REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Napięta sytuacja w polskiej energetyce. PSE ogłasza okres przywołania na rynku mocy

2026-06-30 13:31, akt.2026-06-30 13:51
publikacja
2026-06-30 13:31
aktualizacja
2026-06-30 13:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Okres przywołania na rynku mocy obowiązuje w godz. 18-22 we wtorek wobec wcześniej ogłoszonych godz. 18-21 - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). Nie ma to wpływu na odbiorców indywidualnych; działanie takie wynika m.in. z wysokiego zapotrzebowania na prąd, związanego z upałami.

Napięta sytuacja w polskiej energetyce. PSE ogłasza okres przywołania na rynku mocy
Napięta sytuacja w polskiej energetyce. PSE ogłasza okres przywołania na rynku mocy
fot. RGLOPES / / Shutterstock

„Ze względu na prognozowaną napiętą sytuację bilansową we wtorek wieczorem, PSE ogłosiły okres przywołania na rynku mocy (...) System pracuje stabilnie, a rynek mocy jest jednym ze środków służących zapewnieniu jego bezpieczeństwa” - wskazał rzecznik PSE Maciej Wapiński.

Okresy przywołania na rynku mocy zostały ogłoszone na wtorkowy wieczór w godzinach 18-19, 19-20 i 20-21. W kolejnym komunikacie ogłoszono okres przywołania na godz. 21-22.

Alarm na rynku mocy to nie blackout

Ogłoszenie okresów przywołania na rynku mocy oznacza, że wszystkie podmioty, które są objęte obowiązkami mocowymi wynikającymi z umów zawartych na rynku mocy, muszą je zrealizować, czyli we wskazanym okresie dostarczyć odpowiednią moc do systemu. Wytwórcy muszą ją przedstawić do dyspozycji operatora albo wprowadzić do sieci, a odbiorcy objęci umowami mocowymi muszą zredukować swoje zapotrzebowanie. Mechanizm rynku mocy zapewnia wynagradzanie uczestników rynku, czyli producentów energii elektrycznej, za ich pozostawanie w gotowości do dostarczania mocy i zapewnienie dostaw energii do systemu elektroenergetycznego, gdy operator tego zażąda.

PSE podkreśliły, że okres przywołania na rynku mocy nie ma wpływu na odbiorców indywidualnych i nie pociąga za sobą żadnych utrudnień dla odbiorców energii elektrycznej. Wyjątkiem są odbiorcy uczestniczący w rynku mocy jako jednostki redukcji zapotrzebowania i posiadający zobowiązania wynikające z zawartych umów.

Wakacje na giełdzie

Operator sięga po mechanizmy z rynku mocy

Konieczność ogłoszenia okresów przywołania wynika m.in. z wysokiego zapotrzebowania na energię, niskiej prognozowanej produkcji OZE oraz niedostępności mocy w jednostkach konwencjonalnych - elektrowniach gazowych i węglowych.

Operator podkreślił, że okresu przywołania na rynku mocy nie należy mylić ze stopniami zasilania, ponieważ są to dwa osobne mechanizmy. Zwrócono uwagę, że stopnie zasilania, czyli ograniczenia w poborze i dostarczaniu energii elektrycznej, są „środkiem ostatniej szansy”. Kiedy nie można zbilansować systemu innymi środkami, operator może wprowadzić ograniczenia w poborze mocy i energii, aby nie doprowadzić do spadku częstotliwości i wielkoskalowej awarii, która mogłaby objąć nie tylko krajowy system. PSE wskazały, że w takiej sytuacji zagrożone byłoby życie i bezpieczeństwo ludzi, a skutki gospodarcze byłyby katastrofalne.

Dlatego operatorzy muszą zachować stabilną pracę systemu, nawet kosztem wprowadzenia ograniczeń poboru przez odbiorców. Ograniczenia w postaci stopni zasilania dotyczą wyłącznie odbiorców o mocy umownej powyżej 300 kW, ale nie obejmują np. szpitali i innych podmiotów kluczowych dla bezpieczeństwa i zdrowia ludzi. Odbiorcy indywidualni nie mieliby obowiązku redukcji zapotrzebowania - wyjaśniono.

Jak pomóc polskiej energetyce w czasie upałów?

PSE przypomniały, że każdy odbiorca dzięki racjonalnemu korzystaniu z energii elektrycznej może wesprzeć pracę systemu. Zwrócono uwagę, że energochłonne czynności, takie jak ogrzewanie domu urządzeniami elektrycznymi, warto wykonywać poza szczytami zapotrzebowania, czyli latem w godzinach 10-17 oraz po godz. 21.

Ostatnie przywołanie na rynku mocy miało miejsce 6 listopada 2024 r. podczas dłuższego okresu bezwietrznej i pochmurnej pogody, kiedy do systemu nie dostarczały energii elektrownie wiatrowe i fotowoltaika. (PAP)

mick/ kawa/ mmu/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
dasbot
OZE jako uzupełnienie miksu proszę bardzo, ale jako fundament? Aktualnie rządzący przyjęli założenia, że bodajże do 2040 OZE ma stanowić 60% miksu źródeł wytwarzania! Co trzeba mieć pod kopułką, żeby narażać kraj na takie ryzyko? No chyba, że się jest tylko polskojęzycznym..........Clown world.
miketheripper
Przy rządach PO to zaraz i jego zabraknie, takie łapy mają.
pilot_programista
ten Czarnek to ma jednak łeb, założył sobie OZE-sroze, bo wiedział że mu Tusk prąd ukradnie! :D
miketheripper
Ale domowa instalacja to jest jeden string czy całość na gospodarstwie?
lolkoniecziutka
Specjalnie do @pilot_programista.
Piszesz tak:
"Aktualna generacja 21 694 MW, z czego PV 4 561 (21%)."
Z danych rynekelektryczny.pl wynika, że w PV zainstalowanej mocy jest około 26,500 MW. Twoje zbawienne PV pracuje z wydajnością około 17,36 proc. Winszuję.
P.S. im więcej OZE tym cieplej na Ziemi.
pilot_programista
Pokazujesz tylko że nie tylko nie rozumiesz danych na które patrzysz, ale przede wszystkim nie potrafisz łączyć informacji i wyciągać wniosków.
Dane które wkleiłem to prąd oddany do sieci PSE i nie uwzględniają energii wykorzystanej przez prosumentów. Moc zainstalowana odnosi się zaś do teoretycznej mocy maksymalnej przy optymalnych
Pokazujesz tylko że nie tylko nie rozumiesz danych na które patrzysz, ale przede wszystkim nie potrafisz łączyć informacji i wyciągać wniosków.
Dane które wkleiłem to prąd oddany do sieci PSE i nie uwzględniają energii wykorzystanej przez prosumentów. Moc zainstalowana odnosi się zaś do teoretycznej mocy maksymalnej przy optymalnych warunkach. Tak więc popełniasz już dwa błędy w jednym tylko obliczeniu.
To co próbujesz liczyć to się nie nazywa "wydajność", tylko współczynnik wykorzystania mocy (capacity factor), który dla PV w słoneczne południe jak dzisiaj wynosi 80-90%, co możesz sobie sprawdzić w wielu źródłach.
Jak chcesz zabłysnąć to możesz policzyć że w nocy wynosi 0% XD
Ale gwoździem do trumny Twojego rozumowania jest to że nie rozumiesz że słońce, w przeciwieństwie do paliw kopalnych, nie jest zasobem który się zużywa czy za który trzeba płacić. Tak więc to że nie ma wykorzystania w 100% nie jest problemem, bo nie wiąże się to z żadną stratą.
To jest kompletnie inna kategoria niż np. sprawność w przypadku klasycznej elektrowni węglowej, która wynosi 30-45%, czyli 55%-70% energii z surowca jest marnowane, co przekłada się na to że trzeba go spalić więcej i zapłacić więcej.
lolkoniecziutka odpowiada pilot_programista
Szanowny @pilot_programista pisze do mnie tak:
"Moc zainstalowana odnosi się zaś do teoretycznej mocy maksymalnej przy optymalnych warunkach."
Żeby za 3 zdania napisać tak:
"(...) tylko współczynnik wykorzystania mocy (capacity factor), który dla PV w słoneczne południe jak dzisiaj wynosi 80-90%, co możesz
Szanowny @pilot_programista pisze do mnie tak:
"Moc zainstalowana odnosi się zaś do teoretycznej mocy maksymalnej przy optymalnych warunkach."
Żeby za 3 zdania napisać tak:
"(...) tylko współczynnik wykorzystania mocy (capacity factor), który dla PV w słoneczne południe jak dzisiaj wynosi 80-90%, co możesz sobie sprawdzić w wielu źródłach."
A wcześniej napisał to:
"W szczycie w godzinach 11:30 a 13:30 dzisiaj PV generowała ca. 13 GW na 22 GW zapotrzebowania, czyli pokrywała 60%."
Reasumując.
Zdecyduj się, czy wreszcie masz słońce i wykorzystujecie 80-90 proc. mocy i produkujecie 49 proc. z mocy zainstalowanej 13 GW na 26,5 GW, czy rozbawiasz mnie odkryciem zachodu słońca, gdzie PV produkuje 0 proc.
pilot_programista odpowiada lolkoniecziutka
Tak wiem, dużo cyferek, strasznie trudna matematyka. Ale jeśli skończyłeś chociaż podstawówkę i trochę się wysilisz to powinno Ci się udać zrozumieć. Trzymam kciuki! :D
No dobra nie będę taki, wytłumaczę:
60% to stosunek mocy oddawanej z PV do sieci (nie całej wygenerowanej, bo część zużywa prosument, do aktualnego zapotrzebowania
Tak wiem, dużo cyferek, strasznie trudna matematyka. Ale jeśli skończyłeś chociaż podstawówkę i trochę się wysilisz to powinno Ci się udać zrozumieć. Trzymam kciuki! :D
No dobra nie będę taki, wytłumaczę:
60% to stosunek mocy oddawanej z PV do sieci (nie całej wygenerowanej, bo część zużywa prosument, do aktualnego zapotrzebowania sieci (13 GW do 22 GW)
80-90% to typowy capacity factor dla PV, dzięki któremu możemy oszacować że dzisiaj w południe PV generowała między 21,2 a 23,9 GW całkowitej mocy (80-90% z 26,5 GW z mocy zainstalowanej), z czego część została skonsumowana u źródła, a nadwyżka poszła do sieci.
lolkoniecziutka odpowiada pilot_programista
Więc tak wygląda "nadwyżka poszła do sieci":

