod działania ustawy. Tym niemniej ceny typowej ziemi rolnej raczej będą miały tendencje zniżkowe - ocenia Agata Stradomska.

Jak podkreśla, nowe przepisy negatywnie wpływają też na prace pośredników nieruchomości, przede wszystkim tych działających na terenach mało zurbanizowanych i rolniczych. W wielu przypadkach nie mają oni możliwości uzyskania za grunty takiej ceny, jakiej mógłby oczekiwać właściciel.

Obowiązująca od maja tego roku ustawa to reakcja na zakończenie okresu ochronnego na zakup ziemi przez obywateli UE. Eksperci Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego podkreślają jednak, że choć udało się ochronić polską ziemię przed wykupem zewnętrznym, szybkość prac nad ustawą doprowadziła do zablokowania większości transakcji pomiędzy polskimi rolnikami, chaosu w praktyce notarialnej oraz perturbacji w kredytowaniu działalności rolniczej. Dlatego podkreślają potrzebę znowelizowania przepisów.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~gustaw

gminom żydowskim ..... wiesz gdzie żyli Polacy zanim Żydzi zostali spaleni ? było ich w Polsce 6 000 000 a wiesz teraz ilu ich jest? i mówisz że jesteś cacy gó.o a nie cacy jesteś i taki pozostaniesz aż do us.anej śmierci a może ci się marzy nowa stodoła w ogniu? uważaj abyś się nie zsiusiał w nocy ale ty pewnie jesteś z Kielc dlatego tak bliskie są ci pogromy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~CoZtymPiS

Dzięki prożydowskiemu PiSowi ceny będą spadały, Polacy mają utrudniony zakup ziemi, ale oczywiście gminom żydowskim pozwolono na zakup takiej przecenionej ziemi, kosztem wartości majątku polskiego rolnika. To jest okradzenie polskiego rolnika. Nie pierwszy raz PiS jest pro-żydowski. Lech Kaczyński wysyłał gratulacje dla masońskiej Bnai Brith, która reaktywowała się w Polsce żeby zwalczać TV Trwam i Radio Maryja oraz wyciągać z Polaków pieniądze, zabiegał o utworzenie muzeum żydów(gdzie sieje się antypolską propagandę), wprowadził swiętowanie żydowskiego święta Chanuka w pałacu prezydenckim, a wcześniej wstrzymał ekshumację w Jedwabnem, przez co do tej pory nie wyjaśniono, co tam naprawdę się stało i ile było ofiar. Podczas wizyty w Izraelu przyznał, że poparli udział Polski w wojnie w Iraku i Libanie, ze względu na realizowanie interesów Izraela(można to znaleźć na youtube). Teraz załatwia się im przejęcie polskiej ziemi za pół-darmo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~rer

Suweren tak chciał.

! Odpowiedz
2 9 ~wacek

a czego sie spodziewac po socjalistycznych gamoiniach wszyscy pojdziemy z torbami nie tylko chlopi

! Odpowiedz
3 13 ~endi

Autor zapomniał wspomnieć ile razy zdrożała ziemia rolna od chwili wejścia do UE .
Ze swojej strony mam propozycję dla Ministerstwa Rolnictwa - proponuję sprawdzić ile kto dostał różnego rodzaju dopłat , wsparć , programów rozwojowych i ile i jakich płodów rolnych wyprodukował w tym czasie , to byłoby arcyciekawe zestawienie gdyż pozwoliłoby " wyłuskać " pseudo rolników co to nakupili po 299 ha ziemi i nic nie robią poza wyciąganiem dopłat ...Dodatkowo domagam się likwidacji programu Natura 2000 bo ten program jest głównie do wyciągania pieniędzy przez osoby powiązane z dawną władzą PO-PSL

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 29 ~morga

Wg ustawy polski rolnik może kupić do 300 ha ziemi, ale państwo Watykan za pośrednictwem kościoła może kupować ziemię bez żadnych ograniczeń !
Takie realia - Rosja ma Gazprom, a Watykan kościół.

! Odpowiedz
0 2 ~eee

a ile mogą kupić 'związki wyznaniowe'?

! Odpowiedz
0 4 ~XYZ

Tak a potem był by płacz że obszanik ma 500ha i płci krus zamiast normalnie jak wszyscy zus. Jak pan rolnik chce gospodarzyć na więcej niż 300ha to nic prostszego niż założyć spółkę prawa handlowego. A wyżej wymienione przepisy nie dotyczą tylko KK ale też na przykład żydowskich gmin wyznaniowych, poza tym ani KK ani podobne istytucje nie mieszczą się w definicji rolnika indywidualnego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~Swarog

Zapominasz o innych związkach wyznaniowych.

! Odpowiedz
10 3 ~trep

Ten od zydofinansjery zostal frajerem bo zapomnial kupic i dlatego tak pieje
ale lajzy i gamonie tak maja

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil