REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Największy tygodniowy wzrost zapasów ropy w historii

2020-04-15 16:40
publikacja
2020-04-15 16:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 19,25 mln baryłek, czyli o 3,97 proc. do 503,62 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). To największy tygodniowy wzrost zapasów w historii.

fot. Avigator Fortuner / / Shutterstock

Rynek oczekiwał wzrostu zapasów o 12,7 mln baryłek.

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 4,91 mln baryłek, czyli o 1,91 proc. do 262,22 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 6,28 mln baryłek, czyli o 5,12 proc. do 129 mln baryłek - podał DoE. (PAP Biznes)

Wakacje na giełdzie

kkr/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
tindala
Porozumienie ma obowiązywać od 1 maja. A na razie Arabia Saudyjska realizuje każde możliwe zamówienie po cenach CIF w okolicach 10 USD
tom979
Będą pompować ropę aż do wyczerpania pojemności magazynów. Wtedy się okaże ile tak naprawdę ropa jest warta. Wszystkie dotowane przez państwa wydobycia przestaną istnieć. Ostaną się tylko te gdzie wydobycie jest opłacalne i tanie. A jest ich niewielu. Wtedy to zaczniemy zużywać zgromadzoną ropę aż jej braknie. A później jej ceny Będą pompować ropę aż do wyczerpania pojemności magazynów. Wtedy się okaże ile tak naprawdę ropa jest warta. Wszystkie dotowane przez państwa wydobycia przestaną istnieć. Ostaną się tylko te gdzie wydobycie jest opłacalne i tanie. A jest ich niewielu. Wtedy to zaczniemy zużywać zgromadzoną ropę aż jej braknie. A później jej ceny wystrzelą w kosmos. Stanie się ona towarem deficytowym. Nastąpi długo zapowiadany PekOil.
itsofunny
Peak Oil - hipotetyczny moment, w którym globalna produkcja ropy naftowej osiąga maksymalne tempo, po którym produkcja będzie stopniowo spadać.
itsofunny
Ale gdy cena urośnie to USA znowu włączy swoje mniej opłacalne łupki.
tom979 odpowiada itsofunny
Amerykańskie łupki w sumie to nie opłaca się wydobywać. Ogólnie więcej potrzeba zużyć energii żeby je wydobyć i dostarczyć niż uzyska się w wyniku jej użycia. To było tylko dotowane przez państwo i utrzymywane przez niskie stopy procentowe. Jak przyjdzie kryzys to państwo nie będzie miało z czego dotować. Albo będą mieć nic nie warte Amerykańskie łupki w sumie to nie opłaca się wydobywać. Ogólnie więcej potrzeba zużyć energii żeby je wydobyć i dostarczyć niż uzyska się w wyniku jej użycia. To było tylko dotowane przez państwo i utrzymywane przez niskie stopy procentowe. Jak przyjdzie kryzys to państwo nie będzie miało z czego dotować. Albo będą mieć nic nie warte papierki.
Uruchomienie znowu odwiertów jest bardzo kosztowne. Nikt już ich nie uruchomi jak je wyłączą.
itsofunny
O właśnie tego mi brakowało do wytłumaczenia spadku ceny ropy mimo porozumienia OPEC+

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki