W najnowszym przeglądzie gospodarczym Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) ostrzega decydentów przed fatalnymi perspektywami demograficznymi. Najprostszą receptą jest podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet.


Do roku 2060 populacja Polaków w wieku produkcyjnym zmaleje o 40%! To najgorsza prognoza wśród wszystkich krajów OECD. Zresztą ta paryska organizacja już dwa lata temu ostrzegała nas przed demograficzną zapaścią. To potężne wyzwanie dla kraju, który przez następne ćwierćwiecze chciałby utrzymać całkiem przyzwoite tempu wzrostu gospodarczego z ostatnich 25 lat.
Ekonomiści OECD dają Polsce kilka rad, które mają nam pomóc w utrzymaniu tempa wzrostu. Niektóre z nich są w mojej ocenie kontrproduktywne: podwyżka podatków, ograniczenie stosowania obniżonych stawek VAT-u, bardziej progresywny PIT czy koniec „preferencji podatkowych” dla samo zatrudnionych.
Przeczytaj także
Ale wdrożenie niektórych propozycji OECD za kilka lat zapewne stanie się koniecznością. Najprostszą odpowiedzią państwa na drastyczny spadek liczebności siły roboczej jest podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet. Nawet bez zeszłorocznej decyzji o powrocie do starego wieku emerytalnego (60 lat dla pań i 65 dla panów) efektywny wiek przechodzenia kobiet na emeryturę wynosił w Polsce 60 lat. To trzeci najniższy wynik wśród krajów OECD. Podobny stan rzeczy utrzymuje się w takich „tygrysach gospodarczych” jak Belgia, Grecja czy Francja. Nawet w takich krajach jak Meksyk, Turcja czy Chile panie przechodzą w stan spoczynku zawodowego średnio w wieku ok. 67 lat.

W przypadku utrzymania obecnego wieku emerytalnego za 30-40 lat ponad połowa emerytek będzie otrzymywała świadczenie minimalne. Obecnie wynosi ono tysiąc złotych brutto, a więc 820 zł „na rękę”. Według symulacji prezentowanych przez OECD w przypadku zrównania (w górę) wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet problem ten przestałby istnieć. Zdaniem ekspertów OECD rozwiązaniem problemu byłoby powiązanie wieku emerytalnego z oczekiwaną długością życia w dobrym zdrowiu. W roku 2015 statystyka ta w przypadku kobiet w wieku 50 lat wynosiła 17,9 lat.
Podwyżka wieku emerytalnego jest najłatwiejsza do zrealizowania ze wszystkich rekomendacji OECD. Idę o zakład, że w obliczu kolejnego kryzysu finansów publicznych rząd prędzej odważy się podnieść wiek emerytalny niż zaryzykuje wprowadzenie w życie innych rad ekonomistów z Paryża. Takich jak skoszarowanie większej liczby maluchów w żłobkach, sprowadzanie imigrantów zarobkowych w hurtowych ilościach czy mozolną poprawę produktywności i innowacyjności pracowników poprzez zwiększenie nakładów na szkolnictwo wyższe czy szkolenie zawodowe dorosłych.
Krzysztof Kolany



























































