REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najważniejsze zmiany w dotacjach unijnych od 2014 roku

Marcin Lekki2014-04-11 06:00
publikacja
2014-04-11 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Najważniejsze zmiany w dotacjach unijnych od 2014 roku
Najważniejsze zmiany w dotacjach unijnych od 2014 roku
fot. sxc / / SXC

Przez najbliższe 7 lat Polska otrzyma z Unii ponad 80 mld euro na rozwój. Osoby, które miały do czynienia z dotacjami w ramach poprzedniej perspektywy, nie powinny mieć problemów z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości. Nie zmienia to faktu, że na kolejne lata zaplanowano kilka istotnych dla beneficjentów zmian.

unia europejska euro

foto: Thinkstock

W negocjacjach budżetowych w Unii Europejskiej na lata 2014-20 Polska wywalczyła ponad 80 mld euro. Do przedsiębiorców skierowany będzie przede wszystkim program Inteligentny Rozwój (który zastąpił program Innowacyjna Gospodarka), na który zaplanowano ponad 8,6 mld euro. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wskazało kilka obszarów, które będą miały szczególne znaczenie przy wypłacaniu dotacji unijnych. Duży nacisk został położony na przedsiębiorczość, rynek pracy, innowacje, oraz badania i rozwój.

Wakacje na giełdzie

Pożyczki zamiast dotacji bezzwrotnych

Najważniejszą zmianą będzie zapewne ograniczenie dotacji bezzwrotnych na rzecz instrumentów finansowych. W poprzedniej perspektywie większość środków nie podlegała zwrotowi, w nowej siedmiolatce ma się to zmienić. Według zapowiedzi Elżbiety Bieńkowskiej, ze wszystkich środków z funduszy europejskich nawet 10% będzie podlegało zwrotowi – w poprzedniej perspektywie pożyczki i inne instrumenty zwrotne stanowiły 1%. Wzrost udziału pożyczek będzie przypadał w udziale głównie w programach kierowanych do przedsiębiorców.


dotacje unijne 2014 » Kto dostanie pieniądze z Unii w 2014 roku?

Głównym założeniem zmian było udostępnienie środków większej liczbie podmiotów. Innymi słowy, te same pieniądze mogą być wykorzystane kilkukrotnie, tworząc tzw. efekt mnożnikowy. Głównymi beneficjentami takiej pomocy mają być małe i średnie firmy, które ze względu na niską zdolność kredytową nie mogą liczyć na finansowanie z innych źródeł. Otrzymywane pożyczki będą oczywiście oprocentowane preferencyjnie. Nie oznacza to, że dotacje bezzwrotne dla firm zostały zlikwidowane – wciąż będą one dostępne, jednak przede wszystkim na projekty najbardziej ryzykowne, ale jednocześnie potencjalnie dające największe korzyści dla gospodarki.

Więcej do regionów

Istotną zmianą w rozdysponowaniu środków z funduszy europejskich będzie przeniesienie tego ciężaru z poziomu centralnego w stronę regionów. Oznacza to, że nawet 60% środków z UE zostanie rozdysponowana na poziomie województw. Rządzący mają nadzieję, że dzięki temu działania będą lepiej dopasowane do potrzeb beneficjentów, a w konsekwencji fundusze będą lepiej wykorzystane.

Novum w perspektywie 2014-20 będą tzw. inteligentne specjalizacje. Są to wskazane przez poszczególne regiony obszary, w których te chcą się specjalizować, na podstawie mocnych stron i dostępnych w danym województwie zasobów. Dzięki temu regiony będą mogły uzyskać przewagę konkurencyjną w wybranych przez siebie obszarach gospodarki – właśnie na takie obszary w pierwszej kolejności powędrują pieniądze z Unii.

 Nie będzie luki w wydawaniu kasy z Unii » Nie będzie luki w wydawaniu kasy z Unii

I tak, dla przykładu, w województwie warmińsko-mazurskim będą stawiać na produkcję żywności, mebli oraz branże związane z wodą (w tym produkcja jachtów i turystyka) i to właśnie firmy z tych branż mogą liczyć na największe wsparcie. Na Dolnym Śląsku jako inteligentną specjalizację wybrano przemysł chemiczny, farmaceutyczny, motoryzacyjny i informatyczny. Na Podkarpaciu zdecydowano się na lotnictwo, kosmonautykę i informatykę, a w województwie Łódzkim na nowoczesny przemysł włókienniczy, medycynę, farmację oraz produkcję kosmetyków.

Kiedy w końcu będą dotacje?

To pytanie na razie pozostaje bez jasnej odpowiedzi. Na początku roku rząd przyjął Umowę Partnerstwa, czyli program wykorzystania środków z UE. Umowa musi zostać zaakceptowana przez Komisję Europejską, więc na początku marca rozpoczęły się negocjacje między rządem a urzędnikami z Brukseli. Marceli Niezgoda, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju zadeklarował, że równolegle do procesu negocjacji będą opracowywane odpowiednie akty prawne i procedury.

Nic jednak nie może się wydarzyć bez zielonego światła od Brukseli – pierwsze dotacje będą wypłacone dopiero po zakończeniu rozmów z Komisją Europejską. Patrząc na tempo prac (które na tle innych krajów przebiegają stosunkowo sprawnie), to ogłoszenie naborów do programów dotacyjnych raczej nie nastąpi wcześniej niż w końcówce tego roku. Do tego czasu firmy zainteresowane dotacjami mogą korzystać ze środków z perspektywy 2007-13, która będzie działać aż do 2015 roku.

Marcin Lekki
Bankier.pl

m.lekki@bankier.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Mały
Jak dla mnie to już kluczowym jest słowo "dostaniemy". Nic nie dostaniemy tylko pozczymy.
~Passenger
"DOSTANIEMY"??

Z tekstu wynika, ze "DOSTANIEMY" 40mld. zł rocznie (70mld. Euro =280 mld. zł przez 7 lat), a składka roczna Polski do Unii w 2013r wyniosła 70mld. zł!!! i co roku rośnie!

Będziemy co roku dokładać minimum 30 mld. zł do tego urzędniczego kołchozu!!!
~rad
Dokładnie, cały artykuł można zamknąć w jednym zdaniu... Efekt jest dokładnie odwrotny niż opisany w artykule, bo z takiej pomocy będą korzystać duzi przedsiębiorcy o ugruntowanej pozycji na rynku i dochodach, mali sobie odpuszczą, czy "dostępność" spadnie.
~franek
Dotacje zmieniaja się w kredyty

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki