Od dnia 1 kwietnia członkowie kartelu OPEC, zaspokajającego około 40% światowego popytu na ropę zwiększą swoje oficjalne wydobycie o około 500000 baryłek dziennie do 27,5 mln baryłek dziennie.
Arabia Saudyjska, największy producent ropy pośród krajów OPEC, zaproponowała zwiększenie limitów wydobycia po tym, jak największy konsument surowca - Stany Zjednoczone wyraziły swoją obawę o to, że zwiększające się koszty energii doprowadzą do ograniczenia wzrostu gospodarczego na świecie. Przez ostatni rok cena ropy zwiększyła się o prawie 50 procent. Dziś sięga ona 55 dolarów za baryłkę.
“Dla rynku zwiększenie limitów wydobycia będzie mało istotne” powiedział Gal Luft, szef Instytutu Analiz Bezpieczeństwa Światowego z Waszyngtonu. „Ceny spadną, ale nie dramatycznie. Pozostaną one w granicach od 40 do 50 dolarów” - dodał.
Kraje OPEC dotychczas wydobywały o około 700000 baryłek dziennie powyżej oficjalnych deklaracji. Według analityków około połowa z członków kartelu jest blisko lub już osiągnęła swoje maksymalne możliwości wydobywcze.
Arabia Saudyjska dostarcza około 9,5 milionów baryłek dziennie, jedynie o 1,5 mln poniżej swoich maksymalnych możliwości. Minister ds. ropy Kuwejtu stwierdził wczoraj, że OPEC ma aktualnie możliwość zwiększenia wydobycia o około 2 miliony baryłek.
Decyzja OPEC aby zwiększyć wydobycie w II kwartale, kiedy popyt zwykle spada, jest oznaką, że kartel zmienia swoja strategię. Pozwoli on na zwiększenie zapasów ropy aby stworzyć „bufor bezpieczeństwa” w razie potencjalnych ograniczeń w dostawach.
“Jest jasne, że rynek mniej koncentruje się na krótkoterminowym wzroście zapasów niż na długoterminowych obawach o kontynuację wzrostu popytu przy ograniczonych możliwościach wydobywczych.'' powiedział Anthony Nunan, dyrektor jednostki handlującej ropą spółki Mitsubishi Corp. w Tokio. „Jestem przekonany, że cena ropy pokona wcześniejsze szczyty i osiągnie cenę 60 dolarów za baryłkę.” - dodał
Wysoka cena ropy spowodowała, że członkowie OECD o 0,4 procent do 2,9 zmniejszyli swoje prognozy dla wzrostu światowej gospodarki.
“Ceny ropy są za wysokie” powiedział Sekretarz Skarbu USA John Snow w ubiegłym tygodniu. „Działają one jak podatek zmniejszając dochód do dyspozycji. Na szczęście nasza gospodarka jest tak silna i elastyczna, że jest w stanie pokonać te trudności” dodał.
Agencja IEA prognozuje, że światowe zapotrzebowanie na ropę może wzrosnąć w tym roku do około 84,3 milionów baryłek dziennie, czyli będzie o 2,2 procent wyższe niż rok temu.
Dalszy wzrost gospodarek USA i Chin może doprowadzić do tego, że OPEC nie będzie już w stanie zaspokoić ich zapotrzebowania na ropę.
Wzrost wydobycia ropy w Rosji, drugim pod względem wielkości eksporterze ropy, będzie w tym roku najniższy od 1999 roku.
Następne spotkanie członków Organizacji Krajów Producentów Ropy zaplanowane zostało na 7 czerwca 2005 w Wiedniu.
Ł.O.































































