REKLAMA

Nowy Jork rozwiązuje kontrakty biznesowe z Trump Organization

2021-01-13 18:49
publikacja
2021-01-13 18:49
fot. Abel Uribe / ZUMA Press

Miasto Nowy Jork rozwiązuje kontrakty biznesowe z Trump Organization - ogłosił w środę burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio. Uzasadniał to „wywołaniem przez prezydenta buntu przeciw rządowi USA". Umowy te przynosiły miastu 17 mln dolarów zysku rocznie.

Według opublikowanego przez agencje AP i Reuters oświadczenia de Blasio „prezydent Donald Trump podburzał tłumy, które szturmowały Kapitol Stanów Zjednoczonych”.

Komunikat prasowy władz miejskich głosi, że rozpoczną one proces anulowania umów na obsługę karuzeli Central Park Carousel, lodowisk Wollman i Lasker oraz pola golfowego Ferry Point „zgodnie z zasadami określonymi w umowach”.

„Prezydent wywołał bunt przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych, w wyniku którego zginęło pięć osób, i zagroził wykolejeniem konstytucyjnego procesu przekazania władzy. (…) Miasto Nowy Jork nie będzie kojarzone z tymi niewybaczalnymi czynami w jakimkolwiek kształcie, w żaden sposób i w żadnej formie, natychmiast podejmujemy kroki w celu rozwiązania wszystkich umów z Trump Organization” – oświadczył burmistrz.

Lokalni ustawodawcy już wcześniej postulowali zerwanie umów z biznesami miliardera.

Lokalna telewizja NY1 przypomniała, że w 2015 roku Rada Miejska zwróciła się do de Blasio o anulowanie kontraktów po tym, kiedy Trump jako kandydat do Białego Domu w swej kampanii prezydenckiej nazwał meksykańskich imigrantów przestępcami i gwałcicielami. W 2019 roku niektórzy członkowie rady miejskiej przedstawili utrzymaną w podobnym tonie rezolucję.

„Władze (miejskie) konsekwentnie protestowały, twierdząc, że nie ma środków prawnych, aby anulować umowy, ale to nieprawda. Można je anulować z 30-dniowym wyprzedzeniem” – cytuje stacja NY1 jednego z sygnatariuszy rezolucji, Marka Levine.

NY1 zwraca uwagę, że nazwisko Trumpa zostało usunięte z większości obiektów na terenach Wollman i Lasker w 2019 roku. Mieszkańcy kilku gmachów z luksusowymi apartamentami, Riverside Boulevard, żądali usunięcia z fasad Trumpa od 2016 roku. Podobny los spotkał inne obiekty w różnych dzielnicach miasta, m.in. budynek JCF Capital, gdzie jest hotel, czy szpital w Queens.

Trump Organization to konglomerat złożony z ok. 500 podmiotów gospodarczych i inwestycji, których jedynym lub głównym właścicielem jest Donald Trump. Około 250 z nich używa nazwy Trump. Organizację założyła w 1923 roku babcia obecnego prezydenta, Elizabeth Christ Trump i jego ojciec Fred Trump.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pyton112
Pewnie sobie dodrukuja te 17mln $
grzegorzkubik
Co jeszcze. Co jeszcze to lewactwo wymyśli w kraju który podobno jest kapitalistyczny. Tu powinien rynek działać na nie złośliwość polityczna.
pstrzezek
Tu od dawna nie chodzi o Trumpa. Amerykanie lubią uproszczenia dlatego tak wielką wagę przywiązują do symboli. Trump zaatakował Kapitol jako jeden z nich a w szerszym kontekście podważył ramy demokracji. Stąd ponad 80% potępiło ten akt. I tego mu nie darują. Może nawet część republikanów się wyłamie broniąc własnego Tu od dawna nie chodzi o Trumpa. Amerykanie lubią uproszczenia dlatego tak wielką wagę przywiązują do symboli. Trump zaatakował Kapitol jako jeden z nich a w szerszym kontekście podważył ramy demokracji. Stąd ponad 80% potępiło ten akt. I tego mu nie darują. Może nawet część republikanów się wyłamie broniąc własnego tyłka. Tak czy inaczej nikt nie chce brudzić sobie rąk jakimkolwiek powiązaniem z Trumpem
pstrzezek
Oczywiście to hipokryzja, bo ci wszyscy biznesmeni niedawno całowiali go po rękach. Ale tak już jest w tym kraju. A Trump zagrał za ostro i bez sensu licząc nie wiem na co. Cud bądź rewolucje. Nawet dla prawej strony może stać się obciążeniem
obiektywny_komentator
W tym całym ostracyzmie przeciw Trumpowi nie chodzi o Trumpa. On już nic nie znaczy. Po prostu strach zaglądnął współczesnym oligarchom w oczy. Uświadomili sobie, że skoro szary, uliczny lud wszedł tak sobie po prostu do Kapitolu, to przepowiednia Bezosa: "przyjdą po nas z widłami" nie jest taka odległa i W tym całym ostracyzmie przeciw Trumpowi nie chodzi o Trumpa. On już nic nie znaczy. Po prostu strach zaglądnął współczesnym oligarchom w oczy. Uświadomili sobie, że skoro szary, uliczny lud wszedł tak sobie po prostu do Kapitolu, to przepowiednia Bezosa: "przyjdą po nas z widłami" nie jest taka odległa i fantastyczna, jak się dotychczas wydawało. Stąd na wyścigi korporacje prześcigają się, aby ugasić ogień w zarodku. Chcą zachować obecne status quo: żadnych rewolucji - pan ma być panem, a cham chamem.

Powiązane: Impeachment Donalda Trumpa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki