W maju gospodarstwa domowe wycofały niemal 6 mld zł z banków. Odpływ podobnej wielkości odnotowany był od 1996 r. tylko dwa razy - informuje w czwartek "Rzeczpospolita".


"Pieniądze, głównie z likwidowanych lokat, trafiły zdaniem ekspertów na konsumpcję, inwestycje i rynek nieruchomości. Powód to 4-proc. inflacja, znacznie wyższa niż średnie oprocentowanie oferowanych lokat – ledwie 0,2 proc." - napisano.
Zdaniem dziennika Polacy starają się chronić realną wartość kapitału (inwestycje) lub spożytkować go, zanim nadgryzie go inflacja (konsumpcja). "Pomimo majowego odpływu banki mają nadal wielką nadwyżkę depozytów i nie będą musiały zabiegać o pieniądze, więc nie ma co liczyć na renesans lokat" - zauważono.
Trzymamy w bankach już ponad bilion złotych. A zyski rekordowo niskie
Mamy już w bankach ponad bilion złotych, ponad dwa razy więcej niż raptem osiem lat temu. Niestety rekordowo niskie stopy procentowe powodują, że potężna kwota przynosi lichy zwrot. Tymczasem wysoka inflacja zżera nie tylko zarobione odsetki, ale i nadgryza zgromadzony kapitał.
mmu/ mark/

































































