REKLAMA

Nasdaq w dół drugi dzień z rzędu. Rekord Dow Jonesa

2021-05-05 22:05
publikacja
2021-05-05 22:05
Nasdaq w dół drugi dzień z rzędu. Rekord Dow Jonesa
Nasdaq w dół drugi dzień z rzędu. Rekord Dow Jonesa
fot. CARLO ALLEGRI / / Reuters

Po mocnym spadku we wtorek także środową sesję Nasdaq zakończył pod kreską. Trudno jednak pisać o spadkach, skoro średnia przemysłowa Dow Jonesa poprawiła rekord wszech czasów. Inwestorów mogły jednak zaniepokoić dane z sektora usług.

Po wtorkowej wyprzedaży akcji wielkich spółek technologicznych sytuacja się uspokoiła. Amazon zakończył środę spadkiem o 1,2%, Facebook Facebook o 1,1%, a Netflix o 1,4%. Ponad kreską utrzymały się notowania Alphabetu oraz Apple’a. Mimo to  Nasdaq zakończył dzień spadkiem o 0,37%, schodząc do poziomu 13 582,42 pkt.

Ale już Dow Jones zyskawszy 0,29% ustanowił nowy rekord wszech czasów, wspinając się na wysokość 34 230,34 punktów. Bez rekordu pozostał S&P500, który środową sesję ukończył z wynikiem 4 167,59 pkt., co oznaczało wzrost o 0,07% względem wtorkowego zamknięcia.

- Biorąc pod uwagę fakt, że giełdowe indeksy znajdują się blisko historycznych szczytów i że mają za sobą potężne wzrosty z poprzedniego roku, to mamy do czynienia z kontrintuicyjną funkcją reakcji na pozytywne raporty finansowe – tłumaczył Art Hogan, główny strateg rynkowy w nowojorskim National Securities.

Giełdowym bykom nie pomogły też raporty makroekonomiczne. Co prawda zarówno dane z rynku pracy jak i z sektora usług w ujęciu bezwzględnym wyglądały bardzo dobrze, to jednak oba raporty okazały się jednak słabsze od oczekiwań. Raport ADP pokazał, że w kwietniu wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym wyniósł 742 tys. wobec 565 tys. miesiąc wcześniej. Ale rynkowy konsensus wynosił aż810 tys.

Lekki niepokój mógł się też wkraść po publikacji indeksu ISM mierzącego koniunkturę w sektorze usług. Wskaźnik ten w kwietniu spadł z historycznego szczytu (63,7 pkt.) do  62,7 pkt. To wciąż drugi najwyższy rezultat w dziejach tego indeksu, lecz ekonomiści spodziewali się wzrostu do 64,3 pkt. Widać więc, że rzeczywistość nie jest już w stanie sprostać bardzo wyśrubowanym oczekiwaniom inwestorów i analityków.

Drugim zagrożeniem jest nasilająca się presja inflacyjna. Suindeks cen „usługowego” ISM-a osiągnął najwyższą wartość od lipca 2008 roku, sygnalizując w zasadzie powszechne podwyżki cen usług. Rosnąca inflacja może przełożyć się na wzrost rynkowych stóp procentowych, co już w lutym mocno uderzyło w wyceny spółek „wzrostowych”. Jednakże póki co rynek długu reaguje bardzo spokojnie. Rentowność 10-letnich obligacji USA w środę obniżyła się o niespełna 2 pb., do 1,575%. Dla przypomnienia, pod koniec marca sięgała 1,75%, a na początku roku wynosiła zaledwie 1,00%.

KK

Źródło:
Tematy
Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki