Bankowość mobilna stała się standardem. Z aplikacji w telefonie korzysta już ponad 4,4 mln osób. Wciąż są jednak banki, które są na bakier z nowymi technologiami. Nie udostępniają aplikacji do obsługi konta, Blika i płatności zbliżeniowych w smartfonie.
Wbrew pozorom idea bankowości mobilnej wcale nie jest nowa - ma niemal tyle samo lat, co pomysł na "bankowanie" z poziomu komputera osobistego. Pierwsze próby obsługi konta z poziomu komórki podejmowano już w ubiegłym wieku. Aplikacje pisane na systemy iOS i Android zaczęły pojawiać się w bankach w latach 2009-10. Wraz z lawinowym wzrostem popularności smartfonów usługa stała się masowa. Dziś z aplikacji mobilnych korzysta już 4,4 mln osób. Co więcej, pojawił się nowy typ klienta, który w żargonie bankowym określany jako „mobile only”. To osoby, które regularnie korzystają z aplikacji mobilnych na telefonie i nie logują się już do swojego konta z poziomu komputera domowego. Z danych, które udostępniły nam banki, wynika, że łącznie mają już 1,5 mln takich klientów.
Który bank nie ma aplikacji mobilnej?
Nie wszystkie banki dały się jednak porwać mobilnej rewolucji. Kilka instytucji wciąż pozostaje na bakier z nowymi technologiami. Aplikacji mobilnej i takich płatności nie oferują swoim klientom:
- Toyota Bank
- Volkswagen Bank
- Bank Pocztowy
Zobacz także
Oraz banki wyspecjalizowane w obsłudze konkretnych produktów. Aplikacji nie ma BGŻOptima, czyli należący do BGŻ BNP Paribas bank „do oszczędzania”. Nie ma jej też Santander Consumer Bank, który zajmuje się udzielaniem kredytów i wydawaniem kart kredytowych. W przypadku Banku Pocztowego pojawiła się jednak iskierka nadziei. Bank prowadzi testy EnveloBanku - odrębnej marki dedykowanej dla nowego pokolenia cyfrowych klientów. Wiadomo, że zostanie im udostępniony program do obsługi konta.

Który bank nie oferuje Blika?
Wraz z rozwojem aplikacji pojawiły się nowe metody płatności za zakupy. W 2013 za sprawą PKO Banku Polskiego pojawił się system płatności mobilnych IKO, na bazie którego rok później utworzono Blika. Blik umożliwia dokonywanie płatności za pomocą kodów jednorazowych. Cieszy się dużą popularnością zwłaszcza przy płatnościach internetowych, ale za jego pomocą można też płacić w sklepach. Jednak nie wszystkie banki udostępniają ten system płatności. Blikiem wciąż nie mogą płacić klienci poniższych banków:
- Bank BGŻ BNP Paribas
- Bank Ochrony Środowiska
- Bank Pocztowy
- Bank Pekao
- Credit Agricole
- Citi Handlowy
- Deutsche Bank
- Euro Bank
- Nest Bank
- Plus Bank
- Raiffeisen Polbank
- Santander Consumer Bank
- Toyota Bank Polska
- VW Bank direct
Wiadomo jednak, że nad wdrożeniem tej usługi pracują już Raiffeisen i Credit Agricole. W tym pierwszym zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku, w Credit Agricole w 2018 r. Można też liczyć na to, że Blik pojawi się za jakiś czas także w Banku Pekao. Instytucja ta oferuje co prawda konkurencyjny system płatności PeoPay, ale po ostatnich zmianach właścicielskich jest wielce prawdopodobne, że wdroży Blika.
Który bank nie ma Android Pay lub własnych kart HCE?
Blik nie jest jednak jedynym systemem płatności mobilnych. Coraz większą popularnością cieszą się płatności zbliżeniowe za pomocą smartfona. Wykorzystują one schemat HCE (z ang. Host Card Emulation), czyli najprościej mówiąc wirtualną kartę wgraną do smartfona. Żeby z niej skorzystać, trzeba pobrać kartę „z chmury”. Karty HCE wykorzystywane są też w systemie płatności Android Pay. Zbliżeniowa płatność telefonem wygląda niemal tak samo, jak płatność zwykłą kartą. Trzeba wybudzić ekran telefonu i przyłożyć go do terminala POS.
Przeczytaj także
Płatności HCE – własnych lub Android Pay - nie oferują jeszcze:
- Bank BGŻ BNP Paribas
- Bank Ochrony Środowiska
- Bank Pocztowy
- Citi Handlowy
- Credit Agricole
- Deutsche Bank
- Plus Bank
- Santander Consumer Bank
- Toyota Bank Polska
- VW Bank direct
Czy bankowość mobilna jest bezpieczna?
Tak, jeśli stosujemy się do procedur zalecanych przez bank. Dostęp do aplikacji mobilnej chronią dodatkowe zabezpieczenia – login, hasło lub tzw. wężyk. Ponadto do wykonania przelewu zewnętrznego potrzebne jest też podanie hasła mobilnego, więc nawet jeśli smartfon trafi w niepowołane ręce, wyczyszczenie konta nie będzie prostą sprawą.
Oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych. I choć złodzieje najczęściej atakują użytkowników bankowości internetowej, to jednak i bankowość mobilna narażona jest na działanie szkodliwego oprogramowania. By nie wpuścić wirusa na swój telefon, warto rozważnie dobierać aplikacje, które instalujemy w smartfonie i nie korzystać z nieznanych źródeł.
Cyberbezpieczeństwo: Phishing nie zwiedzie, ale botnet to zagadka [Raport Bankier.pl]
W połowie czerwca zaprosiliśmy czytelników Bankier.pl do udziału w teście wiedzy o cyberbezpieczeństwie. W składającym się z 15 pytań badaniu można było sprawdzić się zarówno w kwestii znajomości terminologii, jak i czysto praktycznych zadań związanych z sieciową prywatnością i reakcją na próby oszustwa. Oto wyniki i wnioski.




























































