Wczorajsze zamknięcie na rynku ropy wyniosło 63,94 USD za baryłkę. Poprzedni, ustanowiony w ostatni piątek, rekord zamknięcia wynosił 62,31 USD.
USA na kilka dni zamknęło placówki dyplomatyczne w Arabii Saudyjskiej w związku z zagrożeniem terrorystycznym. Arabia Saudyjska jest największym na świecie eksporterem ropy naftowej, a zarazem wypróbowanym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Kraj ten jest jednak równocześnie kolebką międzynarodowego terroryzmu - to stąd pochodzi czołówka przywódców Al-Kaidy, w tym sam Osama Ben Laden.
Iran, będący drugim na Bliskim Wschodzie największym eksporterem ropy naftowej, odrzucił spóźnioną ofertę Unii Europejskiej i zapowiedział kontynuację swojego pokojowego programu nuklearnego. Jak poinformował zastępca szefa Irańskiej Agencji Energii Atomowej Mohammad Saidi, wczoraj wznowiono prace nad wzbogacaniem uranu w zakładach atomowych w Isfahanie. Sprawa zostanie przedstawiona Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Ewentualne nałożenie sankcji ekonomicznych na Iran byłoby poważnym ciosem w i tak już rozchwiany światowy rynek paliw.
W trakcie weekendu w rafinerii firmy Sunoco Inc. w Filadelfii wybuchł pożar. Nie spowodował on poważnych zniszczeń infrastruktury, jednak w połączeniu z kilkoma innymi podobnymi wypadkami w ciągu ostatnich dwóch tygodni zwiększył dodatkowo nerwowość inwestorów.
W nocy partyzanci zaatakowali i poważnie uszkodzili ropociągi we wschodnich Indiach, pozostawiając tamtejszą infrastrukturę w „krytycznym” stanie, jak określił to indyjski urzędnik.
BaP




























