"W Polsce wyłączenia OZE galopują. Zanosi się na kolejny niechlubny roczny rekord."

W Polsce w kwietniu 2026 zanotowano rekord nierynkowego redysponowania (curtailment) wielkoskalowych farm wiatrowych i PV, głównie z przyczyn bilansowych. Łącznie ograniczono
Więc tak wygląda "nadwyżka poszła do sieci":

"W Polsce wyłączenia OZE galopują. Zanosi się na kolejny niechlubny roczny rekord."

W Polsce w kwietniu 2026 zanotowano rekord nierynkowego redysponowania (curtailment) wielkoskalowych farm wiatrowych i PV, głównie z przyczyn bilansowych. Łącznie ograniczono produkcję o 344 GWh energii elektrycznej, czyli o 30,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Od początku 2026 do końca kwietnia 2026 wartość curtailmentu wynosi 642 GWh, tj. o połowę więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - poinformowało w comiesięcznej analizie Forum Energii.
Autor: ICH
Dodano: 14 maja 2026 17:40." - portal wnp.pl.
P.S. @pilot (...) zaczyna od deprecjacji oponenta, a ja od faktów.
pilot_programista odpowiada lolkoniecziutka
Za każdym razem jak wypunktuje jedną kwestię to będziesz przeskakiwał na jakąś randomową inną?
Już się tak sam pogubiłeś że nawet nie zauważasz że wkleiłeś argument za OZE.
Curtailment znaczy nic innego niż to że moglibyśmy jeszcze więcej zyskiwać z OZE, tylko jesteśmy ograniczeni zaszłościami energetyki opartej na węglu.
Dziwne
Za każdym razem jak wypunktuje jedną kwestię to będziesz przeskakiwał na jakąś randomową inną?
Już się tak sam pogubiłeś że nawet nie zauważasz że wkleiłeś argument za OZE.
Curtailment znaczy nic innego niż to że moglibyśmy jeszcze więcej zyskiwać z OZE, tylko jesteśmy ograniczeni zaszłościami energetyki opartej na węglu.
Dziwne że w ogóle jeszcze są tacy co w imię jakiejś ideologii z uporem maniaka walczą z OZE, kiedy już od paru lat ta technologia jest bezkonkurencyjna, o czym świadczy chociażby miliony ludzi na całym świecie którzy indywidualnie instalują sobie PV, bo zwyczajnie im się to kalkuluje, a globalnie na całym świecie OZE rozwija w postępie wykładniczym.
Błędni rycerze walczący (nomen omen) z wiatrakami
Dobranoc

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki