Rynek z umiarkowanym optymizmem przyjął wyniki kwartalne Netfliksa. Spółka pochwaliła się szybszym od oczekiwań przyrostem użytkowników i więcej niż podwoiła zysk netto. Mimo to jej giełdowa wycena pozostaje kosmicznie wysoka.
Na koniec trzeciego kwartału z usług amerykańskiego dostawcy filmów i seriali na całym świecie korzystało 109,25 mln ludzi, a więc o 5,3 mln więcej niż kwartał wcześniej. To także więcej od szacunków analityków spodziewających się wzrostu liczby użytkowników o 4,5 mln. W handlu posesyjnym akcje Netfliksa drożały o 1,2%. Od początku roku notowania tej internetowej wypożyczalni filmów dały zarobić prawie 64%.
Netflix w trzecim kwartale odnotował blisko trzy miliardy dolarów przychodów, czyli o 7% więcej niż kwartał wcześniej oraz o 30% więcej niż rok temu. Roczna dynamika przychodów zmalała trzeci kwartał z rzędu. W bieżącym kwartale kalifornijska prognozuje 3,27 mld USD przychodów.
Zysk netto wyniósł 130 milionów dolarów i był przeszło dwukrotnie wyższy niż kwartał wcześniej oraz 2,5-krotnie wyższy niż rok temu. Przez poprzednie cztery kwartały Netflix zarobił na czysto 441 mln USD.

To kwota niemała, ale niknie w oczach w zestawieniu z rynkową wartością spółki z Los Gatos. Netflix jest obecnie wyceniany na przeszło 86 miliardów (!) dolarów, co stanowi 207-krotność zaraportowanych zysków za ostatnie cztery kwartały. To wskaźnik niemieszczący się w wyobraźni autorów klasycznych podręczników inwestowania, gdzie c/z powyżej 30 bywa określane mianem bańki spekulacyjnej.
Sprawozdanie finansowe Netfliksa zawiera jeden zasadniczy mankament. Aby utrzymać przyrost użytkowników, Netflix wydaje miliardy dolarów na nowy kontent. Analitycy szacują, że do końca roku spółka wyda na ten cel 8,7 mld dolarów. Sam Netflix zapowiada, że w roku 2018 wydatki na nowe treści pochłoną 7-8 mld USD – o miliard więcej od poprzednich zapowiedzi.
W rezultacie pomimo raportowanego zysku netto Netflix od początku 2015 roku generuje coraz większe ujemne przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej. W III kw. 2017 r. kalifornijska spółka „przepaliła” prawie 465 mln dolarów. Od początku roku Netflix zużył 1,5 mld USD gotówki. Pytanie za przeszło 80 miliardów dolarów brzmi: czy Netflix zdąży przyciągnąć tylu użytkowników, aby pokryć szybko rosnące koszty produkcji treści?
KK































































