Nie będzie zwolnień grupowych w kopalniach

2020-05-27 09:28, akt.2020-05-27 09:52
publikacja
2020-05-27 09:28
aktualizacja
2020-05-27 09:52

Nie będzie grupowych zwolnień w kopalniach, a w ciągu kilku tygodni rząd przedstawi program funkcjonowania górnictwa w najbliższych latach - zapowiedział w środę wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

/ fot. ironwas / Shutterstock

"Nie będzie grupowych zwolnień w kopalniach. To mogę na pewno powiedzieć i uspokoić. Pracujemy nad takim programem, który pozwoli, że nikt z górników nie będzie tracił pracy" - powiedział w RMF FM Sasin.

Dodał, że w ciągu najbliższych kilku tygodni będzie przedstawiony opinii publicznej, ale przede wszystkim samym górnikom, program funkcjonowania górnictwa na najbliższe lata. "Pokażemy, jak górnictwo ma funkcjonować w ścisłym kontakcie z energetyką" - poinformował.

Wicepremier przyznał jednocześnie, że panująca pandemia koronawirusa i dotknęła sektor górnictwa.

"Dwie największe polskie firmy górnicze: JSW i PGG są dotknięte pandemią i część kopalń nie pracuje. Wielu górników przebywa albo na kwarantannie albo jest zakażonych. To pogłębia problem, który jest w polskim górnictwie, problem rentowności" - stwierdził wicepremier.

Ponad 3,7 tys. górników z koronawirusem

Jastrzębska Spółka Węglowa, do której należy ta zlokalizowana w Pawłowicach kopalnia, jest obecnie górniczą firmą z największą liczbą potwierdzonych przypadków Sars-CoV-2. Do spółki stopniowo napływają wyniki badań przesiewowych, którym objęto całą ok. 22-tysięczną załogę. Łącznie do środy wśród pracowników firmy potwierdzono 1718 przypadków Covid-19, o 70 więcej niż dobę wcześniej.

Największe w JSW ognisko koronawirusa to kopalnia Pniówek - wirus wykryto tam u 1542 pracowników (dobę wcześniej 1476). W kopalni Zofiówka (jedna z dwóch części kopalni Borynia-Zofiówka) zachorowało 158 osób (wobec 154 raportowanych we wtorek), w kopalni Jastrzębie-Bzie 9, w kopalni Budryk 4, a w kopalni Borynia 5. Kwarantanną są objęte 274 osoby.

Wzrost zachorowań (o 9) nastąpił także wśród górników Polskiej Grupy Górniczej, gdzie dotąd potwierdzono zakażenie u 1455 pracowników, wobec 1446 raportowanych dobę wcześniej. 2106 osób jest w kwarantannie. W ramach badań przesiewowych od pracowników Grupy pobrano ponad 24,2 tys. wymazów do testów na obecność koronawirusa.

Najwięcej chorych jest w należących do PGG kopalniach: Jankowice (670), Sośnica (454) i Murcki-Staszic (234). Pod kątem SARS-Cov-2 badani są obecnie pracownicy kopalni rudzkiej Bielszowice, gdzie do środy potwierdzono 57 przypadków koronawirusa - w ciągu minionej doby nie przybyło zakażeń w tej kopalni. Od jednego do kilku przypadków zakażenia potwierdzono także w innych kopalniach i w tzw. ruchach PGG.

W związku z prowadzonymi badaniami, w tym tygodniu kopalnie Bielszowice i Pokój w Rudzie Śląskiej nie wydobywają węgla. Trzy inne zatrzymane wcześniej kopalnie PGG: Murcki-Staszic, Jankowice i Sośnica, od ub. tygodnia wznawiają eksploatację i w tym tygodniu powinny osiągnąć połowę zdolności wydobywczych, a w kolejnym dojść do pełnych mocy.

Najszybciej do normalnego poziomu wydobycia powraca należąca do spółki Węglokoks Kraj kopalnia Bobrek w Bytomiu, gdzie do środy rano potwierdzono (po korekcie statystyki) 542 przypadki koronawirusa wśród załogi i pracowników zewnętrznych firm usługowych (74). 39 pracowników wyzdrowiało, 18 jest objętych kwarantanną. Jak poinformował PAP prezes spółki Grzegorz Wacławek, do pracy powróciła już połowa załogi, a wydobycie osiągnęło 80 proc. zwykłego poziomu.

Ogółem - według danych pozyskanych przez PAP w trzech spółkach węglowych - w środę rano zakażonych było 3715 górników z kilkunastu kopalń, wobec 3640 osób raportowanych we wtorek rano - oznacza to wzrost o 75 przypadków. Górnicy stanowią około połowę spośród ponad 7,4 tys. wszystkich osób zakażonych w woj. śląskim.

pif/ amac/ mab/

Źródło:PAP
Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (7)

dodaj komentarz
marekzu
Tu nie trzeba przedstawiać żadnego planu.Trzeba przestrzegać zasady panującej we wszystkich innych firmach ,jeśli nie ma zysku nie mają wypłaty ,jeśli jest duży zysk to jest i duża wypłata
jes
Nie będzie żadnego bankructwa. Podatnik będzie płacił na trupy. By górnikom żyło się lepiej - tak jest od wojny.
elon80
Powinni ich zwolnić, są zbędni. Skoro nie potrzeba tyle węgla lub jest on zbyt drogi to kopalnie powinny być zamkniete lub etaty zredukowane
ojkonomist
To ile im rząd sypnie ze społecznych pieniędzy?
trooper
"ciągu kilku tygodni rząd przedstawi program funkcjonowania górnictwa w najbliższych latach"

czyli po wyborach, mamią górników. To samo co robią z budżetem, zero transparentności, wydatki poukrywane aby na pierwszy rzut oka ogromnego długu nie było widać.
msciwy_ogorek
Nie życzę tym ludziom źle bo wiecie jest dużo innych ciężkich prac które mogliby wykonywać skoro są takimi fetyszystami ale szkoda mogliby ich wszystkich zwolnić i zamknąć ten dołek.

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki